0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Nie zawsze schludnie.

blogi.szafa.pl/ /niedozywiona

sty. 30

Kto tu jest gwiazdą, ja czy ty?

dodane przez: niedozywiona dn. 30-01-2012 r.

Im więcej czasu od konkursu minęło, tym ciszej zrobiło się na szafowych blogach, też to zauważyłyście? Zastanawiam się, czego jest to wynikiem- czy większość była tu tylko po nagrody, czy też dziewczyny się nadal na szafę gniewają? Pewnie nie jedna z Was zauważyła batalię, która -o dziwo- ciągle się toczy pod postem z listą nagrodzonych. Szkoda, że tak poucichały niektóre- również te najsolidniej obdarzone przez jury. 

Co do samego konkursu- już się na ten temat wypowiadałam pod wpisem z wynikami, dosyć obszernie z resztą, powtarzać się więc nie będę, nie ma sensu po prostu już tracenie na to czasu. 

Mnie natomiast dzisiaj zainteresowała jedna rzecz bardzo- autobiografia Dody. Jako że jestem fanatyczną wielbicielka Pudelka zaglądam na niego co chwilę, nie czytam wszystkich wpisów co prawda, ale przeprowadzam selekcję. Co mnie obchodzą sutki Rihanny na przykład?

O autobiografii Dody wiem tyle, co wyczytałam z pierwszego posta dotykającego tego przedsięwzięcia, ale jakoś mnie to nie zainteresowało wtedy. Natomiast dzisiaj dowiaduję się, że między Dodą a jej kolejnym byłym menadżerem rośnie spór o 160 tysięcy złotych przeznaczonych na poczet zaliczki za ową autobiografię. Pudelek zadał trafne pytanie: kto do cholery ją dał? Cztelnicy Pudelka odpowiadają, że Illuminaci, którzy rządzą światem, że pewnie kolejny sponsor, który dostrzegł jej gwiazdę i chce ją za granicą rozsławić, a to że sobie uroiła pieniądze.

Ja natomiast zastanawiam się, jakby ta autobiografia miała wyglądać. Juz widzę twardą oprawę, na okładce zdjęcia Dody z plastikowym penisem w buzi i tytuł "Diamond B***h with Diamond life"- oczywiście Doda jako człowiek, który wykształcenia podstawowego nawet w języku angielskim nie ma, użyłaby zapewne translatora, który by ją oświecił.  Po co komu angielski z resztą? Wystarczy, że zna jeden podstawowy zwrot, który od samego początku jej kariery aż do teraz jej towarzyszy- Fuck it!, który to nawet wyśpiewała z Fokusem u boku.

Co natomiast byłoby treścią tej książki? Domyślam się, że Doda, której wywiady w Gali i Vivie były bardzo natchnione, eteryczne i wyważone, równiez w tym wypadku uświadomiłaby Polakom złym i niedobrym, niekupującym jej płyt, że jest z wyższych sfer. W końcu nie łatwo się wdrapać przez byle bar do punktu, w którym jest. 

Jasne, na dno baru nie potrzeba, ale miała chwile świetności, nie da się tego odmowić.

"Ja Dorota Rabczewska od urodzenia przejawiałam zamiłowanie do muzyki. Zawsze brałam udział w konkursach wokalnych i ćwiczyłam z najlepszymi trenerami wokalnymi" albo "mój imidż był bardzo różny- kiedy byłam buntowniczka nie wybieralam glanów, a kuse spódniczki, solarium i ostry makijaż. Teraz już jestem kobietą dojrzałą, pełą szacunku do siebie i wiem, że nie muszę zakładać kusej mini, żeby podobać się facetom." 

Doda nigdy nie wyraziła się krytycznie o sobie samej, więc takie obejście jej wizerunku sprzed na przykład 4 lat jakoś by mnie nie zdziwiło. Co natomiast o jej biednym pierwszym mężu, Radosławie, miałaby do powiedzenia? Wydaje się, że same superlatywy, bo to że Radek ma żółte zęby i śmierdzący oddech wszyscy juz wiedzą i tylko prawdziwa miłość to przeboleje.

Autobiografia ma to do siebie, że jest dobra tylko wtedy, kiedy ma się do siebie dystans. A że Doda takiego nie posiada, ma jakiś dziwny schemat wartości to pewnie książka będzie opiewała w historie łóżkowe, o tym, jak to musi mieć ze dwie sprzątaczki, bo jedna nie daje rady wyczyścic jej  wszystkich nagród z kurzu. 

Wyobrażam sobie też jak cała książka by miała powstawać. Mało kto pozwala sobie na samodzielne napisanie autobiografii- czasem zatrudnia się jakiegos pana albo panią, która włada słowem jak szermierz tym swoim śmiercionośnym ostrzem. I tak robi Doda, niczym średniowieczna królowa sprawdzająca, czy wszystko jest aby na 100% pochlebne. Leży za leżance ubrana w rózowy, futerkowy szlafroczek, biedna pani w kacie siedzi na krześle i pisze z laptopem na kolanie i słucha, jak Dorotka opowiada o swoim życiu "...i ten frajer mówi do mnie, że mam chujowe cycki. Czaisz to? Ja i chujowe cycki!", po czym czytamy "To był bardzo arogancki typ faceta. Tak bezczelny, że tracił cały swój urok- skrytykował mój wygląd tak wulgarnie, jak nigdy nikt inny a ja zastanawiałam się, czy faktycznie mam aż tak zły wizerunek.".

Praca powstająca w pokoju pełnym penisów, zabawek z sex- shopów, wśród ścian pełnych zdjęć samej 'autorki', wśród podróbek i zwróconych płyt musiałaby być bardzo przytłaczająca i pewnie za małe pieniądzde nikt się nie zabierze za to nawet. Ktokolwiek tą zaliczkę dał pewnie liczy się z tym, że tak samo, jak płyta Dody status diamentowej zdobyła, tak i on jakieś profity na książce zarobi.

No ale to Polska- jacy celebryci, takie autobiografie.

doda,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


niedozywiona
Zobacz blog

niedozywiona napisała:

dodane: 30-01-2012 19:11

SoSunshine: *autobiografię ^^, ja osobiście mam nadzieję, że faktycznie nieobecności wynikają z nauki, albo jakichś wyjazdów na ferie, nie wiem. bo było kilka fajnych, mam nadzieję że nie prowadzonych dla picu.
 

SoSunshine

SoSunshine napisała:

dodane: 30-01-2012 18:45

Doda zamiast pisac bibliogarfie , to sama wpierw powinna troche poczytac , bo jej inteligencja jest moim zdaniem na bardzo niskim poziomie.
Zgodze sie z kaaami :) u mnie ostatnio bardzo duzo nauki , takze zbytnio czasu nie ma , inni pewnie tez. Jednak na pewno sa osoby ,ktore sie gniewaja :) , ale nie ma co zazdroscic innym.
 

niedozywiona
Zobacz blog

niedozywiona napisała:

dodane: 30-01-2012 18:45

Nie, jasne że nie- ale już kilku celebrytów u nas było, którzy napisali niezłe komedie. ci zagraniczni raczej na to czasu nie tracą- szybciej sprzedać sekstaśmę albo ślub niż książkę o sobie napisać :)
 

oryginal

oryginal napisała:

dodane: 30-01-2012 18:42

ostatnie zdanie jest conajmniej dziwne. tobie sie wydaje że tylko w
Polsce takie"celebrytki" są?
 

kaaaami
Zobacz blog

kaaaami napisała:

dodane: 30-01-2012 18:26

No jak dla mnie to Doda nie ma nic ciekawego do zaproponowania komuś kto lubi posłuchać czegoś "z przekazem", poczytać coś co da mu do myślenia, zmieni go na lepsze, czy nauczy czegoś nowego :)

a co do blogów to też zauważyłam ciszę, ale myślę, że spowodowane jest to głównie tym, że 5 wpisów i wpisy konkursowe należało wstawić w okresie, który spotkał się z feriami świątecznymi więc było troszkę więcej wolnego czasu niż teraz, kiedy są sesje, w wielu województwach kończy się tzw. "półrocze" w szkołach średnich itd., niektóre "zamilknięcia" są spowodowane oczywiście napaleniem na wygraną w konkursie, ale mam nadzieję, że dotyczy to nielicznych ;)
 

niedozywiona
Zobacz blog

niedozywiona napisała:

dodane: 30-01-2012 18:21

wiadomo, nie każdy musi mieć takie samo zdanie, ale tak czy siak dziękuję ;)
 

asica95
Zobacz blog

asica95 napisała:

dodane: 30-01-2012 17:28

Przeczytałam to jednym tchem,,muszę przyznać,uwielbiam Cię czytać,mogę się z Tobą zgadzać lub nie ,ale piszesz rewelacyjnie.
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Hm, nie wiem. Nie wiem, blogu, jaki będziesz więc nie każ mi się opisywać.

O mnie

niedozywiona

Na szafie od: 06-04-2011

Obserwuj

Czasem chciałabym mieć tak poukładane w głowie, jak mam poukładane w szafie.

Obserwują blog
Mezatka
letasha151
kamiqa
natis_1
Deamonite
corleona
J_R_
Kates1985
Nihil
ivaa15
xedin16
Lajla18
marti93
edytka137
alexis24
julianna_89
kaaaami
AnanasowAaa
xniunka
Anastazja30
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0