0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

SPRYTNA MAMA

blogi.szafa.pl/ /Sprytna_Mama

luty 21

Śliniakowy przegląd

dodane przez: Sprytna_Mama dn. 21-02-2012 r.
Śliniakowy przegląd

Która Mama nie pokłada dużych nadziei w wynalazku jakim jest śliniak? Zadanie takiego śliniaka to uchronić ubranko przed atakiem marchewkowej mazi (bądź innej pozostawiającej wredne plamy:)) oraz obrona przed wiecznie mokrym dekoltem, gdy nasz smyk ślini się na potęgę w czasie ząbkowania. Od jakiegoś czasu sezon śliniakowy u mnie się zakończył i to nie do końca była moja decyzja, na szczęście jednocześnie poziom zabrudzenia ubranek podczas posiłku uległ znacznemu obniżeniu. Czas więc podsumować śliniakowe przeprawy:)

Najpopularniejsze śliniaki to materiałowe, w tradycyjnym kształcie, zapinane na rzepę, guziczek, napę czy wiązane. W pierwszej fazie karmienia, to człowiek zastanawia się, kto w ogóle wymyślił ten kształt? Jedzenie ląduje praktycznie wszędzie tylko nie na śliniaku. Nic złego jednak na nie nie mogę powiedzieć, gdyż w pewnym okresie mój smyk tylko te śliniaki akceptował i dzielnie spełniały swój obowiązek, ale Wojtek już sobie całkiem dobrze z łyżką i widelcem radził. W starciu z wierzgającymi rączkami czy z zupą lądującą na śliniaku prawie z każdej łyżki raczej nie mają szans. Na pewno przydatne przy intensywnym ślinieniu się:). Plusem jest to, że są to śliniaczki najmniej przeszkadzające dziecku, elastyczne i czasem chłonność bardziej się przydaje niż np. ściekanie na ubranka. Miałam również taki tradycyjny śliniak, ale podszyty cienką ceratką i był całkiem ok. Pokłady cierpliwości testują te wiązane, na pewno lepszym rozwiązanie są rzepy bądź napy.

W poszukiwaniu czegoś co uchroni również rękawy ubranka przed marchewką, zakupiłam całe ubranko (strażaka). Przez pewien czas dobrze służyło, niestety po kilkunastu myciach, stracił na swojej nieprzemakalności i zaczął przeciekać. Dodatkowo ubranko takie dosyć krepowało ruchy Wojtka.

Miałam również możliwość przetestowania sztywnego plastikowego śliniaka z Ikei i ciężkiego z nieprzemakalnego tworzywa. Ta możliwość polegała na tym, że je miałam w domu, bo moja pociecha za nic na świecie nie chciała z nich skorzystać.

Czytaj więcej...

Przypominam o konkursie dziesiaj ostatni dzień:)

dziecko, mama, blog, opinie, śliniak,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

SPRYTNA MAMA

Prowadzony przez:
Sprytna_Mama

Od prawie roku prowadzę blog sprytnamama.pl Blog początkującej mamy:)w którym umieszczam moje pomysły i przeżycia związane z wychowaniem mojej jak na razie jedynej pociechy - czyli jak nie zwariować i nie zbankrutować przy małym urwisie. Moje wypociny przenoszę również tutaj więc zapraszam do mam nadzieje miłej i pomocnej lektury:)

O mnie

Sprytna_Mama

Na szafie od: 31-01-2012

Obserwuj

Jestem Mamą Wojtusia, która w wolnym czasie produkuje się w sieci, w nadziei, że ktoś z tego skorzysta:)

Obserwują blog
koja55
alpina
czekoladacom
katrinka25

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0