0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

gruba kaśka

blogi.szafa.pl/ /gruba_kaska

wrz. 02

czas start, znowu!

dodane przez: gruba_kaska dn. 02-09-2012 r.

wow, nie sądziłam, że tutaj wrócę. chciałam schudnąc do wakacji.

bywało lepiej lub gorzej, w pewnym momencie przestałam pisac na blogu o postępach, ale sotatecznie był sukces :)

jednak w sierpniu wyjechałam na szalone rozjazdy w rózne piekne miejsca i troche przytyłam;) ale grzechem było sobie nie pofolgować i nie jeść lokalnych smakołyków!

 

tak więc od tygodniu znowu powróciłam na dietę (to chyba pernamentny stan mojego jestestwa!)

tak więc odrzucam jedzenie tłuste, ale nie oznacza to, że nic nie smaże- ale jeśli już, to na minimalnej ilości oliwy lub bez i żadnych panierek! (kurczaka np. podsmażam na sucho, grilluje go :)

staram się jeśc 5 posiłków dziennie, duzo nabiału. 

nie jem zwykłego chleba- nie jestem fanką, uwielbiam za to Wazę! jem ją codziennie na sniadanie i czasem na kolację. 

ograniczam makarony, ale też za nimi nie przepadam, więc raczej nie ma tu problemu. 

dodatkowo piję dużo wody i zielonej herbaty (jami!) oraz codziennie jezdże na rowerze, a co drugo dzień biegam 5 kilometrów i dwa razy w tygodniu pływam po 1.5 godziny. 

znając moje ciało, daję sobie czas do końca września na... no właśnie! nie zamierzam zrzucać jakiejś określonej ilości kilogramów, po prostu wiem, kiedy czuje się dobrze w swoim ciele (teraz też nie jest źle, ale wiem, że może być lepiej!)  i do tego będę dążyć.

nie zamierzam się głodzić i będe sobie pozwalać od czasu do czasu na jakąś słodycz, bo inaczej kończy się to tak, że po 2-3 tygodniach jak zobacze czekoladę, to rzucam się i jem w ilościach   O G R O M N Y C H   !

 w tym tygodniu szaleństwo, bo mam dosyć ciężki egzamin (dobrze, że to pierwzy termin!) i pewnie większość czasu spędzę siedząc przy biurku (oczywiście bieganie i pływanie aktualne, ale skoro siedzę w domu, to nie będę się poruszać rowerem) 

może jeszcze na koniec jadłospis dzisiejszy, jeśli kogoś to interesuje haha:)

póóóźne sniadanie: 

jogurt naturalny i płatki-błonnik z dodatkiem zielonej herby (cokolwiek mialoby to znaczyć, bo w smaku naturalne)+ kawa z mlekiem, bez cukru, nie słodzę:)

przekąska:

grejfrut i zielona herba

przekąska II:

mizeria z jogurtem natualnym

obiad:

ryż z warzywami chińskimi , zielona herbata po obiedzie

kawa z mlekiem

wiem, że to nie za dużo, ale wstałam późno, a cały dzień siedziałam przy biurku (poza bieganiem, 5km:)

 

no to tyle, zapraszam do czytania!

 

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


young_girl
Zobacz blog

young_girl napisała:

dodane: 03-09-2012 01:16

Ryż z warzywami chińskimi... Pycha! Zazdroszczę :D Sama bym sobie zjadła je, ale nie ma kiedy zrobić :D
 

Rocka_Rolla
Zobacz blog

Rocka_Rolla napisała:

dodane: 02-09-2012 23:08

Ja sobie obiecałam, że wakacje zapiszę się na siłownię. Niestety nic w tym kierunku nie zrobiłam, ale nie rozpaczam, ponieważ schudłam nic nie robiąc :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

gruba kaśka

Prowadzony przez:
gruba_kaska

miało być o zrzucani kilogramów do wakacji, już w sumie po wakacjach, ale odchudzania częśc dalsza! zapraszam

O mnie

gruba_kaska

Na szafie od: 19-05-2012

Obserwuj

gruba kaśka

Obserwują blog
andie_anderson
feeeeling
miiszel
23-03-2011
vooy

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0