0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

zebrowelovee

blogi.szafa.pl/ /zebra12

maj 05

BE ON DIET tylko aż 8kg

dodane przez: zebra12 dn. 05-05-2013 r.
BE ON DIET tylko aż 8kg





Hejj

Prowadzę bloga na różne tematy, ale w związku z tym , ze od 5.05 czyli od dzisiaj zaczynam się odchudzać, utworzylam nową kategorię BE ON DIET

 

.
Dlaczego zaczynam się odchudzać?
W sumie nie chce też tego nazywać odchudzaniem, no ale niestety po częsci muszę!


Zaczęłam tyć w okresie dojrzewania, 3 gimnazjum, 1 liceum. 
Gdy poszłam do nowej szkoły, codziennie piłam 2 puszki FANty, jak wracałam jadłam obiad +np. 3/4kanapki do tego chipsy , pawełek, bajeczny. Ogólnie nie panowałam nad jedzeniem, rozepchałam sobie żołądek i dodatkowo miałaM ogromny apetyt. No, ale wtedy nie przejmowałam się ani wagą ani obtłuszczonym ciałem. 
W drugiej liceum tuż po półmetku obudziłam się rano i powiedziałam sobie DOŚĆ, nie wiem dlaczego akurat wtedy, dzień jak codzień. Uwierzcie , że w głowie miałam jedną myśl:"NIC NIE MOŻE MNIE POWSTRZYMAĆ".
No i zaczęło się. Nie katwowałam się, nie głodziłam, ćwiczyłam, ograniczałam tłuszcze, cukry w najmniejszej ilości, wtedy też zaczęłam lubić pić wodę i biegać. 
Naprawdę to nie była męczarnia, sprawiało mi to tyle radości. 
No i schudłam 10kg.
Przy wzroście 163cm już nie ważyłam 70 kg, ale 60kg.
Wszyscy mówili, że bardzo ładnie wyglądam, chwalili moje nogi itp. same wiecie jak to działa. 
No to co wtedy zrobiłam ? Stwierdziłam, ze skoro schudłam już 10 kg to chce schudnąć kolejne.
Nie wiem co miałam wtedy w głowie, zdrowo ładnie schudłam pierwsze 10 kg, a drugie chciałam jak najszybciej. Po 11 dniach głodówki schudlam 6,5kg. 
CHORE.

PRZYBRAŁAM ZA CHWILĘ 4. 
no ale mniej wiecej do końca liceum ważyłam 59kg. 

...
poszłam na studia i znowu się zaczeło, ciAstka na obiad, pączek w metrze, czekolada na stres, itp. 
Przytyłam 4kg
.

 


Teraz w miare rozsądna podejmuje się drugiego etapu mojej życiowej diety, chce schudnąć 8 kg , przestać jeść pieczywo, jeść mało a często itd.



Lubie warzywa, owoce, lubie wysiłek fizyczny, wole j.naturalny od monte, nie lubie chipsów, więc nie będzie chyba aż tak źle.

Tata mówi:"Nigdy nie będziesz chuda. Twoja prababcia, babcia i ja jesteśmy grubi. Wrodziłaś się do nas i też taka będzie!"
Jak to słysze t znowu w głowie pojawia się myśl:"UDOWODNIĘ, ŻE NIE"
a tak apropo miły tata xd

( jako jedyna z moich koleżanek miałam 4 na koniec z mateamtyk(liceum), one oczywiście miały 5, zdecydowanie zasługiwałam na wyższą ocenę, mature napisałam jak sie okazało najlepiej z nich, ale to mi nie wystarczyło, na studiach wzięłam kierunek:MATEMATYKA, mam nadzieje, ze kobieta od mamtmy z liceum dożyje momentu kiedy będę doktorem! haha)
no więc tutaj jest coś podobnego.

 

 

POZA TYM PODOBA MI SIĘ CHUDE CIAŁO. Najbardziej boje się jednak, że dużo zleci z biustu i pupy, a tego nie chce. Uda mogą zostać te same, nie mam nic do masywniejszych nóg, ale brzuuuuch! BŁAGAM NIECH W KOŃCU BEDZIE PŁASKI.

 

 

GDY WIDZĘ , ŻE SCHUDŁAM , CHOCIAZ 1KG, JESTEM SZCZĘŚLIWSZA.

 

DĄŻĘ DO TEGO ŻEBY BYĆ W ŻYCIU SZCZĘŚLIWA, WIĘC ZACZYNAM DIETĘ!

Psychicznie przygotowana jestem bardzo dobrze, poza tym, lodówka wypełniona ładnym jedzonkiem, buty do biegania w stanie gotowości, dresiki+nakładki na biust+bluzy również. No i playlista przygotowana. 
Jestem szczęśliwa, że znowu zdecydowałam się na odchudzanie. 



NADCHODZI CZAS, KIEDY BEDZIE TRZEBA WYBRAĆ MIĘDZY TYM CO DOBRE, A TYM CO ŁATWE!

 

zdjęcia jutro, bo dzisiaj bardzo ciemno mam w pokoju.

waga nie jest najważniejsza, najważniejsze jest to jak się wygląda.

WAGA 62KG, WZROST 163CM, studentka matematyki na 1 roku.

lubie robić zdjęcia, więc przygotujcie się, ze niemal codziennie bede wrzucać fotki moich posiłków!: ))

 

DO DZIEŁA.


YOU WANT IT?WORK FOR IT!!

 

 


dzień 1:

9.00- serek wiejski+kawa+plaster gotowanego schabu mamy

11.00-herbata +jabłko

13.00-2xWASA z serkiem+szczypiorek

15.00-jabłko

17.30-ryż +fix danie chińskie

45 min biegania

Wiem, że dzisiejsze menu beznadziejne, ale to przez powrót z domu na studia.


trzymajcie się

 

 

 

DIETA ODCHUDZANIE,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


mint1
Zobacz blog

mint1 napisała:

dodane: 06-05-2013 18:37

powodzenia;) będę do Ciebie zaglądać ;)
 

zebra12
Zobacz blog

zebra12 napisała:

dodane: 06-05-2013 10:16

@szafiarka
od 2 lat troche sie zmieniło i naprawdę nie lubię chipsów!: )Może to dlatego , że za dużo ich jadłam w 1 liceum.

Wczorajsze menu było beznadziejne wiem i tak nie mam zamiaru się odchudzać, ale napisałam prawdę co zjadłam,a fixy lubie, akurat w danie chińskie (u mnie 5 porcji) nie ma aż tyle śmieci.

Wiem, że dziewczyny nawet tu na szafie wstawiają ładne inspirujące jadłospisy, no ale to dopiero początek, po tygodniu już wszystko będę wiedziała,co i jak.
w liceum na lepszych zasadach się odchudzałam.
Zobaczymy jak pójdzie mi teraz. Jak na razie zakwasy po wczorajszych brzuszkach: d
 

kropeczka16_ja

kropeczka16_ja napisała:

dodane: 05-05-2013 21:02

Za mało jesz :) bedzie efekt jojo :)
Jak Ci zalezy na zrzuceniu wagi powinnas wiecej dostarczyc bialka to Ci doda sil :)
 

klaudunia161
Zobacz blog

klaudunia161 napisała:

dodane: 05-05-2013 20:42

Kurde jesteś mną tyle że ja nie jadlam chipsow i nie pilam gazowanego ale zamienialam to na slodycze. jestem na 2 roku studiów i od wrzesnia zdrowiej jem do tego ćwiczę i w 4 miesiące 10kg :D ja jestem z siebie dumna bo juz 4 miesiace trzymam idealna dla mnie wagę, a cm nadal lecą w dół :)
 

szafiarka_

szafiarka_ napisała:

dodane: 05-05-2013 19:34

nie wiem dlaczego chcesz wyeliminować pieczywo- ciemne, razowe jest zdrowsze do tego "dmuchanego", znajduje się na samym dole piramidy żywnościowej i powinno być podstawą zdrowej diety-dziwi mnie to jak najadasz się 2 kromkami 'wasy" bo ja z głodu bym padła, gdybym miała nazwać to "posiłkiem"....Ja bym dodała do tego np buteleczkę soku pomidorowego, jest sycący a cała nie ma więcej niż 100kcal:)
trochę sprzeczności znalazłam w Twoich wypowiedziach, najpierw piszesz że po szkole po obiedzie jadłaś chipsy, teraz ze ich nie lubisz, chyba sobie wmówiłaś pewne rzeczy żeby było Ci łatwiej:)
fixy to tez nie jest dobry pomysł na obiad- sama chemia, lepiej ugotować mięsko z warzywami lub rybkę upiec, trochę za mało warzyw w Twoim menu ,ale sama o tym wiesz, więc pewnie to poprawisz w najbliższych dniach:) Aha kolacja tez jest ważna, zwłaszcza po ćwiczeniach, polecam chociażby jogurt naturalny, mięśnie trzeba odbudowywać:)

i powodzenia!
 

CrystalStyle
Zobacz blog

CrystalStyle napisała:

dodane: 05-05-2013 19:26

Powodzenia ... ja też mam 163 wzrostu ...:D
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0