0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Piękno kwitnie dookoła

blogi.szafa.pl/ /hrabina_san

maj 29

w dresie na uczelnie !

dodane przez: hrabina_san dn. 29-05-2013 r.
w dresie na uczelnie !

Witam!

Dzisiaj mamy naprawdę piękną pogodę. Po kilku ciężkich, szarych dniach nastało słońce. Jadę więc na uczelnie na rowerze:)

Nie mam jednego, określonego stylu. Ubieram się w zgodzie z moim nastrojem. Dzisiaj mam nastrój leniwca więc wychodzę na zajęcia w szarym dresie.

Zapewne wiele z Was uzna to za przesadę i ubranie nie na miejscu. Jednak nie zamierzam zrezygnować z mojego pomysłu. 

Dzisiaj jestem dresiarą :)

Ps. mój piec jak zwykle bardzo cierpi ale i tak wiem, że mnie kocha :D

 

 

 

wpis edytowany 2013-05-29 o godz. 09:59:06

szary dres uczelnia zajecia,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Asztarte
Zobacz blog

Asztarte napisała:

dodane: 06-06-2013 23:43

Zuosnica napisała to co ja chciałam;)
Tu nie chodzi o tolerancję, czy jej brak, albo że moja mama i jej koledzy z pracy są zaściankowi i za dres wstawiają 2 bez pytania. Jak pisałam, żyję nie jako w światku studenckim, akademickim, od urodzenia, znam go od podszewki, głównie z drugiej strony. Większość studentów nie zdaje sobie sprawy z niuansów, albo tego o czym pisałam- elitarności. W dzisiejszych czasach studiuje każdy, bo tak wypada. Byle idiota z kasą pójdzie na byle jaki kierunek, byle był "magyster", albo 'lycencjat". Traci to na elitarności. Ale w czasach, kiedy studiowali nasi wykładowcy, na studia szli tylko najlepsi. I oni, czym starsi, tym bardziej szukają elit w tym pospólstwie. Trochę generalizując, ale elita w dresie nie chadza.

Dla jasności- nie krytykuję, czy ganię za taki strój na uczelni. Jednakże ja bym się tak nie ubrała. Zbyt dobrze znam wykładowców i ci, których znam, są zwolennikami nieco elegantszego stroju, niż strój do fitnessu, w sytuacjach codziennych. Dla mnie osobiście byłby to przejaw braku szacunku dla profesora.
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 06-06-2013 14:45

Zuosnica- nie biore tego do siebie, po prostu jestem w szoku:).
Odnosnie mudnurkow, to nie do konca masz racje. to cala 'mundurkowa kultura', w wiekszosci krajow gdzie nosi sie mundurki, dodatki do nich (skarpetki, buty, bizuteria, spinki, torby, plecaki...) sa tak oryginalne i ekscentryczne zeby wlasnie wyciagnac ten indywidualizm. i wydaje mi sie bardzo, bardzo niemadrym na sile ubieranie dzieci tak samo. to tak samo bezsensowne i wplywajace negatywnie na samorozwoj jak ubieranie blizniat w identyczny sposob. prowadzi to do problemow z tozsamoscia. ale nie o tym :)

fajnie, ze sie wypowiadacie. zawsze takie dyskusje daja mi do myslenia. szanuje Wasze zdanie, ale nie ukrywam, ze nieco mnie zadziwilo :)
 

Zuosnica

Zuosnica napisała:

dodane: 06-06-2013 14:31

Hrabina, nie czuj się urażona naszymi wypowiedziami, bo nikt tutaj Ciebie nie atakuje. Napisałaś "zapewne wiele z was uzna to za przesadę (...)" i myśmy się do tego odniosły. Ja zgadzam się z Asztarte w 100%, uczelnia wyższa to nie sklepik pod blokiem i MOIM ZDANIEM obowiązuje tam strój odpowiedni do "okazji". Nie chodzi o to czy dres jest czysty czy brudny tylko jego funkcję, a jest to, z definicji, strój sportowy. Tak samo zresztą uważam, że nie na miejscu jest zakładanie na uczelnię krótkich szortów albo w przypadku facetów krótkich dresowych spodenek, takich do połowy uda czy czapki z daszkiem (w trakcie zajęć). Ciekawe, że u nas to stanowi taki wielki problem żeby się dostosować do wymogów (zaleceń), w większości krajów dzieci już od przedszkola chodzą w uniformach i mundurkach i nikt nie krzyczy, że to zabijanie indywidualizmu czy brak tolerancji;) Zresztą nikt tutaj z wypowiadających się nie napisał: nie wolno Ci, nie powinnaś - to może byłby wyraz braku tolerancji, a my zaznaczyłyśmy wyraźnie, że nie zwracamy uwagi na takie osoby ALE nie uważamy, żeby to było hiper poprawne, bo w naszym mniemaniu nie jest. Każdy robi co uważa za słuszne a my możemy tylko dyskutować nas zasadnością niekoniecznie na siłę przekonując do swoich racji bo nie ma po co;)
 

ankaanpo

ankaanpo napisała:

dodane: 06-06-2013 13:57

Rozumiem:) Co nie zmienia mojego zdania o dresie:)
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 06-06-2013 13:04

ja pisze o tolerancji, ale nigdzie nie napisalam, ze ja jestem tolerancyjna. o !
przy okazji, sama zazwyczaj jestem taka wytapetowana lasencja, wiec latwo mi rzucac takimi haslami kiedy dotycza w duzej mierze mnie.
 

ankaanpo

ankaanpo napisała:

dodane: 06-06-2013 12:55

Niby piszesz o tolerancji a poruszasz sprawę:"na miejscu wlasnie niz pieknie wytapetowane i wyglamurowane lasencje."

Wszystko w dobrym smaku.
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 06-06-2013 12:47

Asztare, jakim cudem ludzie chca byc tolerancyjni dla ludzi o innym kolorze skory czy odmiennej orientacji skoro niby nie moga tolerowac dresu na uczelni ?
przy okazji, malo mnie interesuje co mysla sobie o mnie wykladowcy. dopoki dostaje 4 i 5 bez najmniejszego problemu to uwierz- raczej cieszy ich moj widok w jakimkolwiek wydaniu :)
i nie przesadzaj prosze ze studiami. sugerujesz, ze 90% obecnej mlodziezy (czyli studiujacej) to przyszla elita? i czy elita nie moze chodzic w dresie? czy dres czyni Cie takim a nie innym czlowiekiem?
jestem w szoku. powaznie. w wielkim, wielkim szoku

Bardzo wiele rzeczy w zyciu widzialam. przezylam mnostwo dziwnych rzeczy, gdzie wiekszosc ludzi nie jest w stanie w to uwierzyc. dres na uczelni absolutnie mnie nie rusza. szczerze mowiac, malo co jest w stanie mnie poruszyc. ale juz na pewno nie taka tragicznie totalna bzdura.
Dziewczyny, prosze Was, troche wiecej luzu, tolerancji. mamy XXI wiek, studiowanie nie czyni z nas elity ani nikogo wyjatkowego, studiowanie nie jest juz luksusem (od dawna) a norma wrecz przez wielu do odfajkowania.
czysty dres nie jest niczym zlym.
luuuuuzuuuu, tego niekorym z nas trzeba. moj dres, moja sprawa. nie smierdze, nie jem na lekcji, nie siedze w okularach przeciwslonecznych, udzielam sie, dyskutuje na wykladach, uwierzcie, w tym 'wstretnym' i 'nie na miejscu' szarym dresie, jestem na sali wykladowej bardziej.. na miejscu wlasnie niz pieknie wytapetowane i wyglamurowane lasencje.
 

ankaanpo

ankaanpo napisała:

dodane: 06-06-2013 12:24

Popieram w 100% Asztarte !
 

Asztarte
Zobacz blog

Asztarte napisała:

dodane: 06-06-2013 10:53

hrabino, tak naprawdę to, że się nie patrzą, nie znaczy że sobie nie myślą. Moja mama jest nauczycielem akademickim, na nikogo się nie popatrzy krzywo, ale zapamięta takiego 'dresiarza'. Nie wiem gdzie studiujesz, ale jeśli trafiłabyś na moją mamę to pomyślałaby sobie, że pomyliłaś zajęcia terenowe z salą wykładową.
Ja przez moją mamę i obcowanie ze środowiskiem studenckim byłam zawsze sceptycznie nastawiona do pomysłów na stroje i zachowania uznawane przez większość za normalne, czy zwyczajne. Za dobrze wiem, że wykładowcy zwracają uwagę bardzo mocno na strój i zachowanie na, przed i po zajęciach. A czemu? Bo studia wyższe to nie szkółka niedzielna, a instytucja, która ma wykształcić późniejszą elitę narodową.
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 06-06-2013 08:02

a dres jest nieschludny, brudny ? ja mam zawsze czytse ubrania, zawsze. nawet po domu chodze ubrana w czyste i swieze rzeczy.
moze moja uczelnia ma inny charakter niz sluzbowy ?
ubralam sie w dres, przezylam. nikt mnie nie zlinczowal, nikt na mnie dziwnie nie zerkal. bylo absolutnie normalnie :)
powaznie, uwazam, ze kazdy powinien ubierac sie w co chce :)
teraz mozna rozpoczac dyskusje na temat tego, czy na uczelnie mozna wypsikac sie bardzo duza iloscia niesamowicie mocnych perfum. mi to osobiscie przeszkadza, ale ludzie to robia, uwazajac wlasnie za eleganckie i na miejscu. moj dres jest mniej 'odrazajacy' i 'przeszkadzajacy' niz 'schludnie' ubrana osoba wypsikana tona zapachow.
wszystko zalezy od miejsca siedzenia.
dajmy sobie oddychac- w przenosni i doslownie :)
mamy XXI wiek, czasy wielkiej tolerancji. wiec z niej korzystajmy :)
 

Zuosnica

Zuosnica napisała:

dodane: 05-06-2013 19:11

XXL1987, jeśli ktoś tutaj powinien się ogarnąć to wyłącznie Ty. Ja nie poszłabym w dresie na uczelnię bo to placówka publiczna i wymagany jest tam strój schludny i odpowiedni do okazji. Moi wykładowcy też nie chodzą w dresach, panie w kostiumach a panowie w garniturach i w związku z tym, uważam, że założenie dresu jest nieodpowiednie do okazji. Do sądu też byś założyła dres? Do pracy w banku? Dla mnie dres to ubranie "robocze", po domu albo do ćwiczeń tak mnie wychowano i tego się trzymam. Jeśli Twoim zdaniem to jest równoznaczne z ubieraniem się na jedno kopyto i byciem fashion victim to nie mam pytań.

Zauważ też, że nikt nie obraził hrabiny, zadała pytanie (poddała dyskusji) i dostała odpowiedzi bez zbędnego rozdrabniania się. Moim zdaniem to przesada, ale zwisa mi co kto inny nosi. Żyj i daj żyć innym, bo nikt tu nikogo nie skrytykował tylko Ty usilnie próbujesz wywlec swoje racje z d... na wierzch. A ten tekst o szczycie ambicji jest śmieszny, a dla Ciebie co nim jest? Domy aukcyjne na Wall Street? Proponuję Ci iść tam w dresie. Powodzenia.
 

XXL1987

XXL1987 napisała:

dodane: 04-06-2013 00:35

bezalbo : Nie. Źle to odebrałaś. Większośc z szafiarek tutejszych zazwyczaj ubiera się tak samo, to MUSI być teraz trendy - a jak ktos ubierze służący od wielu lat dres to już jest źle. Większośc z was, nie ubrałaby się w dres, bo "co ludzie powiedzO" weźcie się ogarnijcie, jedzie sie na rowerze, odziewa się dres bo tak wygodniej, to tylko uczelnia, rozumiem, że dla niektórych uczelnia to jest szczyt ambicji i trzeba iść w mega modny strój, bo będą wam szeptać za plecami.
 

bezalbo

bezalbo napisała:

dodane: 30-05-2013 17:46

XXL1987: gratuluję bardzo inteligentnej uwagi; to że nie chodzę w dresie i mi się to nie podoba, od razu świadczy o tym, że ubieram się tak samo jak każda inna i kieruję się modą? Okropnie żałosne podejście do tematu.
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 29-05-2013 21:10

ciesze sie, ze tyle z Was podchodzi do tematu obojetnie a nawet pozytywnie :) niech kazdy nosi to na co ma ochote :)
 

Understand
Zobacz blog

Understand napisała:

dodane: 29-05-2013 20:17

wygodnie!
 

Sylviia
Zobacz blog

Sylviia napisała:

dodane: 29-05-2013 19:52

Na moje normalny strój xd
 

bombell

bombell napisała:

dodane: 29-05-2013 19:22

A mnie nic nie zdziwi :) sama jeżdzę do pracy w dresie, koszulkach i ogólnie ciuchach sportowych, ale charakter mojej pracy nie wymaga dress code :)
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 29-05-2013 17:30

ja tez ostatnio jezdzilam w sukience i szpilkach na rowerze i przyznam, ze przycignelo to zdecydowanie wiecej zdziwionych spojrzen niz dres i uczelnia (ktore nie zdziwily nikogo) ;p nosze to co w danej chwli mam ochote zalozyc. jezeli dzisiaj obudzilam sie w humorze na dres, a wyszlabym w rurkach i koszulce- wtedy czulabym sie wlasnie przebrana a nie o to chodzi :)
 

Asztarte
Zobacz blog

Asztarte napisała:

dodane: 29-05-2013 17:23

Ja na rowerze jeździłam w sukience i obcasach, także tego...;P Ale chęć wygody rozumiem. Przeprosiłam się jakiś czas temu z legginsami, których do tej pory nienawidziłam i stwierdzam, że to całkiem wygodne. Ale tylko do pracy. Na codzień jednak wolę swoje zwyczajne ciuchy;)
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 29-05-2013 17:02

a ja poszlam na uczelnie i bylo mi bardzo wygodnie i NIKT nie patrzyl na mnie dziwnie. co wiecej, zanotowalam jeszcze jedna osobe w dresie. jechalam na uczelnie 5 km w jedna strone (na rowerze) wiec chyba garsonka odpada, prawda?:) uczelnia to zwykle miejsce, dla mnie to wyjscie jak do sklepu, czy do kina. wazne zeby byc CZYSTYM a to w co sie ubieramy to nasza sprawa:) skoro dres wzbudza tyle emocji i bulwersu to wole nie wiedziec co inne moje stylizacje wywoluja :P
 

1 2
Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Dzien dobry :)

O mnie

hrabina_san

Na szafie od: 06-02-2010

Obserwuj

Cenie sobie przede wszytskim ludzi kreatywnych i taka tez staram sie byc. Wiele rzeczy rozumiem i toleruje, ale jedynm czego szczerze nie lubie jest- hipokryzja! Kocham zycie :)

Obserwują blog
Teckgirl
kitek1986
VictoriaSecret10

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0