0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

life&style

blogi.szafa.pl/ /tailorshop

kwi. 26

wąskie ramiona, szerokie biodra

dodane przez: tailorshop dn. 26-04-2012 r.
wąskie ramiona, szerokie biodra

Cześć dziewczyny!

Dzisiejsza notka poświęcona jest nieproporcjonalności ludzkiego ciała.
Jak już wiadomo, człowiek zdecydowanie nie należy do symetrycznych istot, często zakładając okulary zastanawiamy się, dlaczego są krzywe i nawet nie przypuszczamy, że to wina asymetrycznych uszu. Dlaczego kupując buty, zawsze tylko jeden z nich obciera kostkę tak, że nie da się chodzić? To może być wynikiem różnej długości nóg, ale ze stopami także się to zdarza. Poza tym, istnieje kilka typów sylwetki, każdy ma charakterystyczne proporcje (jeśli któraś z Was nie zna jeszcze swojego typu sylwetki, to odsyłam tutaj: stylistka.mojenotki.pl/typy-figurysylwetek-kobiecych/ ).

Gdy tak dumam nad moją nieidealną sylwetką, (baa, któż z nas uważa siebie za chodzący ideał?), to okazuje się, że nie do końca wiem, jak wyeksponować dobrze te cechy, które chcę pokazać, a jak ukryć jej mankamenty. Jeśli chodzi o mnie, to jak po tytule można wnioskować, mam wąskie ramiona i szerokie biodra. Całość spostrzegłam przy mierzeniu sukienek. Noszę rozmiar 38, najzwyklejszy rozmiar M (no jedynie nog mam długie i wszystkie spodnie są za krótkie), aleee... gdy sukienka ma grubsze ramiączka, to bardzo odstają. Są widoczne luki pomiędzy moim ciałem, a sukienką, co jest horrorem, bo gdy mieszy się rozmiar 36, a już ledwo się oddycha, a na dodatek widzi się, że na ramionach leży dobrze, to chce się człowiekowi płakać. Legginsy przy szerokich biodrach? Hohoho, lepiej z tym uważać. Na pewno nie ośmieliłabym się ubrać do nich krótkiej bluzki, za nic w świecie. Wygląda się tak komicznie, że hej :D Spodnie? Rureczki, biorę rozmiar 38, wciągam lewą nogawkę, prawą nogawkę, dochodzę do ud, aż tu nagle kości biodrowe i ten żal w oczach, gdy spodnie są piękne i spokojnie zapięłabym się w pasie, gdyby nie ta cholerna rozpiętość bioder. Nie wiem, jak Bozia mnie stworzyła, ale gdy mam 170, długie nogi, duży biust, lecz oprócz tego szerokie biodra i wąskie ramiona to nie zawsze wiem, jak to wszystko ogarnąć jednocześnie. Przed wyjściem do szkoły potrafię przebrać się 5 razy tylko dlatego, że coś mi zwisa nie tam gdzie ma (jakkolwiek to brzmi). Ech. no i ostatecznie niczego nie poradzimy. Tak sobie myślę, że gdybym ważyła parę kilo mniej, to wyglądałabym chyba gorzej niż teraz. Gdy ma się szerokie biodra i jest się bardzo szczupłym, to baaardzo trzeba uważać przy doborze sukienek. Brat mi powtarza, że mam się nie martwić, bo faceci lecą na kobiety z szerokimi biodrami, gdyż oznacza to płodność no i na pewno wpływa na naszą atrakcyjność seksualną, no ale nie zawsze jest to wystarczająco przekonujący aspekt ;P Ale na pocieszenie...

...przepiękna Beyonce, która z szerokimi biodrami wygląda niesamowicie pociągająco. Lecz jej ramiona nie są tak wąskie, by ta dysproporcja miała zwracać naszą uwagę.

A teraz może ktoś inny pochwali się swoją dysproporcjonalnością ciała? Piszcie z czym macie problem, która część ciała wymaga dodatkowego czasu na dopasowanie odpowiedniej części garderoby, no i co wyróżnia Waszą sylwetkę od innych. Chętnie poczytam Wasze zdania na ten temat :)

pozdrawiam :)

wpis edytowany 2012-04-26 o godz. 16:23:32

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


chocolat23
Zobacz blog

chocolat23 napisała:

dodane: 04-05-2012 22:16

Ja z kolei mam bardzo szerokie ramiona, tłuszcz odkłada mi się również na rękach przez co wyglądam jak Pudzian ;||
Brak wcięcia w tali...

Zupełnie jak facet :)

Wąskie ramiona i szerokie biodra to według mnie cudowna budowa, bardzo kobieca :)
 

krewecia

krewecia napisała:

dodane: 04-05-2012 17:13

Ja mam rozmiar 34 i szerokie biodra. Mierzę spodnie 36, w biodrach się zapinają a wszędzie wiszą! To straszne jest ;(
 

tailorshop
Zobacz blog

tailorshop napisała:

dodane: 26-04-2012 17:41

Łydki chyba są o tyle niekomfortowym miejscem, że ciężko jakoś wpłynąć na ich budowę... ale za to można nadrabiać całą resztą! :)
 

Asztarte
Zobacz blog

Asztarte napisała:

dodane: 26-04-2012 17:35

Póki nie przytyłam, miałam typową klepsydrę, niestety cały dodatkowy tłuszczyk umiejscowił się na biodrach i wyszła z tego gruszka.

A tak naprawdę największym problemem u mnie są łydki, troszkę większe niż przewidują w sklepach i rurki zawsze noszę za luźne w tyłku.
 

tailorshop
Zobacz blog

tailorshop napisała:

dodane: 26-04-2012 17:22

znowu dubluję posty, przepraszam z góry, bo mam nawyk odświeżania stron, a na szafie kończy się to podwójnymi psotami :P

jeśli mówimy o dużych tyłkach, to ostatnio widziałam szczupłą dziewczynę biegnącą na autobus w legginsach i miała tak krągły tyłek, że trudno było uwierzyć, skąd u tak chudej dziewczyny tak duży, pełny tyłek? a do tego miała krótką bluzkę. hohooo, chyba nie przejrzała się w lustrze tyłem ;p nie no, żarty żartami. niestety nie każdemu wychodzi ukrywanie mankamentów figury, a jak już wychodzi, to bywa i tak, że efekt jest całkowicie odwrotny do zamierzonego.
 

tailorshop
Zobacz blog

tailorshop napisała:

dodane: 26-04-2012 17:18

znaczy z bluzkami nie mam jeszcze takiego problemu, ale np w koszulach się nie dopinam, a zwykle kupuję je w rozmiarze, bo inaczej brzydko odstają na ramionach. Aż taka szczupła też nie jestem, mam lekki brzuszek, na który niewiele mogę poradzić, choć naprawdę przemęczyłam sporo czasu na ćwiczeniach. Zacznę biegać, to znów coś zgubię i będzie dobrze. Mój hula-hop też niestety szlag trafił i muszę kupić nowy, by bardziej podkreślić talię. Część bluzek niestety też opiera się na brzuchu, a zdecydowanie nie powinnam go podkreślać. no i właśnie szerokie spodnie typu chinosy odpadają, a strasznie mi się podobają, ech ;p
 

Safira422
Zobacz blog

Safira422 napisała:

dodane: 26-04-2012 17:17

ja równiez mogę odpuścić chinosy i haremki bo w nich wyglądam kolosalnie, dupa wielka jak szalupa a o biodrach nie wspomnę...:)
 

tailorshop
Zobacz blog

tailorshop napisała:

dodane: 26-04-2012 17:14

znaczy z bluzkami nie mam jeszcze takiego problemu, ale np w koszulach się nie dopinam, a zwykle kupuję je w rozmiarze, bo inaczej brzydko odstają na ramionach. Aż taka szczupła też nie jestem, mam lekki brzuszek, na który niewiele mogę poradzić, choć naprawdę przemęczyłam sporo czasu na ćwiczeniach. Zacznę biegać, to znów coś zgubię i będzie dobrze. Mój hula-hop też niestety szlag trafił i muszę kupić nowy, by bardziej podkreślić talię. Część bluzek niestety też opiera się na brzuchu, a zdecydowanie nie powinnam go podkreślać. no i właśnie szerokie spodnie typu chinosy odpadają, a strasznie mi się podobają, ech ;p
 

Safira422
Zobacz blog

Safira422 napisała:

dodane: 26-04-2012 17:07

ja jestem typową klepsydrą,wąska talia i biodra proporcjonalne do ramion:)
Ale mam inny problem bo nie mam małego biustu i jak kupuję koszulę,marynarkę lub coś innego z góry w rozmiarze 36 to nie mogę dopiąć się w biuście,jak biorę 38
9czasami 40 ze względu na biust)to w talii mi lata i muszę zwężać.
moją jedyna zmorą są paskudne uda,rozmiar 38 a na uda 40!
 

angua79

angua79 napisała:

dodane: 26-04-2012 17:02

ps. moze powinnaś coś poszukać np. w BiuBiu czy innych butikach, gdzie producenci zauważają fakt, ze kobiety maja biusty.
 

angua79

angua79 napisała:

dodane: 26-04-2012 17:00

No cóż, pewnie wiesz na temat tuszowania mankamentów sylwetki więcej niż ja, bo ja nawet nie wiem do końca, jaki mam typ :P Pewnie coś a'la marchewka, bo mam górę szerszą niz dół - szerokie ramiona i klatkę piersiową, biust średni, małe wcięcie w talii i w biodrach mniej niż w biuście. To jest też problem, bo górę noszę 40, a nawet 42 (pomijam, że 42 mi często odstaje w pasie i pogrubia), a dół 38.
Jak sobie radzę:
- ubrania z lekko rozciągliwych materiałów, które się dopasowują
- za duże (czyli te nieszczęsne 42), ale z paskiem w talii
- bluzki pasowane w talii (czasem sie uda trafić taka, co dobrze leży)
- bluzki odcinane pod biustem
- dopasowany top i szerokie spodnie (haremki, baggy), zeby zrównoważyć górę
Delikatne, kobiece sukienki i bluzki na cienkich ramiaczkach nie są dla mnie, już się z tym pogodziłam ;) Za to styl sportowy albo militarny - jak nabardziej.
Ty nie masz najgorzej, bo szerokie biodra i duży biust przy szczupłej figurze - to brzmi jak seksbomba ;)
 

Gskk
Zobacz blog

Gskk napisała:

dodane: 26-04-2012 16:57

Ja nie mam pojęcia jaką mam sylwetkę (coś między klepsydrą a gruszką) :D ale co tam. Dopóki dysproporcje nie są bardzo duże łatwo można to tuszować ciuchami ;)
 

tailorshop
Zobacz blog

tailorshop napisała:

dodane: 26-04-2012 16:31

no nigdy nie odważyłabym się temu zaprzeczyć. Jest cudowna :)
 

rudaaa12

rudaaa12 napisała:

dodane: 26-04-2012 16:27

Beyonce jest naprawdę piękna!:)
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0