0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Porozmawiajmy o... :)

blogi.szafa.pl/ /sykeskarolina

lis. 29

#1: Związki internetowe

dodane przez: sykeskarolina dn. 29-11-2014 r.
#1: Związki internetowe

Hm, poruszę dzisiaj temat nieco trudny i może nietypowy na pierwszy wpis. Mianowicie jest to temat o związkach internetowych lub związkach na odległość(jak kto woli). Myślę, że mogę się wypowiedzieć na ten temat, dlatego że sama od dwóch lat jestem w takim związku.

Wiele razy wsród moich znajomych padało pytanie "Zgodziłabyś się drugi raz na takie "coś"? - odpowiedź brzmiała nie. Już tłumaczę. Mimo, że są to moje najlepsze dwa lata i jestem naprawdę bardzo szczęśliwa to nigdy, przenigdy nie zgodziłabym się znowu na związek na odległość. Świadomość tego, że twoja druga połówka jest kilkaset kilometrów od Ciebie, naprawdę rozkłada cię na milion malutkich kawałków. Tęsknota jest niewyobrażalnie wielka. Ty i Twój parnter macie najgorszy z możliwych startów jakie możecie sobie wyobrazić. Jeśli to przetrwacie - gratulację, już zawsze będziecie razem i przetrwacie nawet najgorszy okres. Jeśli nie - nikt nie będzie was obwiniał i WY sami nie obwiniajcie się o to! Związki internetowe są bardzo trudnym doświadczeniem życiowym. Wręcz paskudnym. Nie zawsze jest możliwość spotkania się, nie zawsze możecie przyjść do swoje drugiej połowki - przytulić się, porozmawiać. Najgorsza jest w tym wszystkim bezsilność. Kiedy nie liczy się dla was nic, prócz poczucia własnej połówki obok was. Dla internetowych par drobnostki znaczą tak wiele.  Potrafią docenić każdy gest, każdy. Wielką rolę odgrywa w takim związku zaufanie, na tym buduje się "taki" związek. Bez zaufania nie zdziałacie nic. Taki związek to spore zszarpanie nerwów, nieprzespanych nocy, przepłakanych nocy i wiele innych cierpień. Z własnego doświadczenia wiem, że trzeba mieć naprawdę bardzo dużo siły i samozaparcia by wszystko podtrzymać. Życzę wszystkim takim parom, szczęścia i wytrwałości! Może się okazać, że właśnie znaleźliście miłość swojego życia. :)

Masz swoje zdanie? - Wyraź je! Chętnie poczytam.

Masz pomysł? - Podaj temat na wpis!

wpis edytowany 2014-11-29 o godz. 17:20:16

internet, związki,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


lovely-kt

lovely-kt napisała:

dodane: 05-12-2014 08:14

Mogę się podzielić moim doświadczeniem, ponieważ aby kogoś poznać w dzisiejszym świecie niestety pozostają imprezy masowe bądź właśnie internet.
Ja przeszłam 3 związki internetowe. W pierwszym dzieliło nas 50km - ale nie wyszło, stawianie ultimatum w stosunku do mnie, jakoś mi na tamten czas nie pasowało.
Drugi - dystans około 150km. Po poznaniu gościa stwierdziłam, że to bawidamek a tego również nie akceptuję.
Trzeci - ostatni. Do dziś trwa. Jesteśmy razem prawie 3 lata. Prawie cały czas na odległość. Nie powiem, jest tęsknota. Ale to jest właśnie cudowne, bo druga osoba się nie "znudzi" byciem obok i dany związek nie popadnie w rutynę. Obecnie myślimy nad zamieszkaniem razem, ale w Polsce to jest niemożliwe zważywszy na brak pracy(oboje jesteśmy wykształconymi osobami, nie widzącymi przyszłości w tym kraju, przykre i smutne, tak wiem.. ale cóż poradzić).
Są momenty straszne, że człowiek przepłakuje pół nocy w poduszkę, ale są też te cudowne. Wszystkie złe chwile mijają. Cenimy każdą minutę z sobą. Nawet głupie wspólne zakupy sprawiają radość. Prawda jest taka, że osoby, które mieszkają razem nie doceniają tak na prawdę takich spraw. Mają łatwiej, to fakt, ale uważam, że związek potrzebuje czasami właśnie takich prób rozłąki, aby się scementował.
Wiem na pewno, że się kochamy... A co będzie dalej... czas pokaże. Żyjemy chwilą. Carpe diem :)
 

sykeskarolina
Zobacz blog

sykeskarolina napisała:

dodane: 01-12-2014 20:26

Ale czasem nawet 50km sprawia trudność w spotkaniach. Jest dużo możliwości "zobaczenia" się. Akurat zakochanie się to nic trudnego.
Spotkanie raczej dopełnia całość.
 

fajneubrania

fajneubrania napisała:

dodane: 01-12-2014 10:17

Po pierwsze, poznanie przez internet nie oznacza, że jest ktoś z drugiego końca Polski. Po drugie jak można się zakochać w kimś kogo nigdy na oczy się nie widziało?
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Porozmawiajmy o...wszystkim i o niczym. Każdy może wyrazić swoje zdanie, zwłaszcza w internecie. Podawajcie swoje tematy - ja wyrażę swoje zdanie. :)

O mnie

sykeskarolina

Na szafie od: 12-11-2014

Obserwuj

Jestem Karolina - poznajmy się! :) Mieszkam aktualnie w Wadowicach(małopolska). Bloga założyłam ze względu na sporą ilość wolnego czasu. Będę bardzo sumienna w dodawaniu postów.

Obserwują blog

Nikt jeszcze nie obserwuje tego bloga

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1