0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Nie zawsze schludnie.

blogi.szafa.pl/ /niedozywiona

mar. 27

Jak plasterek pomidora zamienia szafę w bieżnię.

dodane przez: niedozywiona dn. 27-03-2012 r.

Kawał czasu mnie na szafie nie było, bo przymusowo spędziłam kilka dób na testowaniu służby zdrowia na sobie samej. Oczywiście jak zwykle wzbudziłam nienawiść, bo byłam sama na sali i każde przyjęcie mnie omijało, więc tylko słyszałam za plecami ile to musiałam za to zapłacić i że trzeba bylo sobie iść do prywatnego szpitala. Co gorsza, miałam cale serie badań, więc pielęgniarki non stop sie u mnie zjawiały, oczywiście w zaden sposób nie załagodziło to szeptów na korytarzu. 

A kiedy wracam, mam nadzieję na to, że coś fajnego mnie ominęlo i trzeba nadrobić zaległości wynikające z nieobecności. Jakże się myliłam, bo okazuje się, że po pierwsze wyniki konkursu są dla mnie po raz kolejny jakieś dziwaczne, po drugie tak jak się spodziewałam te 'profesjonalne blogerki' uaktywniły sie w okresie kolejnego konkursu, oczywiście cały czas pielęgnując swoje blogspoty no i po kolejne- blogi chyba zaczynają przybierać jedną formę.

Dieta. Co chwilę jakiś wpis o tym, jak od wczorajszego wieczora do dzisiejszego ranka schudłam aż 100 gram. I ile to ja nie zjadłam, i czego ja nie robiłam, i jak wyszukiwałam, żeby to sto gram mi ubyło od kolacji do śniadania. No ludzie, litości. Na jednej stronie jest tylko od jednego do trzech wpisów o czymś, co z odchudzaniem nic wspólnego nie ma, a wpisy o odchudzaniu są tak monotonne, że w sumie mogłaby je wstawić jedna osoba i wszystkie inne wystarczyłoby, żeby się tylko pod tym podpisały, a nie kopiowanie tego samego... "A teraz zjadłam kanapkę z serkiem light, popiłam łykiem wody niegazowanej", "na kolację zjem dwa plasterki pomidora, dwie łyżki twarożku i wypiję herbatę" ... Jedyne, co mogę o tym powiedzieć to "o matko". Chyba brak mózgu powoduje wszystkie te bezwartościowe wpisy. Nie zapominajmy oczywiście o wpisach z górnolotnym tytułem, które zawierają jedynie zdjęcia. To też jest niezwykle ciekawe i zajmujące. 

Wychodzę z założenia, że jeśli ktoś zakłada bloga, wyświetla mi się na panelu informacja o wpisie, to niech chociaż właściciele tych wszystkich blogów nauczą się szacunku do czytelnika. Wyobraźmy sobie gazetę złożoną z takich artukułów "Dzisiaj miały być jakieś tam rozmowy w sejmie ale się chyba nie odbędą, bo coś słyszalam w telewizji, że się posprzeczali" a zaraz pod artykulem seria zdjęć pościaganych z Internetu i tak przez jakieś 30 stron. 

Później się te wszystkie samozwańcze dietetyczki dziwią komentarzom pod wpisami, że co jakiś czas mogły by takie wpisy dodawać, a nie co posiłek. To jest tak męczące ale oczywiscie wielka dama pluje jadem dookoła siebie, bo ona musi, bo to jej blog. Ale jej blog jest jak kilkanaście innych na szafie, wszystkie jakby prowadzone przez jedna osobę, zaśmiecające ten portal i -po raz kolejny powtórzę- pokazujące brak szacunku do czytelnika. Nachalność nie przysporzy większej ilości fanów, a bezpłciowe wpisy tym bardziej. Obrazki mogę sobie sama powyszukiwać w Internecie, a jak jesz dwa plasterki pomidora na obiad to nie zatruwaj mi nimi dupy, bo szkoda -nie tylko mojego- czasu.

wpis edytowany 2012-03-28 o godz. 08:29:00

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


niedozywiona
Zobacz blog

niedozywiona napisała:

dodane: 28-03-2012 08:33

lolos44 jadłospisy w stołówkach są wywieszane na ścianie każdego dnia, więc żeby nie marnować czasu mojego i innych dziewczyn, którym to bokiem wychodzi- zróbcie sobie Ty i Tobie podobne to samo- napiszcie sobie to na kartce i przypinajcie każdego dnia w kuchni. wtedy głód "pisania" zaspokoicie a i nas nie będziecie tym zasypywać.ale oczywiście lepiej powtarzać tępy slogan "każdy może pisać co chce, nie chcesz to nie czytaj". prawda jest taka, że gdyby którakolwiek z was, wielce się nagle odchudzających, wysiliła to nawet ze zjedzonego liścia sałaty mogłaby zrobić super fascynujący wpis. rozumiem, że pewnie komentarze typu "super!", "łał, tak trzymaj! ja dzisiaj zjadłam o jajko za dużo :/" są łechtające bardzo dla Ciebie i Tobie podobnych ale patrząc na komentarze, które wystawiłaś u mnie i które są niemalże identyczne nie masz nic ciekawego do powiedzenia , bo "nie chcesz nie czytaj" to argument głównie stosowany na blogach onetu, które w większości prowadzone są przez dziewczęta do lat piętnastu, które w żaden sposób nie są w stanie brać czynnego udziału w jakiejkolwiek dyskusji. moja rada- zająć się czymś ciekawym, pokazać że ma się coś do powiedzenia, używać rozsądnych i przede wszystkim dojrzałych argumentów a nie tylko użalać się w pierwszym wpisie nad tym, jak to warstwa tłuszczu, którą sama sobie zafundowałam obżerając się po nocach, jedząc w fastfoodach i pijąc wódkę na imprezach mi przeszkadza na kilka chwil przed latem, a potem zalewać falą jadłospisów.
 

julianna_89

julianna_89 napisała:

dodane: 27-03-2012 21:19

Zawsze myślałam, że w prowadzeniu bloga ważne jest to czy blog "żyje" - i nie chodzi mi o dodawanie notek co godzine etc, a raczej o jego czytelników - czy ich ma, czy komentują sensownie, czy czytają bloga z przyjemnością. Nie oszukujmy się, że "piszę sobie bloga dla siebie i nie musicie czytać". Przecież w blogu chodzi o to, żeby ludzie czytali, żeby komentowali i żeby się działo. Jeżeli nie - to nie lepiej pisać prywatny pamiętnik na komputrze czy papierze? Jeżeli jednak zostajemy przy opcji publikowania dla innych to faktycznie, należy się szacunek czytelnikowi. Myślę też, że chyba fajnie (i nie aż tak trudno) wysilić się na szczyptę oryginalności, pomyśleć trochę nad notką, dać coś z siebie, a nie iść po najmniejszej linii oporu... Niedożywiona ogromny plus za notkę :)
 

lolos44

lolos44 napisała:

dodane: 27-03-2012 19:20

wiec jezeli piszesz ze mozesz czytac co chcesz to czytaj i nie marudz..Kazdy pisze co chce i ile chce i nic nikomu do tego..
Taka prawda..
 

jagababa123

jagababa123 napisała:

dodane: 27-03-2012 12:54

poczekajmy na jesień, kiedy to będzie można podsumować swoją wagę na wakacjach i częstotliwość pokazywania się w stroju kąpielowym bez wstydu, za boczki i gdzieniegdzie wylewające się sadełko- nastaną blogi o depresji i inne pt. "moje życie jest do dupy. jestem gównem". Z przyjemnością wtedy poczytam.
 

niedozywiona
Zobacz blog

niedozywiona napisała:

dodane: 27-03-2012 12:41

prawda jest taka, że każdy post odbiegający od tematu "godzina 8- kanapka z twarożkiem i szczypiorkiem" jest lepszy i wnosi cokolwiek ciekawego. gdyby faktycznie na te wpisy właścicielki poświęcały więcej niż minutę to można by powiedzieć, że czas tracą. pisać stety niestety każdy może o czym chce, problem w tym, że wszyscy piszą o tym samym, bo akurat w okresie pozimowym jest to zawsze trendy.
 

jagababa123

jagababa123 napisała:

dodane: 27-03-2012 11:43

iksm, myślę że post o tym ile czasu spędzasz w łazience byłby wielce ciekawszy od tych wypocin o straconym gramie i jogurcie na śniadanie.
 

iksm
Zobacz blog

iksm napisała:

dodane: 27-03-2012 11:41

jak ktos pisze takie rzeczy to marnuje swoj wlasny czas, Ty tego czytac nie musisz. I nic Ci do tego jak kto rozporzadza swoim wlasnym czasem. jak bede chciala to napiszę nawet o tym ile czasu spedzilam w lazience i tyle. z kasale się zgadzam
 

jagababa123

jagababa123 napisała:

dodane: 27-03-2012 10:10

te blogi a konkretniej wpisy na tych blogach, zakrawają po woli na głupotę. Niedługo będziemy mogły przeczytać, która jaką kupkę zrobiła.
 

anzk5

anzk5 napisała:

dodane: 27-03-2012 10:06

są dwie opcje.
1) polubić siebie i swoje ciało
2) jeżeli to 1 jest niemożliwe i chcemy koniecznie schudnąć to po prostu zamiast użalania się wziąć się wreszcie za siebie i ruszyć dupkę. Siedzenie przed komputerem i wypisywanie głupot na pewno nie sprawi, że zniknie nam tłuszczyk. Sama dieta też niewiele da jeżeli nie będziemy miały ruchu.

a co do szpitala też jak kiedyś leżałam sama w sali to było podobnie, więc się nie przejmuj;))
 

nyryly

nyryly napisała:

dodane: 27-03-2012 10:06

Gdyby nie to zdanie "Chyba brak mózgu powoduje wszystkie te bezwartościowe wpisy." nawet bym Ci przyklasnęła, a tak napiszę tylko, że mam podobne odczucia.
Oczywiście nie mam nic przeciwko tym dietetycznym blogom, ale dziewczyny - nie w tej formie! To naprawdę jest nudne. Wszędzie tylko
9:00 - wafel ryżowy light
11:00 - sałata i plaster szynki light
... fajnie, że Was to motywuje, ale może taki notatnik prowadźcie sobie w Wordzie na własnym komputerze,a tu, na szafie dawajcie tylko cotygodniowy wpis z konkretnymi wynikami.
Może jakieś WASZE zdjęcia w notce? Może jakieś porady co do ćwiczeń? Ożywcie jakoś wpisy, bo to co robicie to faktycznie trochę zaśmiecanie.
Sama walczę z wagą i też myślałam o założeniu czegoś w tym stylu - czegoś w tym stylu, bo nie będę Wam się spowiadać z tego co jem :)
Albo załóżcie sobie wątek na forum, w którym będą te żywieniowe plany, czy co to tam jest.
 

jagababa123

jagababa123 napisała:

dodane: 27-03-2012 10:00

zgadzam się całkowicie. Połowa jak nie większość z tych cud dietetycznych blogów jest tak naprawdę o dupie marynie i z mobilizacją i wspólnym dopingiem nie ma nic wspólnego. Wzięłaby się jedna z drugą za siebie bo wylewanie żali i to co kiedy zjdałam i czego nie zjadłam i co zjadłam w weekend a czego nie zjazdłam w weekend, nie mają z tym powtarzam po raz kolejny, nic wspólnego. Albo lepszy pomysł, załóżcie sobie jakieś osobe forum lub osobnego, JEDNEGO bloga i tam wylewajcie swoje zadowolenia i frustracje, wspólnie się dopingujcie, mieszajcie z błotem i co Was tylko zadowoli ale nie zaśmiecajcie tego portalu DIET-blogami.
 

Kasale

Kasale napisała:

dodane: 27-03-2012 09:17

czyta bo che i może a Twoje zachowanie lolos44 jest dziecinne i nie na miejscu, bo nie umiesz uszanować czyichś opinii. Piszesz to bierz pod uwagę zwrotne odpowiedzi.
 

niedozywiona
Zobacz blog

niedozywiona napisała:

dodane: 27-03-2012 09:06

gdybym miała nie czytać to musiałabym zacząć omijać szerokim łukiem cały serwis. a gdzie znajdujesz motywację w zdaniu "zjadłam kromkę z chudą szynką"? wielki wyczyn i faktycznie mobilizujący- kupić chleb, chudą szynkę i to zjeść. kilka kilo i zero jakiejkolwiek treści to nie jest dobry powód do marnowania czyjegoś czasu zwłaszcza, że cały wpis mieści się w jego podglądzie na stronie głównej.
 

lolos44

lolos44 napisała:

dodane: 27-03-2012 08:58

hmm . nie zawracaj dupy??
To po co czytasz??
Nie wechodzi nie czytaj i tyle.
Bez problemu.
Wiesz to jest nasza motywacja zeby dazyc do celu, wspieramy sie ale ty tego nie rozumiesz widocznie..
Kto chce to piosze czy ci sie podoba czy nie i i jak tego nie zmiesz!!
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Hm, nie wiem. Nie wiem, blogu, jaki będziesz więc nie każ mi się opisywać.

O mnie

niedozywiona

Na szafie od: 06-04-2011

Obserwuj

Czasem chciałabym mieć tak poukładane w głowie, jak mam poukładane w szafie.

Obserwują blog
Mezatka
letasha151
kamiqa
natis_1
Deamonite
corleona
J_R_
Kates1985
Nihil
ivaa15
xedin16
Lajla18
marti93
edytka137
alexis24
julianna_89
kaaaami
AnanasowAaa
xniunka
Anastazja30
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
5