0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

moja rzeczywistość ;)

blogi.szafa.pl/ /KamilaNikola

sty. 11

poród

dodane przez: KamilaNikola dn. 11-01-2014 r.

Większość z Was ma napewno juz swoja wizje porodu, tzn wie czy chciałaby rodzić naturalnie, czy też mieć cesarke..

Ja zaszłam w ciąze w wieku 18lat i bardzo sie z tego ciesze ;)

Przez cała ciąże nie wiedziałam czy zdecydowac sie na porod naturalny, czy isc na cesarke.. Oczywiście ogladalam różne filmy na ten temat, słuchałam opowiesci kobiet z mojej rodziny ale jednak caly czas bylo mi sie ciezko zdecydowac i ciagle to odwlekalam myślac, że mam jeszcze czas..

Aż pewnej nocy ok godz 23 ( 10dni przed terminem) dostalam skurczy. Bałam sie pogodzic z mysla, że to właśnie zaczął sie poród.. Dlatego probowałam sobie wmówic, że to skurcze przewidujace i ze to za chwile przejdzie i wszystko bedzie ok.

Jednak myliłam sie i ok godziny 13 bylam juz w szpitalu.

Nikt nie pytał mnie jak chce rodzić. Wiec zaczeło sie to wszystko naturalnie. Mój facet siedział twardo przy mnie i wspierał mnie chociaz widaialam po nim, że nie jest mu łatwo. .

Po wielu godzinach bólu i meczarni, bo ok godziny 18.45 stwierdzono, ze musza zrobic mi cesarke, bo dziecko zle sie ustawiło..

Wszystko odbyło sie bardzo szybko..

No i o godzinie 19 stałam sie najszczesliwsza osoba na swiecie, bo mialam juz w swoich ramionach moja zdrowa kruszynke, na która czekałam tyle czasu..  

 

Wszystko było by pieknie, gdyby nie to, że cesarke zrobiono chaotycznie, w pospiechu, nie uwaznie no i przez to tzn przez bład lekarzy walcze juz 3 rok z endometriozą.

Co to ta endometrioza, w kolejnym wpisie. Zachęcam do przeczytania ! ;)

wpis edytowany 2014-01-11 o godz. 18:38:07

poród, endometrioza,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


KamilaNikola
Zobacz blog

KamilaNikola napisała:

dodane: 12-01-2014 12:55

Asztarte napisałaś piekne słowa i moim zdaniem 100%prawde !
'Miłość rodzi się w głowie i sercu, a nie w macicy..'
Tylko ja bym to ujela tak: milość rodzi sie w glowie i sercu, nie zależac od tego w jaki sposób nasze maleństwo przyjdzie na świat !
 

KamilaNikola
Zobacz blog

KamilaNikola napisała:

dodane: 12-01-2014 12:52

brunetka71 Z tym kochaniem i z tym powietrzem, to moim zdaniem przesada !
Ale tak jak napisała Asztarte: 'cesarka to powazna ingerencja w organizm' i to jak najbardziej prawda..
Ja mialam znieczulenie w kręgosłup, kuli mnie 2razy bo za 1-wszym nie trafili dobrze..
I powiem Wam, że ja juz teraz w wieku 21lat odczuwam skutki tego znieczulenia.. ;/ Np bardzo czeste bola kregosłupa w okolicach miejsca, gdzie bylam kluta do znieczulenia. Mało tego, mialam okropny problem z korzonkami..
A gdy podnosze cos ciezkiego boli mnie miejsce gdzie bylam cieta..
 

KamilaNikola
Zobacz blog

KamilaNikola napisała:

dodane: 12-01-2014 12:44

mlodamamusia21 W Twoim przypadku, to tylko pozazdroscic Twojego zdeterminowania! ;)
 

KamilaNikola
Zobacz blog

KamilaNikola napisała:

dodane: 12-01-2014 12:42

Mimi0789 wiele kobiet chciałoby aby po cesarce nie było w ogole śladu.. U mnie jednak ta blizna jest bardzo widoczna, ale nie to sie dla mnie liczy. Najważniejsze jest to, że jest z nami nasz zdrowy maluch ;) A jezeli u Ciebie tak ładnie blizna sie zagoiła, to tylko pozazdrościć ! ;)
 

Asztarte
Zobacz blog

Asztarte napisała:

dodane: 12-01-2014 11:52

Brunetka, co ty za bzdury gadasz? Bardziej kocha? Są kobiety, które z powodu np warunków fizycznych mogą mieć problemy z naturalnym. I co? To znaczy, że mniej będą kochać tego wyczekanego, upragnionego maluszka? Miłość rodzi się w głowie i sercu, a nie w macicy...

Cesarka to bardzo poważna ingerencja w organizm. Moim zdaniem powinna być tylko w sytuacjach umotywowanych medycznie, a nie na widzimisię rodzącej. Zachodząc w ciążę, wiedziała na co się pisze. A jak się porodu boi, to zawsze są inne metody;)
 

brunetka71

brunetka71 napisała:

dodane: 12-01-2014 08:25

zresztą kobieta która pocierpi przy porodzi eurodzi naturalnie ,bardzie jodczuwa macierzyństwo a nawet kocha sopwje własn edziekco :)
 

brunetka71

brunetka71 napisała:

dodane: 12-01-2014 08:24

cesarka na zyczenie to najwieksza głupota jak istnieje ,mimi ,ty sobie nei zdajesz z tego sprawy ,ze skutki możesz odczuc po latach ,to jest otwarcie brzucha i a jak dostanie si epowietrze ,do srodka ,to już jest inaczej ,po latach możesz azachoworwac na cokolowiek ,z tego włąsnie powodu
 

mlodamamusia21
Zobacz blog

mlodamamusia21 napisała:

dodane: 11-01-2014 23:36

Ja najszczęśliwszą osobą na świecie zostałam 13 miesięcy temu :) i rodziłam naturalnie. Od razu wiedziałam, że nie chcę żadnej cesarki!! Byłam tak zdeterminowana do porodu naturalnego, że całego parcia i porodu było 10 minut. Następne dziecko też urodzę naturalnie, nie ma innej możliwości :)
 

Mimi0789

Mimi0789 napisała:

dodane: 11-01-2014 21:20

Hej. Ja zostałam najszczesliwszą kobieta na ziemi 14 miesięcy temu na świat przyszła moja ukochana córeczka Marcelinka, tez miałam cesarkę i w życiu bym nie zamieniął na naturalny poród wszystko odbyło się w nalezytym porzadku, ból rany prawie znikomy a teraz nawet nie ma sladu ze byłam cięta na brzuszku , blizna wygląda jak cieniutka kreseczka od zadrapania, cieszę się, mze to jednak musiała byc cesarka
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0