0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Witam. !

blogi.szafa.pl/ /gigancik_

mar. 29

chce się wyżalić.

dodane przez: gigancik_ dn. 29-03-2013 r.
chce się wyżalić.

dobry wieczór wszystkim :) chciałabym się wyżalić, wygadać no i wiecie o co chodzi.

więc.. gdy patrze na te wszystkie wpisy dziewczyn co kupiły nowego, co upolowały w sh, jakie mają nowe kosmetyki to zazdroszcze każdej tego wszystkiego. mam 21 lat, sama wychowuje córkę.

nie mam dla siebie pieniędzy, nie pracuje bo nikt nie chce pomóc mi w opiece nad córką żebym ja mogła poszukać pracy i zaczać zarabiać sama na siebie i dziecko.

w domu chodzę w rozciągnietych dresach, na ubrania musze odkładać kilka miesięcy po kilka marnych groszy żebym mogła coś sobie kupić, kosmetyków praktycznie nie mam ;( muszę ukradkiem brać od mamy, żeby czasem umalować się ładnie i wyglądać przyzwoicie.

wiem, że dziecko najważniejsze ale też czasem chciałabym wyjść sobie na zakupy, założyć coś nowego. same rozumiecie. nie mam już siły.

nawet gdy poznałam nowego chłopaka, chciałam się spotykać z nim a on ze mną ale moi rodzice zabronili mi wszystkiego, nie miałam wyjścia za bramę i kontakt się urwał :) niestety .. ehh, czasem kłade się wieczorem gdy córka śpi i płacze.

 

mam nadzieje, że ktoś to przeczyta i zrozumie. chciałam się komuś wygadać. pozdrawiam.

wpis edytowany 2013-03-29 o godz. 22:30:17

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


gigancik_
Zobacz blog

gigancik_ napisała:

dodane: 31-03-2013 22:59

bede sie starać
 

dzina55

dzina55 napisała:

dodane: 31-03-2013 20:12

Odwołuj się, masz skonczone 18 lat rodzice nie musza Cie utrzymywac.
 

aceline1

aceline1 napisała:

dodane: 31-03-2013 17:39

Skoro prowadzisz odrębne gospodarstwo domowe to należy Ci się zasiłek. Jak piszesz, rodzice Ci nie pomagają, więc wnioskuję na tej podstawie, że takie prowadzisz. Dziwne są te pracownice socjalne, że nie chcą Ci pomóc, ja bym postąpiła inaczej na ich miejscu. Czasem trzeba trochę pokombinować, żeby pomóc podopiecznemu. Mam ochotę zmienić ten cały system jak czytam takie historie jak Twoja, głupim pijaczkom to dają kasę bez niczego a dla potrzebujących brakuje :/
 

gigancik_
Zobacz blog

gigancik_ napisała:

dodane: 31-03-2013 16:01

alimenty dostaje z funduszu w wysokości 400 zł, zasiłku nie dostanę bo mi powiedzieli, że dochód w domu jest wystarczająco wysoko i nie potrzebuje tego zasiłku. niestety tamte panie nie chciały choć trochę zrozumieć mojej sytuacji i tego, że mama mi nie pomaga. a mój ojciec jest bezrobotny.
 

dzina55

dzina55 napisała:

dodane: 31-03-2013 15:10

Nie wiem czy probowalas szukac pomocu ale jest cos takiego jak MOPS udaj sie tam i dostaniesz zasilek na samotnie wychowujaca matke, mozesz skorzystac z ich pomocy i pewnie nanie do dziecka bys dostala a Alimenty od ojca dziecka? Teraz jest tyle pomocy dla takich mlodych mam korzystaj jak inne to robia.
 

gigancik_
Zobacz blog

gigancik_ napisała:

dodane: 30-03-2013 20:19

mam brata młodszego ale on trzyma ich stronę. najblizsza osoba zmarła kilka miesięcy temu - moja babcia. bardzo mnie wspierała, teraz tego nie mam w nikim z rodziny.
 

ewelinka2689
Zobacz blog

ewelinka2689 napisała:

dodane: 30-03-2013 20:12

Masz trochę ograniczone pole działania bo mieszkasz z rodzicami a wnioskując po tym co piszesz nie masz możliwości wynajęcia swojego mieszkanka... nie masz rodzeństwa, które mogłoby cię wesprzeć, kogokolwiek z rodziny kto mógłby przetłumaczyć Twoim rodzicom, że cię krzywdzą takim postępowaniem...?Z reguły każdy rodzic jest zadowolony, kiedy jego dziecko stara się zarobić na własne utrzymanie.
 

gigancik_
Zobacz blog

gigancik_ napisała:

dodane: 30-03-2013 19:32

też tego nie rozumiem. próbowałam tłumaczyć nie raz, że chce iść do pracy - zacząć utrzymywać siebie i dziecko, żyć na własny rachunek i nic, kompletnie nic.
 

ewelinka2689
Zobacz blog

ewelinka2689 napisała:

dodane: 30-03-2013 19:06

To Twoim rodzicom zależy na Twoim szczęściu, na tym byś się usamodzielniła, ułożyła sobie życie, poznała jakiegoś mężczyznę, który pokocha Ciebie i Twoją córeczkę? Czy im pasuje jak ich dorosła córka siedzi w domu i nie ma możliwości pójścia do pracy, czy spotykania się z ludźmi bo oni wyznają jakieś zasady... W sumie nie znam też dokładnie sytuacji, ale z tego co opisujesz faktycznie nie jest ci wcale lekko, sama świadomość tego, że jest się na każdym kroku kontrolowanym jest nie do zniesienia...Wybacz ale po prostu nie rozumiem tego, jak mogą ci zabronić spotykania się z ludźmi, czy wychodzenia z domu...
 

gigancik_
Zobacz blog

gigancik_ napisała:

dodane: 30-03-2013 18:41

nie wiem czemu mi tego zabraniają niestety. zabraniają mi dosłownie wszystkiego, z mama nie mogę się dogadać w każdej sytuacji. nigdy mnie nie wspiera.
 

D-Rut

D-Rut napisała:

dodane: 30-03-2013 17:19

ziza91, jesteś większym debilem niż ustawa przewiduje -.- Ktoś się żali, że go nie stać na ubranie a Ty pieprzysz, że jesteś taaaaaka nieszczęśliwa, bo masz za dużo ciuchów i nie masz co nimi zrobić. To tak jakbyś napisała sparaliżowanej osobie żeby nie przesadzała, bo Ty dzisiaj jeździłaś na rowerze i masz zakwasy i w ogóle to nogi nie są takie ważne, pierdzielnij się czasem w łeb.

Autorko, przede wszystkim pamiętaj, że jesteś dorosła i Twoim rodzicom nic do tego, czy chcesz się z kimś spotkać, jak mogą Ci tego zabronić?
 

gigancik_
Zobacz blog

gigancik_ napisała:

dodane: 30-03-2013 14:58

moja malutka ma 3 i pół roku. z rodzicami próbowałam już rozmawiać to nie raz ale mnie nie słuchają i uważają, że nie mam racji a mama obstaje za bezrobotnym ojcem.
na przedszkole nie ma szans bo u mnie na wsi jest tylko prywatne którego opłata kosztuje 400 zł :) więc. :(
 

mpima

mpima napisała:

dodane: 30-03-2013 12:05

aż w szoku jestem! mam identyczną sytuację. ten sam wiek, też mam córcię, i pieniędzy brakuje na własne przyjemności... :/ a ile Twoja księżniczka ma lat?
 

gosiek93

gosiek93 napisała:

dodane: 30-03-2013 11:31

każdy ma swoje problemy... probowalas porozmawiac z rodzicami o tym co czujesz? ze chcialabys poznac kogos, nie tylko dla siebie ale tez dla swojego dziecka? nie wiem jaka jest sytuacja dokladnie, ale przeciez to malenstwo potrzebuje zarowno matki jak i ojca... niewazne czy biologiczny czy nie...
a gdybys zwrocila sie o pomoc do miejskiego osrodka pomocy, a moze w okolicy masz jakies instytucje ktore zajmuja sie pomoca samotnym matkom...
nie chce pytac, sugerowac niczego bo nie wiem jaka jest dokladnie Twoja sytuacja ale z kazdej, nawet najgorszej zawsze jest jakies wyjscie...
gdybys chciala pogadac odezwij sie ;)
 

ewelinka2689
Zobacz blog

ewelinka2689 napisała:

dodane: 30-03-2013 11:20

Myślę, że głównym problemem nie jest brak ciuchów, ale to, że chciałabyś w wieku 21 lat prowadzić takie życie jak twoi rówieśnicy- to zrozumiałe, jednak masz dziecko i o jego dobro powinnaś dbać i mieć na uwadze. Nie jesteś sama- córka cię kocha bezgranicznie. Co do rodziców to powinnaś z nimi poważnie porozmawiać, postawić się im, wytłumaczyć, - jesteś dorosła i odpowiedzialna nie tylko za siebie. Chyba odpowiednim rozwiązaniem byłoby znalezienie pracy- na początku- jakiegokolwiek źródła dochodu. Z pewnością jakiś Urząd Pracy w okolicy jest. Ja za czasów szkolnych zbierałam truskawki, czy pracowałam sezonowo nad morzem. Samo się nie poprawi- do jakiejś zmiany potrzebne są twoje działania. Chcesz poznać kogoś- musisz wyjść z domu. Walcz o siebie- bo to twoje 5 minut- najlepszy czas. Jesteś młoda więc masz energię i siłę;) Żadna sytuacja nie jest na tyle beznadziejna aby nie było z niej jakiegoś wyjścia. Znajdź plusy w tym, że jesteś zdrowa i masz zdrowe dziecko- bo z nie posiadaniem olbrzymiej ilości ciuchów można sobie poradzić- poza tym jak ktoś słusznie zauważył w sh można "upolować"prawdziwe perełki. No, ale do tego również konieczne jest wyjście z domu:)Jestem przekonana, że sobie poradzisz:) Trzymam kciuki i czekam na dalsze wpisy:P Pozdrawiam :
 

paulenka987
Zobacz blog

paulenka987 napisała:

dodane: 30-03-2013 10:55

Daj spokój ciuchy nie są ważne. Ważne są tylko dla tych co mają pustkę w głowię. Myślałam, że tu będzie coś napisane o jakiejś chorobie czy innym poważnym problemie...
 

ziza91
Zobacz blog

ziza91 napisała:

dodane: 30-03-2013 09:16

ja mam za duzo ciuchow i tez sie czuje przez to nieszczesliwa( polowa mi nie pasuje juz i nie wiem co z nimi zrobic a przeciez nie chce wyrzucac) ciuchy nie sa takie wazne;))
 

angelofluck

angelofluck napisała:

dodane: 30-03-2013 08:16

Myślę, że powinnaś poszukać jednak pracy. Będziesz miala wtedy pieniądze na przedszkole/opiekunke do dziecka, a i poznasz nowych ludzi, wyrwiesz się z domu. Masz córke, małą istotkę, która bardzo Cie kocha i pragnie Twojego szczescia. Walcz o marzenia, nie daj się rodzicom, którzy nie pozwalają Ci wyjść "za bramę" masz 21 lat - teraz jest Twój czas. A w sh mozna znaleźć fajne rzeczy na prawdę za niską cene :)
 

tanio--bez-kitu
Zobacz blog

tanio--bez-kitu napisała:

dodane: 30-03-2013 01:09

pamiętaj, ze ciuchy, kosmetyki i inne rzeczy tak na prawde nie mają wiekszego znaczenia:) dziewczyny w tych czasach tak bardzo gonią za modą, ze niektore nie mają wiekszych problemow niz takie ktory kolor sukienki wybrac, ale mając mase ciuchow mowia ze nie mają co na siebie wlozyc...
Nie poddawaj sie ! Zawalczysz o "sieć" to bedą i "rybki" :D
A na pewno nie Ty jedna w tak mlodym wieku jestes w takiej sytuacji, grunt to walczyc o swoje, a na pewno sie uda :)
 

monyku
Zobacz blog

monyku napisała:

dodane: 30-03-2013 00:20

nie dokończyłam pisać :) masz tyle lat co ja, i wyobrażam sobie jak ciężko ci jest... wszystko się ułoży, walcz o to!!
 

1 2

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1