0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Twiggy

blogi.szafa.pl/ /enka2412

mar. 17

Początki włosomaniactwa

dodane przez: enka2412 dn. 17-03-2013 r.

Postanowiłam zacząć opisywać moje doświadczenia z pielęgnacją włosów. Sama będę mogła obserwować swoje "postępy" a może którejś z Was wpisy okażą się pomocne. Zapuszczam moje blond włosy. Już teraz są niezłej długości. Staram się pozbyć suchości, rozdwojonych końcówek i znależć receptę na piękny polysk.

Pożegnałam się już dawno z prostownicą, suszarką, nawet lakierami czy piankami do włosów na co dzień chociaż nie nadużywałam żadnej z tych rzeczy jakoś wyjątkowo. Zaczęłąm dbać o moje owłosienie głowowe :P Pierwszym krokiem było zakupienie w grudniu tabletek Humavit skrzyp i pokrzywa i nafty kosmetycznej o której przeczytałam wiele dobrego przeglądając internet.

Efekty zażywania Humavitu zauważyłam mniej więcej po 2 tygodniach. Brałam 4 tabletki dziennie, wg zaleceń 2 rano i 2 wieczorem. Są one na bazie drożdży bogatych w witaminy z grupy B. Po czasie który podałam zaobserwowałam że włosy są mocniejsze, nadal wypadały ale w mniejszych ilościach. Pudełko 250 tabletek kosztowało w aptece ok. 15 zł. Poza mniejszym wypadaniem zauważyłam, że kondycja skóry twarzy się nieco poprawiła. Wykończyłam już całe pudło. Polecam

Drugi produkt: nafta. Przed kąpielą na około godzinę wmasowywałam ją w skórę głowy. Trzeba było spłukiwać co najmniej 2 razy. Nie zauważyłam spektakularnych efektów na moich włosach, przeciwnie- wydawały mi się przesuszone. Jedynem plusem jest to, że dzięki nafcie pozbyłam się łupieżu. Może za długo trzymałam? Niektórzy trzymają to na głowie całą noc i jest ok. Ale to widocznie zależy od struktury

Mam w tym momencie mnóstwo mysli w głowie. Jestem na kolejnym etapie dbania o włosy z pomocą nieco innych kosmetyków. Nie opiszę teraz tutaj wszystkiego bo zabrakłoby miejsca. Kolejnym razem:)

A wy jakie macie sekrety na piękne włosy, może rady, własne przemyślenia?

wpis edytowany 2013-03-17 o godz. 20:06:21

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


just3
Zobacz blog

just3 napisała:

dodane: 17-03-2013 23:25

na wizazu woda brzozowa ma bardzo dobre recenzje, bede jej jutro szukac po kioskach !!!
 

just3
Zobacz blog

just3 napisała:

dodane: 17-03-2013 23:25

na wizazu woda brzozowa ma bardzo dobre recenzje, bede jej jutro szukac po kioskach !!!
 

Mhmmm

Mhmmm napisała:

dodane: 17-03-2013 23:23

nafte trzymalas stanowczo za dlugo! trzeba wmasowac ja w skalp i odczekac 10 minut, a wlosy przestana wypadac, wzmocnia sie i moze zapewnic nawet szybszy porost
 

szafaszafaa

szafaszafaa napisała:

dodane: 17-03-2013 23:15

Ja osobiście po Jantarze efektów nie widziałam ale olejek Khadi jest rewelacyjny. Dobrze wpływa na kondycje włosów oraz porost.
Poza tym polecam olej z pestek sliwek oraz olej rycynowy na końcówki. Miałam bardzo zniszczone a te oleje zdziałały cuda. Na całość nakładam olej kokosowy.
Wykluczyłam całkowicie silikony - to był bardzo dobry krok w mojej pielęgnacji ale nie na każdego dobrze działa.
Moim ulubionym szamponem jest issana a maską do włosów Bioetika - ten zestaw działa najlepiej na moje włosy :)
Niestety z suszarką rozstać się nie potrafię gdyż myję włosy rano :)
P.S co do humavitu biorę od dwóch tygodni ale efektów narazie nie widzę :)
Trzymam za Ciebie kciuki :)
 

ubrania58

ubrania58 napisała:

dodane: 17-03-2013 22:46

na porost włosów polecam jantara, jedna kuracja (3 tyg) urosly mi ok.3 cm nie wypadały tak bardzo jak wcześniej, łykanie tranu tani i skuteczny, 8zł 100 tabletek. Woda brzozowa-zaczęłam dopiero stosować, ale czuje, że włosy są bardziej błyszczące. Po każdym myciu nakładam odżywkę jakąś zwykłą z drogerii(joanna,dove,garnier), ale według mnie one wszystkie to pic na wode i dają chwilowe efekty, że włosy nie są takie bardzo szorstkie.
 

kate_adela
Zobacz blog

kate_adela napisała:

dodane: 17-03-2013 21:51

Życzę powodzenia w walce o piękne włosy i zapraszam do zaglądania na mojego bloga, który też poświęcony jest włosom:)
 

maladorosla

maladorosla napisała:

dodane: 17-03-2013 21:30

nafte trzyma sie jak sie juz ja wmasuje 10min na glowie
 

enka2412
Zobacz blog

enka2412 napisała:

dodane: 17-03-2013 21:23

Słyszałam że jeśli oliwka na włosy to najlepiej hipp, ma najmniej 'złych składników'. Oleje są dobre dla włosów ale trzeba je odpowiednio dobrać, tak jak np dla suchych włosów nie poleca się właśnie olejku kokosowego.
 

Nadzieja11

Nadzieja11 napisała:

dodane: 17-03-2013 21:11

Dobrze prawisz! Tak serio to trochę nie rozumiem tego szału na olej kokosowy albo arganowy (kosztujący kupę kasy, więc na pewno oryginalny i koniecznie kosmetyczny nie spożywczy!) jak na początek można użyć czegoś tak banalnego jak odżywka dla dzieci lub tak jak w moim wypadku oliwy z oliwek!
 

just3
Zobacz blog

just3 napisała:

dodane: 17-03-2013 21:11

jestem straszna dla moich wlosów. farbowałam je nawet dzien po dniu, nie używałam odżywki... już nie farbuję, mam odżywkę, maskę stosuję raz w miesiącu, nie chce mi się częściej. kupiłam sobie suszarkę z zimnym nawiewem ale i tak susze gorącym, myje włosy w gorącej wodzie i tak sobie myślę że jak na takie traktowanie - są w rewelacyjnym stanie ;p
ale chyba skuszę się na ten humavit lub drożdże w tabletkach.
 

marlwro90

marlwro90 napisała:

dodane: 17-03-2013 21:07

ja osobiscie bedac ostatnio u fryzjera dowiedzialam sie ze mam strasznie niszczone wlosy co mnie jednak nie zdziwilo. caly czas uzywalam suszarki potem prostownicy i w dodatku zmienialam kolor wlosow jak zmienna jest pogoda. Fryzjerka doradzila mi abym nakladala na wlosy oliwke dla dzieci 2 razy w tygodzni chociaz na dwie godzinki( nie kazdy ma na to czas) ale ja go znalazlam i nakladam oliwke bambino dla dzieci na cala dlugosc wlosow i pozostawiam na noc. wstajac rano moja poduszka i recznik sa tluste i to dlatego tez zmieniam non stop posciel. koniec koncem efekty sa zaskakujace! wlosy sa miekkie, nie pusza sie, nawilzone i widac wielka poprawe. serdecznie polecam:)
 

Nadzieja11

Nadzieja11 napisała:

dodane: 17-03-2013 21:00

OMO to nie przypadkiem odżywka, szampon i odżywka?
Moja przygoda z świadomą pielęgnacją włosów zaczęła się w czerwcu, kiedy to koleżanka kazała mi olejować włosy, bo nie sposób było koło ich suchości przejść obojętnie. Od tego czasu pozbyłam się wszystkich za przeproszeniem gównianych kosmetyków, teraz kupuję świadomie produkty do włosów, olejuję różnymi olejami i walczę o wzrost. Zaczęłam farbować włosy henną Khadi. Ogólnie to chyba wszystko się zmieniło, ale co najlepsze- widać tego efekty!
 

enka2412
Zobacz blog

enka2412 napisała:

dodane: 17-03-2013 20:57

Kosmetyki z Avonu niestety mi nie podpasowały. Ale zgadzam się: płukanie włosów zimną wodą domyka łuski i sprawia że są zdrowsze:) Ostatnio zmieniłam metodę mycia włosów na OMO i praktykuję większość postulatów affectionate:) Dziękuję za dobre rady:) Włosomaniaczki łączmy się!
 

dzamajka

dzamajka napisała:

dodane: 17-03-2013 20:56

Polecam drożdże w tabletkach. Koszt ok. 8 zł za 200 tabletek. Ja widzę jak włosy mi urosły od stycznia. Codziennie piję skrzypokrzywę 2 x. Polecam również wcierkę Jantar. Oczywiście maski do włosów, wg. mnie bardzo dobrze nawilżają włosy i przywracają im witalność.
 

rudamarysia

rudamarysia napisała:

dodane: 17-03-2013 20:53

Ja też mam bzika i nie zgodze się,że całkowicie bez SLS - nie każde włosy tolerują całkwoite odstawienie - wiem po swoich, bo po prostu czasami potrzebuję odżywki z tym 'badziewiem',ale później dostaję serię oczyszczającą. Do tego jeszcze moim faux pa jest suszarka,po prostu ciężko mi jest nie suszyć włosów - praca,ale teraz będę miała na to więcej czasu, do tego olejowanie, nafta kosmetyczna, płukanie cytrynką, natomiast nie używam żadnych jedwabiów, ponieważ większość jest na bazie alkoholu, nie wszystkie oczywiście,ale sięgam po nie sporadycznie. Lubię kosmetyki ziajkowe i moje włoski też je lubią:) Tabsów nie biorę, bo mi baaardzo szkodzą.
 

enka2412
Zobacz blog

enka2412 napisała:

dodane: 17-03-2013 20:51

Kosmetyki z Avonu niestety mi nie podpasowały. Ale zgadzam się: płukanie włosów zimną wodą domyka łuski i sprawia że są zdrowsze:) Ostatnio zmieniłam metodę mycia włosów na OMO i praktykuję większość postulatów affectionate:) Dziękuję za dobre rady:) Włosomaniaczki łączmy się!
 

enka2412
Zobacz blog

enka2412 napisała:

dodane: 17-03-2013 20:51

Kosmetyki z Avonu niestety mi nie podpasowały. Ale zgadzam się: płukanie włosów zimną wodą domyka łuski i sprawia że są zdrowsze:) Ostatnio zmieniłam metodę mycia włosów na OMO i praktykuję większość postulatów affectionate:) Dziękuję za dobre rady:) Włosomaniaczki łączmy się!
 

affectionate
Zobacz blog

affectionate napisała:

dodane: 17-03-2013 20:39

ja od początku marca wzięłam się za swoje włosy zniszczone głupotą: farbowanie i trwała.. ;/. oto, co robię:
- myję włosy metoda OMO - olejowanie, mycie szamponem bez SLS, odżywka.
- ostatnie mycie zimną wodą.
- zabezpieczam końcówki po myciu jedwabiem z olejkiem.
- włosy czeszę tylko i wyłącznie mokre - grzebieniem z szerokimi ząbkami.
- na noc spinam włosy.
- włosów nie wycieram w ręcznik - czekam aż naturalnie wyschną.
- żadnych suszarek/prostownic.
- absolutnie bez SLS. wszystkie produkty naturalne.
- czasami zamiast olejowania robię maseczki z naturalnych składników lub po myciu szamponem płukanki też naturalne.
niestety jeszcze włosy mi wypadają :(. ale już widzę różnicę w ich strukturze. już więcej nie popełnię żadnych głupot, które krzywdzą moje włosy. czas je zapuścić! :).
 

JaTylkoChce

JaTylkoChce napisała:

dodane: 17-03-2013 20:28

Już tytuł bardzo mnie przyciągnął.Mam bzika na punkcie swoich włosów, dbam o nie jak nie wiem co i czas czas mam wrażenie, że są brzydkie. Nigdy swoich nie farbowałam (mój naturalny kolor ciemny brąz). Nie używam w ogóle suszarek, z prostownicą się pożegnałam, choć czasem do niej "pukam" :) Sama stosuję odżywki z avonu, wraz z serią serum, szamponem, mają bardzo ładny, arbuzowy zapach. Dodatkowo polecam przede wszystkim jak umyje się już głowę, spłukać włosy zimną wodą. Efekt: włosy są błyszczące:) Stosowałam też olejki rycynowe, jajka,cuda wianki, ale na to trzeba mieć przede wszystkim czas:)
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0