0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Pomyloon

blogi.szafa.pl/ /Nigys

paź. 06

Przepis na...jesienny smuteczek

dodane przez: Nigys dn. 06-10-2013 r.
Przepis na...jesienny smuteczek

 

 

Przepis na przegonienie jesiennego smutku.

Działa za każdym razem ;)

 

 

 

Potrzebne nam będą:

- jedna lub więcej zmarzniętych/ smutnych osób

- mały garnek

- nóż, widelec, deska

- ulubione kubki

 

- tabliczka gorzkiej czekolady (najlepiej z 70% zawartością kakao)

- 1/3 tabliczki mlecznej czekolady

- 500ml tłuściutkiego mleka (poniżej 2% nie schodzimy!)

- 100ml 18% śmietany

- pół łyżeczki cynamonu lub 1/3 łyżeczki chili (można zamienić na coś innego np. wanilię, miętę, pomarańczę)

- odrobina soli

 

 

    Czekoladę, bez podjadania siekamy na drobne kawałki. Do garnuszka wlewamy 150ml mleka i podgrzewamy na średnim ogniu. Dodajemy rozdrobnioną czekoladę, ukradkiem podjadając zachomikowany kawałek.

 

 

    Mieszamy aż do rozpuszczenia, następnie dodajemy powoli śmietanę i pozostałe mleko. Całość dalej podgrzewamy, do całkowitego połączenia jednak nie dopuszczamy do gotowania. Przyprawiamy odrobiną soli.

 

 

    Osoby odważne i lubiące wyraziste smaki dodają odrobinę chili, a zwolennicy romantyzmu i urzekającego zapachu – szczyptę cynamonu. Natomiast Ci z duchem eksperymentatorów mogą spróbować z obiema przyprawami ;).

    Przed podaniem energicznie mieszamy widelcem, do powstania delikatnej piany.

    Przelewamy do ulubionego kubka, zaciągamy się cudownym zapachem a następnie delektujemy się pierwszym łykiem i ciepłem przyjemnie rozchodzącym się po ciele.

 

 

   Dla mnie najlepiej smakuje w zestawieniu z dobrą książką i ciepłym kocem :)

 

 

 

 

 Smacznego!

 

wpis edytowany 2013-10-06 o godz. 16:34:22

kuchnia, konkurs, czekolada, przepis, słodkości, PRZEPIS NA SZCZĘŚCIE,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Nigys
Zobacz blog

Nigys napisała:

dodane: 06-10-2013 11:40

virusek - dlatego na zdjęciach pokazane w malutkich 3-4 łykowych filiżaneczkach :). Tyle wystarczy by przegonić smutek na długi czas.
Nie trzeba jej pić w litrowych ilościach (zresztą nie da się nawet :P). A jeśli jednocześnie dba się o siebie (zdrowe odżywianie, ćwiczenia) to o oponki nie trzeba się martwić ;). Czekolada w rozsądnych ilościach i formie nie jest taka zła jak się ją maluje :)
 

virusek

virusek napisała:

dodane: 06-10-2013 09:20

niezła pułapka..jesień i zima kilka miesięcy trwa..i takich smutków sporo sie nagromadzi..a na wiosnę oponki i panika- jak tu sie pokazać w sukience czy w bikini? Na jesienne smutki najlepszy ciepły facet, czasem lampka wina wypita w fajnych towarzystwie albo...siłownia...sama praktykuje to wiem co pisze..pozdrówka
 

BESTSELLERYHILLS

BESTSELLERYHILLS napisała:

dodane: 06-10-2013 07:47

ahh szkoda że nie jem słodyczy..rozpłynęłabym sie ;)
 

maartuus5

maartuus5 napisała:

dodane: 06-10-2013 01:15

w bardzo fajny sposób napisane :)
 

agataxdd
Zobacz blog

agataxdd napisała:

dodane: 06-10-2013 00:17

Czekolada najlepsza
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
3