0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Wędrówka z cieniem

blogi.szafa.pl/ /karenmuse

maj 07

Siłownio, tęskniłam ! + jedzonko

dodane przez: karenmuse dn. 07-05-2013 r.
Siłownio, tęskniłam ! + jedzonko

Tak ! Wreszcie !

Wczoraj oddałam już całą pracę licencjacką mojej promotorce do poprawy. Już pozbyłam się tego g.ekhem.wna i wreszcie mogę na spokojnie zająć się sobą totalnie niczym się nie martwiąć.

 

Czym chcę się zająć? Otóż przez tą pracę totalnie zaniedbałam siłownię. Chciałam chodzić, ba, tarłam nogami, ale znajomi i moi bliscy, których prosiłam by mnie pilnowali z pisaniem pracy, co rusz mi wchodzili na sumienie:

"Kasia, jak stoisz z pracą ? Ty może jednak dzisiaj nie idź na siłownię tylko pisz tą pracę".

Wrr. A tak serio to jestem mega wdzięczna, gdyby nie oni to by w ogóle nie ruszyła z miejsca z pisaniem.

Wczoraj spędziłam cudowne 1,5h na siłowni, jednak nie maltretując się jałowymi aerobami mozolnym, jednostajnym tempem. Tak, aeroby były - ale interwały. Męczące przeokrutnie ale mam nadzieję, że efektywne.

Zaraz zbieram się do SH w poszukiwaniu conversów/ vansów/ słupków ( z nadzieją, że wyjdę żywa - 1 dzień dostawy ! ), później kierunek > siłownia,  a w międzyczasie mój jadłospis na dziś:

Śniadanie nr 1:

bomba kaloryczno-zdrowotna (ser biały, jogurt naturalny, 1 cz. jabłka, pół banana, bakalie, płatki owsiane) +kawa z mlekiem bez cukru

Śniadanie nr 2:

to samo w porcji zmniejszonej+ magnez pitny

Obiad:

makaron pełnoziarnisty z sosem pomidorowym z tuńczykiem, marchewką, kukurydzą, fasolką, oliwkami i pieczarkami +zielona herbata

Podwieczorek:

dosłownie łyżka kaszy gryczanej z odrobiną gulaszu z wczoraj

 

I zapewne na tym zakończę, bo dzień mam dziś dość intensywny i podwieczorek będę pewnie jeść koło 19-20.

wpis edytowany 2013-05-07 o godz. 09:03:18

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


karenmuse
Zobacz blog

karenmuse napisała:

dodane: 07-05-2013 14:21

może się tego wydawać mało ale wcale mało tego nie jest bo porcje jakie jadam do małych nie należą. Ahh no i pewna zmiana bo nie miałam kiedy zjeść drugiego śniadania więc zjem je na kolację (czyli 5. posiłek jest :D) a na drugie śniadanie zjadłam posną kromkę chleba żytniego bo taka świeżutka i pachnąca :D
 

BESTSELLERYHILLS

BESTSELLERYHILLS napisała:

dodane: 07-05-2013 10:20

to co dziś zjesz to stanowczo za mało
a ta łyżka kaszy...
 

satokoo
Zobacz blog

satokoo napisała:

dodane: 07-05-2013 09:03

powodzenia w zdobywaniu łupów w sh :)
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0