0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

let mi b.

blogi.szafa.pl/ /ciemnaaa

cze. 23

wywiad samego ze sobą

dodane przez: ciemnaaa dn. 23-06-2012 r.


 

NA PRZEKÓR SCHORZENIU

 

 

 

Zacznę od bardzo banalnego pytania. Mianowicie, jakie jest twoje hobby?

- kilka lat temu tańczyłam. Moje motto wtedy brzmiało tak: „Nigdy nie stój, kiedy możesz siedzieć. Nigdy nie siedź ani nie stój, kiedy możesz tańczyć”. Podczas tańca czułam się wolna, wiedziałam, że żyje.

 

Dlaczego mówisz o tańcu w czasie przeszłym?

- 10 lat temu lekarz zdiagnozował u mnie chondromalacje. Jest to schorzenie stawów kolanowych objawiające się brakiem chrząstki. Nie było wtedy mi do śmiechu, bo bez leków, po paru latach mogłam jeździć na wózku. Diagnoza pojawiła się nagle, ale na szczęście prognozy lekarza nie okazały się być prawdą. Nauczyłam żyć się z tą „chorobą”. Dowiedziałam się, co mi wolno, a czego nie, by sobie jeszcze bardziej nie szkodzić. Zrezygnowałam z tego, co kochałam. Do dzisiaj czuję taką dziwną pustkę w sobie.

 

Udało Ci się zasklepić pustkę, o której wspomniałaś?

Długo nie miałam pojęcia co mam robić z czasem wolnym. Bo zajęcia i praca to jedno, a hobby to drugie. Nie wiedziałam, czego tak naprawdę pragnę. Nie mogłam uprawiać sportu. Czytałam książki, prowadziłam bloga, ale to nie było dla mnie. Coraz więcej czasu spędzałam na łonie natury, wśród drzew i rzeki. Dużo spacerowałam. Zawsze towarzyszyły mi psy.

 

Tak po prostu przestałaś tańczyć? Pogodziłaś się z tym co przyniósł Ci los?

 

- nigdy się nie pogodziłam i nie pogodzę. Tłumacze sobie, że tak musi być. Życie nagrodzi mnie czymś innym. Taką mam nadzieję. Z tańczenia nie zrezygnowałam z dnia na dzień. Nie dałabym rady. Czuła bym się w tedy jak alkoholik po odstawieniu. Nie byłam wtedy na tyle silnia psychicznie, by sobie zafundować taki szok. Wielokrotnie wypłakiwałam się przy psach, a one mnie pocieszały. Z czasem psiaków w naszej rodzinie pojawiało się więcej, a ja poświęcałam im swoją uwagę oraz każdą wolną chwilę. Pokochałam całą sobą wszystkie czworonogi, te swoje i te niechciane.

 

Za co kochasz zwierzęta?

-po prostu za to, że są. Pies to lepsza wersja przyjaciółki. Naprawdę! Możesz mu wszystko powiedzieć i nie wypapla innym jak wypije butelkę wina. Zawsze można psinie odpowiedzieć o popełnionych błędach i nie będzie prawić morałów. Przede wszystkim Cię nigdy nie zdradzi. Więc będę zawsze ta jedyna, ukochana. Kto jak nie pies będzie skakał z radość gdy wrócisz do domu, nawet wtedy gdy nie będzie Ciebie tylko godziny. Czasem chciałabym pomóc wszystkim cierpiącym czworonogom. Przecież one niczym nie zawiniły. Myślę nawet o zmianie studiów w tym kierunku, ale o tym opowiem Ci w kolejnym wywiadzie.

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Domciaa_
Zobacz blog

Domciaa_ napisała:

dodane: 23-06-2012 22:36

a mi sie podoba Betaaaaa chyba temat mowi sam za siebie. Wchodząc wiedziałaś co cię tu spotka
 

ciemnaaa
Zobacz blog

ciemnaaa napisała:

dodane: 23-06-2012 20:52

forma ćwiczenia na zajęcia dziennikarskie
nie zamieściłam tego po to by ktoś mi współczuł
 

Betaaaaa
Zobacz blog

Betaaaaa napisała:

dodane: 23-06-2012 20:45

eeee, trochę to dziwne. przykro mi z powodu Twojej choroby, ale nie rozumiem po co to zamieściłaś (wywiad samej ze sobą?) trochę to tak, jakbyś chciała się poczuć sławna (?)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

let mi b.

Prowadzony przez:
ciemnaaa

trochę o modzie no i o pogodzie :P

O mnie

ciemnaaa

Na szafie od: 16-02-2011

Obserwuj

hej ;) jestem studentką Politologii ze specjalizacją dziennikarstwo. Kocham pisać oraz szaleć po sklepach. Dlatego postanowiłam połączyć te dwie czynności właśnie tu. Postaram umilić się wam czas jak tylko potrafię. Już was nie zanudzam, dodam tylko, że ponad wszystko kocham zwierzęta.

Obserwują blog
Asiulek11989
wikroria789
asica95
osa88
kamiqa
dianusia08
nathaira
Magdaa_lena
denni
Kates1985
pina40
rudamarysia
jagababa123
23-03-2011
paulla_92
wika31
allaboutfashion
lala16100
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0