0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Sens życia...

blogi.szafa.pl/ /dorcik18

kwi. 09

Trochę o mnie...

dodane przez: dorcik18 dn. 09-04-2013 r.

Witam wszystkich, którzy trafili tu świadomie bądź przez przypadek. Na początku trochę opiszę skrawek mojego życia. Mam 23 lata, mieszkam w Warszawie. Jestem (wydaje mi się) zwyczajną dziewczyną. Nie jestem rozpieszczona ani szalona. Chociaż czasami lubię poszaleć... Ale nie o tym- od 2 lat jestem w szczęśliwym związku z Piotrem. Jest ułożony, przystojny, opiekuńczy, czasem mu odbija jak każdemu- jednak na tą chwilę nie umiem znaleźć u niego jakiejś poważnej wady. Dogadujemy się. Mieliśmy swoje wzloty i upadki, właściwie znamy się jak łyse konie. Wiem, że moje myślenie jest złe ale nie wyobrażam sobie naszego rozstania. Nie umiem- nigdy o tym nie myślałam. Może będzie nam dane być ze sobą do końca... Właściwie moje życie toczy się wokół miłości do Piotra, pracy na recepcji i szkoły... Nie mam zajęcia, które pochłonęłoby mnie do reszty. Może stąd pomysł na tego bloga? Chciałabym iść na jakiś kurs tańca bądź języka ale moja praca na to nie pozwala. Muszę być dyspozycyjna... Niestetyfrown Chciałabym się z jednej strony ustatkować - wiadomo, jak prawie każda kobieta czekam na pierścionek i jakiś nowy etap związku, ale też chodzi mi o lepszą pracę. Z drugiej zaś strony czasami dorosłość mnie przeraża... Narazie moje najdalsze plany sięgają do września... Lecimy z Piotrem do Grecji na wakacje. Nigdy nie byłam za granicą... Bardzo się cieszę z tego wyjazdu. Czasami sobie marzę, że na tym wyjeździe jak w romantycznych komediach Piotrowi coś strzeli do głowy i mi się oświadczy. Ale z drugiej strony boję się o tym głośno mówić. Nie chcę go przytłaczać, nie chcę na nim wymuszać czegokolwiek. Chcę żeby ta decyzja płynęła z jego serca i przekonania a nie ze zmuszania. Czasami zadaję sobie pytanie: skoro jesteśmy 2 lata ze sobą to może on nie jest mnie pewny? Koleżanki w moim wieku- albo zaręczone albo mężatki... Po roku bycia razem się zaręczają. A kiedy kolej na mnie?

Czasami wydaję mi się, że smęcę o tym ślubie. Boję się komukolwiek o tym powiedzieć, że chciałabym... Bo boje się, że ktoś uzna mnie za wariatkę. W dodatku z obsesją...

Muszę kończyć dzisiaj - jestem zmęczona, a jutro znowu do pracy... Dobrze, że na 10smiley

Do jutra

miłość, praca, szkoła,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


amarylka

amarylka napisała:

dodane: 10-04-2013 07:33

skup się na sobie i własnym rozwoju a wtedy nie będzie dręczyła cię myśl o pierścionku. Sama mieszkam w warszawie mam 24 lata jestem w 7 letnim związku od dwóch lat mieszkamy razem a pierścionek zobaczyłam dopiero 3 miesiące temu. Też miałam momenty zniecierpliwienia, za to teraz nie mam kilkuletniego narzeczeństwa a data i pierwsze przygotowania do ślubu już są poczynione :)
 

amarylka

amarylka napisała:

dodane: 10-04-2013 07:00

skup się na sobie i własnym rozwoju a wtedy nie będzie dręczyła cię myśl o pierścionku. Sama mieszkam w warszawie mam 24 lata jestem w 7 letnim związku od dwóch lat mieszkamy razem a pierścionek zobaczyłam dopiero 3 miesiące temu. Też miałam momenty zniecierpliwienia, za to teraz nie mam kilkuletniego narzeczeństwa a data i pierwsze przygotowania do ślubu już są poczynione :)
 

claudyn
Zobacz blog

claudyn napisała:

dodane: 09-04-2013 23:11

2 lata to mało ;) ja jestem z facetem 2 lata, mam 22 i chyba bym się nei zgodziła na ślub. Czasem bywamy po 3 mce bez przerwy razem, kocham go nad życie, ale znam go zbyt mało i jeszcze parę lat zanim zdecyduje się na poważny krok.
 

amarylka

amarylka napisała:

dodane: 09-04-2013 20:44

skup się na sobie i własnym rozwoju a wtedy nie będzie dręczyła cię myśl o pierścionku. Sama mieszkam w warszawie mam 24 lata jestem w 7 letnim związku od dwóch lat mieszkamy razem a pierścionek zobaczyłam dopiero 3 miesiące temu. Też miałam momenty zniecierpliwienia, za to teraz nie mam kilkuletniego narzeczeństwa a data i pierwsze przygotowania do ślubu już są poczynione :)
 

mycherry

mycherry napisała:

dodane: 09-04-2013 18:29

23 lata i poslubie
OMG ja mam 25 i uwazam ze doroslą osobę

ale wiele mlodych ludzi wychodzi za maz zbyt szybko, a potem równie szybko sie rozwodzą

uwazam ze po 30 powinno sie podejmowac tak trudne decyzje jaka jest zamążpojscie
 

aleksandra-anna
Zobacz blog

aleksandra-anna napisała:

dodane: 09-04-2013 16:03

poczekaj ;-)
 

Slyth

Slyth napisała:

dodane: 09-04-2013 15:48

co to będzie za atrakcja, jeśli to ty zasugerujesz lub będziesz naciskać na pierścionek? zero niespodzianki, moim zdaniem to powinien być jakiś element zaskoczenia.. Poza tym staż waszego związku jest zbyt krótki na tak poważny krok :)
 

Katasia89

Katasia89 napisała:

dodane: 09-04-2013 10:05

nie sądzę że 2 lata związku zobowiązują do tego żeby On Ci się oświadczył. Ja jestem 3,5 roku w związku i wiem że jeszcze na pierścionek poczekam bo to nie ten czas, studia, a przede wszystkim On nie jest na to gotowy. Facet musi sam do tego dojrzeć i sam tego chcieć. Na koleżanki się nie oglądaj, każdy ma swój czas na pewne decyzje, które co by nie mówić są bardzo poważne i warunkują przyszłe życie.
 

devilgirl69

devilgirl69 napisała:

dodane: 09-04-2013 09:06

mi się mój oświadczył chyba jakoś po 4 latach związku:) miałam wtedy 22 lata :) ale ja nie naciskałam, nawet nic o tym nie wspominałam, nawet się nie spodziewałam i w urodziny zamiast zwykłego prezentu dostałam jego urodziny :) czy coś się zmieniło..hmm straciłam pracę w tym czasie :D ogólnie po zaręczynach ten "miesiąc miodowy" był cudowny a później weszło znowu życie i jesteśmy już 4 lata po zaręczynach i o ślubie nie myślimy bo wiadomo jaki koszt, a od rodziców nie chcemy brać, chcemy być niezależni :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Sens życia...

Prowadzony przez:
dorcik18

Blog jest przede wszystkim wylaniem tego, co we mnie siedzi. Jest to blog prowadzony na bazie pamiętnika, wszelkich smutków i wielkiego szczęścia rzeczywistości...

O mnie

dorcik18

Na szafie od: 26-03-2012

Obserwuj

Mam na imię Dorota, od 2 lat jestem w szczęśliwym związku. Studiuję, pracuję. Czasami gubię się na mojej życiowej drodze- mam wiele wątpliwości i jednocześnie "zapominam w którą stronę iść..."

Kategorie
Obserwują blog

Nikt jeszcze nie obserwuje tego bloga

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0