0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Walka ze zbędnymi kilogramami

blogi.szafa.pl/ /hope26

cze. 04

Moja dieta

dodane przez: hope26 dn. 04-06-2013 r.
Moja dieta

Wczoraj mie tu  nie było, bo można powiedzieć, że przeprowadziłam się do małego mieszkanka i robiłam małą parapetówkę. Obiecałam, że podzielę się z Wami swoim planem odchudzania. A więc tak, jeśli chodzi o ruch to codziennie minimum godzina jazdy na rowerku stacjonarnym a kiedy jest to możliwe na normalnym, 3-4 razy w tygodniu nording wooking. A jeśli chodzi o jedzonko to przez ten tydzień postanowiłam jeść na śniadanie jogurt naturalny zmiksowany z  owocem np. bananem, jabłkiem, truskawkami i płatakmi owsianymi. Wczoraj na obiad zrobiłam zupę marchewkową (bardzo dobra!) a na kolacjie rybka pieczona z cebulką i ziołami. Dzisiiaj na obiad planuje zrobić omlet z zieloną cebulką a na kolacjię kanapeczki z łososia.  

wpis edytowany 2013-06-09 o godz. 12:54:50

odchudzanie, dieta,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


sylvii

sylvii napisała:

dodane: 15-06-2013 23:44

Problemem jest to ze jak nie jemy regularnie to nasz organizm robi zapasy w formie tluszczu. Wystarczy jesc o stalych porach, proporcjonalne porcje i juz organizm bedzis mial normalny metabolizm :-)
 

claudyn
Zobacz blog

claudyn napisała:

dodane: 04-06-2013 23:50

o matkooo, słaba dieta. Podstawą przy diecie są pory posiłków, które są głównym problemem ludzi z nadwagą. Rano nic, obiad późno, a potem 5 kolacji. Albo ostatni posiłek o 18:00 - kolejny mit. Trzeba zachowac ok. 3 - maxymalnie 4 godzinne odstępy między posiłkami. Nie od dziś wiadomo, że głód jest największym wrogiem diety. Masz nie czuć głodu! To pdostawa. Pierwszy posiłek - ja uwielbiam owsiankę z owocami - mam białko i mnóstwo innych wartości odżywczych. A kolacja - kolacja powinna być typowo białkowa, bo organizm spalając w nocy białko spala więcej kcal. Ostatni posiłek również max. (! nie minimalnie!) 3 h przed snem, bo organizm zacznie przechodzić w stan głodówki i magazynwać wszystko co dostanie.
Im bardziej cos ograniczasz, tym potem organizm chętniej przyjmie to w ciałko. Diety terminowe to głupota. Trzeba zmienić nawyki żywienowe i waga będzie sama spadać.
 

Electrophile

Electrophile napisała:

dodane: 04-06-2013 11:09

Nie popadając w przesadę, warto mieć na uwadze pewne złote zasady 'odchudzania'. Kanapeczki z łososia polecałabym zjeść na drugie śniadanie, rybę na obiad a omlet na kolację.
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Blog o odchudzaniu, na którym pojawią się: * opis i rezultat mojej diety * ciekawe artykułu o odchudzaniu

O mnie

hope26

Na szafie od: 01-06-2013

Obserwuj

przyszło roczna maturzystka, pragnąca nosić rozmiar 36/38 a nie 42/44.

Kategorie
Obserwują blog
laraa
Orzechowa14

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0