0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Ania maluje

blogi.szafa.pl/ /aniamaluje

sie. 28

Eksperyment z nawilżaniem włosów - gliceryna

dodane przez: aniamaluje dn. 28-08-2011 r.

P1290703.JPG

  Jak wiadomo - po felernej farbie strasznie przesuszyły mi się włosy, a w szczególności ich końcówki. Widać to np. na zdjęciu powyżej - suche, szorstkie, łamliwe.  Postanowiłam spróbować odratować co się da, zanim je zetnę ( a kupiłam już nożyczki fryzjerskie). Zapuszczam włosy i chciałabym podcinać końcówki, czyli jakieś 1-2 cm, a nie 10. Myślę, że każda dziewczyna która zapuszcza włosy doskonale mnie rozumie :)
 Zainspirowana składem Rosy do włosów postanowiłam zrobić sobie coś podobnego, na własną rękę. 
 Miałam w domu glicerynę, dokładnie taką :
P1290702.JPG
(koszt ok. 5 zł za 100g )
Buteleczkę po wspomnianej rosie dokładnie umyłam, wlałam wodę ( z 50 ml), dodałam na oko trochę gliceryny (nie więcej jak 10 g) i wstrząsnęłam. Cudów się nie spodziewałam, ale spróbowałam zadziałać tak "na chłopski rozum". Bo skoro gliceryna to humektant , to powinna być czymś, co rozwiąże lub chociaż zminimalizuje mój problem :) Nie odważyłam się jeszcze zacząć olejować włosów więc szukam alternatywy. Wydaje mi się, że znalazłam! Psikałam włosy często, a szczególnie końcówki. Stały się bardziej miękkie, nawilżone i jakby pełne objętości. brzmi to dziwnie, ale stały się jakby bardziej mięsiste. Daje to efekt gęstszych włosów. Od tej pory lubię dotykać końcówki, bo nie są już takimi suchymi strąkami :) Wiem, że gliceryna ma niestety swoje wady - podobno jeśli w pomieszczeniu jest bardzo sucho, "oddaje" wilgoć na zewnątrz, czyli zabiera ją z włosów. Z tego powodu niby nie powinno się jej stosować na włosy zimą. Póki co korzystam z lata i nawilżam włosy moim sposobem :) Jeżeli zimą zauważę coś niefajnego, zrobię update i napiszę o tym.
 Nie wiem, czy na innych podziała tak samo, ale myślę, że warto spróbować :) Można ją kupić w mniejszym opakowaniu, cena śmiesznie niska, efekty jak dla mnie super. Próbowałam wetrzeć samą glicerynę bez wody, ale tylko posklejała mi włosy. Spray gliceryna + woda daje radę. Dokupię jeszcze jakiś olejek eteryczny i będzie super, bo drażni mnie bezzapachowy preparat :) Buteleczka z atomizerem wydaje mi się idealnym rozwiązaniem. Miał ktoś z Was kontakt z gliceryną do włosów poza szamponami/odżywkami? :)

wpis edytowany 2011-08-28 o godz. 00:42:45

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Ania maluje

Prowadzony przez:
aniamaluje

:))

O mnie

aniamaluje

Na szafie od: 08-12-2011

Obserwuj

Rocznik 91', Studentka pedagogiki wczesnoszkolnej i terapii pedagogicznej (2 rok <3) i 1 roku dziennikarstwa.

Obserwują blog

Nikt jeszcze nie obserwuje tego bloga

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0