0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Perypetie.

blogi.szafa.pl/ /merenvien

paź. 06

Jak ja nie nawidzę weekendów.

dodane przez: merenvien dn. 06-10-2012 r.

I teraz połowa z Was zapewne puka się w czoło, a druga połowa wybucha niekontrolowanym atakiem histerycznego śmiechu myśląc, że zapewne jestem niespełna rozumu.

Niestety, ale mogłabym to powtarzać zawsze w piątkowy wieczór. Bo weekend zaczyna się dla mnie dokładnie o godzinie 20:00 w piątek.

Czy Wy też tak macie, że za cholerę nie możecie się dogadać z jednym z rodziców? U mnie tak jest wiecznie. Z mamą. Notorycznie pretensje do wszystkich i o wszystko. I nie ma zmiłuj, że wszyscy się starają. Ona po prostu taka jest.

A to, że w tym roku poprawiam maturę z dwóch przedmiotów niczego nie ułatwia bo jestem na nią skazana. I byłam u psychologa, psychiatry, bo już sobie z tym nie radziłam. Ale gówno to dawało a przynajmniej o wiele mniej niż szczera rozmowa z przyjaciółką. Zawsze słyszałam, ze mam przyjść z mamą. No jasne. Kurna, powodzenia. Nawet nie próbowałam, o ta blond piekielnica (tak ją nazywam) zabiłaby mnie śmiechem już od progu.

Ale oczywiście to zawsze wszyscy naokoło są bandą nienormalnych idiotów , a ona jest tą NAJ.

Nosz kur**.

 

Ale może lepiej od początku.

Cześć :)

Wpis numer jeden czas zacząć. A więc …

Światła.

Kamera poszła.

Akcja!

Mam 19 lat, a więc właśnie uświadomiłam sobie, ze okres nastoletni w moim życiu powoli dobiega końca. Źle to znoszę, ale biorąc pod uwagę to, że dokładnie za rok mam zamiar zacząć poważne studia, ten rok chcę poświęcić na zmiany. Zmiany w swoim życiu, w swoim wyglądzie.  Po krótce:

Au revoir stare życie , witaj nowe, ciekawsze piękniejsze.

Mam na siebie pomysł, mam życiowy plan , a potrzebowałam dziennika , gdzie będę to notować.

Skomponowałam listę rzeczy, które chcę wykonać i wczoraj zrealizowałam jeden z punktów.

Oddałam krew. Honorowo oczywiście. Czuję się całkiem dobrze i mam zamiar tam pójść jeszcze nie raz.  

Wieczorny wpis będzie o wiele dłuższy i ciekawszy. To tylko drobny wstęp , aby ogarnąć ustawienia i sprawy techniczne.

Całusy!

wpis edytowany 2012-10-06 o godz. 13:59:40

nienawidzę, rodzina,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Marii2624

Marii2624 napisała:

dodane: 06-10-2012 16:48

Ja weekendy uwielbiam ale ten obecny mnie nie zadowala. Zaczęłam studia i mimo, że poznałam już świetnych ludzi, to wyjechali na weekend do domów a ja zostałam w akademiku sama:D
 

NelehFly
Zobacz blog

NelehFly napisała:

dodane: 06-10-2012 15:19

a ja z kolei bez weekendów nie mogłabym żyć ;) studia by mnie wykończyły chyba ;|

witaj na blogu ;* :)
 

merenvien
Zobacz blog

merenvien napisała:

dodane: 06-10-2012 14:32

Claudyn - powiem krótko - przerąbane.
Wyimagin0wana - O! dokładnie to!
Roksanakw - dzięki serdeczne :D
 

claudyn
Zobacz blog

claudyn napisała:

dodane: 06-10-2012 14:18

nie lubię weekendów bo siedzę sama z dala od mojego chłopaka, który mieszka 650 km stąd... ;(
 

wyimagin0wana
Zobacz blog

wyimagin0wana napisała:

dodane: 06-10-2012 14:17

znam ten ból moja droga:P z ojcem nie odzywamy się do siebie od 4 dni, ehhh ;]
 

roksanakw
Zobacz blog

roksanakw napisała:

dodane: 06-10-2012 14:16

ja tez nie cierpie weekendow >.<
na dobry poczatek dodaje do ulubionych i zapraszam do siebie :)
Trzymaj sie! ;*
 

roksanakw
Zobacz blog

roksanakw napisała:

dodane: 06-10-2012 14:15

ja tez nie cierpie weekendow >.<
na dobry poczatek dodaje do ulubionych i zapraszam do siebie :)
Trzymaj sie! ;*
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Perypetie.

Prowadzony przez:
merenvien

Raz lepiej , raz gorzej, ale grunt, żeby być na plusie. Bywa ciężko , ale przyznajcie sami - żyje się cudnie :)

O mnie

merenvien

Na szafie od: 15-09-2012

Obserwuj

.

Obserwują blog
NelehFly
xhoooneyx
anetqa00
ameba68
roksanakw
Sy7wia7
Anastazja30

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
2