0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Wszystkiego można dokonać.

blogi.szafa.pl/ /marcia2507

luty 29

Aktywność fizyczna- nie takie straszne jak się wydaje:)

dodane przez: marcia2507 dn. 29-02-2012 r.
Aktywność fizyczna- nie takie straszne jak się wydaje:)

 Czas się rozruszaćJ

 

Aktywność fizyczna jest najlepszym sposobem na zachowanie zdrowia i urody.  Nie trzeba wylewać litry potów by zacząć spalać zbędny tłuszczyk.

Mój zestaw ćwiczeń składał się z

-  brzuszków (mięśnie brzucha),

- abs 8 min (mięśnie brzucha, po części nogi),

- abs 8 min legs (mięśnie nóg i pupy)

- przysiadów (mięsnie nóg i pupy)

- pół obrotów na twisterze (mięśnie nóg i boczne mięśnie brzucha)

- damskich pompek ( wszystkie mięśnie ramion i klatki piersiowej)

I sporej ilości spacerów ( doskonałe dla poprawy samopoczuciaJ)

Przy dziecku czas jest na tyle ograniczony że musiałam swoje ćwiczenia podzielić na 2 tury.

Na początku:

1.       Co najmniej pół godziny po śniadaniu

30 brzuszków, abs 8 min legs, 20 przysiadów, 10 damskich pompek, ok 20 min twister

2.       Pół godziny po kolacji

Abs 8 nim, 20 przysiadów, ok 20 min na twisterze.

A po obiedzie przeważnie godzinny spacer choć nie zawsze i nie co dzień :P

Może wydawać się mało ale na początku po pierwsze nie miałam sił przy mojej tuszy na więcej ćwiczeń a po drugie nie chciałam przeginać by nie nabawić się bolących zakwasów.

Gdy czułam, że mam siłę zrobić więcej ćwiczeń( a było to już ok. tygodnia po pierwszym dniu )dodatkowo robiłam po 10 brzuszków, 10 przysiadów, 5 pompek i 20 min obrotów na twisterze na dzień( wzrastały tygodniowo jeżeli nie czułam się na siłach to i co dwa tygodnie).  Ćwiczenia dołożone wzrosły, więc suma sumarum zatrzymałam się na 200 brzuszków , 2*abs  8 min , 25-30 pompek, 1h na twisterze, 70 przysiadów, abs 8 min legs (oczywiście każdy powinien robić to indywidualnie nie wzorując się na kimś innym bo każdy ma inną kondycję i wytrzymałość, wystarczy dodać tyle ćwiczeń gdy ma siępewność że się je wykona). Gdy ćwiczenia rozłoży się w czasie są mało czasochłonne i da się wytrzymać wszelkie katuszeJ

Dla mnie na początku dieta tak jak i ćwiczenia były wielkim wyzwaniem. Musiałam zacząć lubić jeść zdrowiej a gdy robiłam ćwiczenia czułam się jak idiotka i byłam sceptycznie do tego nastawiona. Jednak ani razu się nie poddałam z czego akurat jestem dumnaJ

Moim zdaniem najważniejsze jest to by na początku nie brać pod uwagę takich ćwiczeń których nie jesteśmy pewni. Każda aktywność fizyczna powinna przekładać się na jakość a nie ilość, dlatego ja starałam się ze wszystkich sił wykonywać  dobrze i sumiennie każde ćwiczenie.

Ja od początku założyłam sobie że nie będę ważyć się i mierzyć codziennie by się nie zniechęcić tylko dlatego że waga nie drgnęła, nieco wzrosła bądź schudłam ale nie tyle ile zamierzałam. Może na to wpłynąć wiele czynników całkowicie niezależnych od nas. Nawet jeżeli zdarzy się dzień gdy człowiek sobie odpuści, po folguje z jedzeniem i dojdzie do pochopnie wyciągniętego wniosku, że nie da rady i nic nie zmieni w swoim ciele to i tak nie należy się poddawać!

Warto dla porównania wyników założyć pamiętnik w których opisuje się co ile jesz swoją wagę początkową i dalsze ważenie np. co tydzień lub dwa.

Daje to niezłego kopniaka w tyłek by bardziej się postarać bądź też wzmacnia motywację i chęci do działania.

Teraz nadchodzi wiosna- co za tym idzie?- Więcej słonecznych, pełnych życia dni. Warto więc wybrać się na spacer, odetchnąć pełną piersią i wyjść z założenia że to najlepszy czas na dokonanie zmian.

Przepraszam że opisałam dość chaotycznie ale ja jak na matkę  polkę przystało robię obiad, bawię się z dzieckiem i piszę bloga jednocześnie :D.

 Jeżeli coś przeoczyłam na pewno umieszczę to w kolejnym wpisieJ

Pozdrawiam Was kobietkiJ

wpis edytowany 2012-02-29 o godz. 13:40:18

dietetyka, dieta, fitness, zdrowie, zdrowe odżywianie,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


brylancik88

brylancik88 napisała:

dodane: 11-03-2012 11:24

marcia2507 dzięki waga póki co idzie w dół.. już prawie 4kg poszło :D ale to tylko namiastka nadmiaru kg, których muszę się pozbyć. Póki co w ogóle nie ćwiczę, mam słabą wolę, 2 dzieci i jakoś nie mogę się zabrać. Zamierzam zapisać się na siłownie, ale póki co jestem na etapie zakupu stroju i szukania towarzyszki ;/

Do końca zostało mi 16kg
 

marcia2507
Zobacz blog

marcia2507 napisała:

dodane: 10-03-2012 12:47

brylancik gratuluję:)
 

marcia2507
Zobacz blog

marcia2507 napisała:

dodane: 10-03-2012 12:47

Wiecie dziwi mnie to że pełno w telewizji, gazetach różnych specyfików na odchudzanie które w ogóle nie pomagają a tylko pustoszą kieszenie. A rygorystyczne diety, czy głodówki? masakra człowiek powietrzem nie wyżyje. Wystarczy ograniczyć co nie co, wprowadzić zamienniki niektórych rzeczy i cieszyć się życiem:)
 

marcia2507
Zobacz blog

marcia2507 napisała:

dodane: 10-03-2012 12:43

Teraz nie odmawiam sobie słodkości, ale jem je z umiarem. Nadal nie słodzę i nie solę. Odżywiam się tak jak na diecie tylko teraz nie mam nawyku liczenia kalorii, jem 5 posiłków dziennie, podstawa to owoce warzywa i nabiał odtłuszczony i waga nie skacze do góry:). Po diecie najważniejsze jest to by nowo wprowadzone nawyki żywieniowe posłużyły na bardzo długo a nawet na całe życie. Uniknie się wtedy efektu jojo i kolejnego roztycia.
 

brylancik88

brylancik88 napisała:

dodane: 09-03-2012 19:13

zaczełam podobnie się odżywiać około 3 tyg temu i schudłam już 3,5kg:) mam pytanie jak jesz teraz??
 

marcia2507
Zobacz blog

marcia2507 napisała:

dodane: 01-03-2012 20:22

wypróbuję:)
 

Anke7
Zobacz blog

Anke7 napisała:

dodane: 01-03-2012 18:19

z eveline sa dobre :)) i masaz z kawy jest super!
kawa+cukier+sol+oliwa z oliwek+sok z cytryny+cynamon.. smierdzi troche bo ja kawy nie lubie ale efekt gladkiej i super skory murowany! a i kawa cellulit niszczy ;d
ja jeszcze sie myje ta gabka szorstka (taka rekawiczka rozowa;d) i ciepla woda spłukuje pozniej lodowata :) tez dobre na cellulit :)
 

marcia2507
Zobacz blog

marcia2507 napisała:

dodane: 29-02-2012 18:54

Anke7 ja mogę znów zacząć:) ale teraz kombinuje z kremem i serum z eveline aby skóra po schudnięciu była bardziej napięta, może się sprawdzą, jak nie to jadę z kolejnymi:) Robię doświadczenia na kolejny kolejny wpis;p
 

SoSunshine

SoSunshine napisała:

dodane: 29-02-2012 16:52

ćwiczyłam 8 min legs , pomogło :)
 

Menia81

Menia81 napisała:

dodane: 29-02-2012 15:13

a ja zaczełam ćwiczyć od poniedziałku,bo wpadłam w rozpacz gdy nie zmieściłam się w nową sukienke,aż polały się łezki.Odstawiłam słodycze,biały chleb i takie tam...dużo wody pije no i ćwicze,narazie tak delikatnie i w tym pomaga mi mąż!!!!Chciałabym móc odstawić hormony to może i efekty bym zobaczyła!Sobie i Wam Dziewczyny życzę powodzenia!!!!!! :-)
 

allaboutfashion

allaboutfashion napisała:

dodane: 29-02-2012 15:04

Ja ćwiczę codziennie od jakichś 5 miesięcy i czuje się doskonale! Teraz akurat jestem w trakcie A6W-przynosi bardzo fajne rezultaty :)
 

Anke7
Zobacz blog

Anke7 napisała:

dodane: 29-02-2012 14:02

jak zwykle czyta sie wspaniale! uwierz mi ze to swieze i cieple powietrze! ta pogoda! az chce juz widziec siebie w bikini i oczywiscie z 10 kg mniej ciala! :)
ide na spacer, od jutra powazna dieta.kto zaczyna od jutra???marzec!wiosna! :)
 

jasiej25

jasiej25 napisała:

dodane: 29-02-2012 13:57

Aż mi się chce ćwiczyć choć nie powiem, że brakuje mi woli:)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Blog przeznaczony jest dla wszystkich kobiet chcących zmienić swoje ciało i żyć pełnią życia. Chcę wam udowodnić że chcieć znaczy móc!

O mnie

marcia2507

Na szafie od: 08-06-2011

Obserwuj

Żona, mama i jednocześnie zadowolona ze swojego życia kobieta:)

Obserwują blog
marrta
gosiakaminska
Tysiunia23
ashley18
wiktoria100
ichigo99
KS911
lwieserce
sylwik112
BlairWaldorf90
3mkm3
anuskaa
Kornelinka
monyku
girl123459
gosia668
taaylor
iv90
kinia21
love_alley
Gracjana92
dumelll2000
miiszel
Scathach
alexis24
AnanasowAaa
capacious_wardrobe
domi019
lolos44
karolciaaaa1
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0