0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

VIUM

blogi.szafa.pl/ /vium

lis. 25

I'm back :) Plany, motywacja, efekty...Czy ich brak?

dodane przez: vium dn. 25-11-2013 r.
I'm back :) Plany, motywacja, efekty...Czy ich brak?

Cześć dziewczyny! Byłam tutaj w czerwcu ze stylizacjami, akcją zapuszczania włosów i w ogóle wielkimi planami. W tym momencie powinnam mieć włosy do połowy pleców, stukać teraz idealnie pomalowanymi czerwonymi paznokciami o klawiaturę, a moje chude ciało powinno zmienić się w jędrne z subtelnie zarysowanymi mięśniami. Zapewne domyślacie się jak jest naprawdę :)

Włosy pod wpływem impulsu wycieniowałam i lekko podcięłam, paznokcie bez lakieru i nieopiłowane uderzają w klawiaturę, a przy wzroście 167cm - 52kg - chude ramiona, widoczne obojczyki, a tkanka tłuszczowa zamiast rozłożyć się równomiernie po ciele odkłada się tylko na brzuchu w postaci wałeczka, co patrząc na wzrost i wagę może wywoływać pewne wątpliwości, ale wierzcie na słowo, że tak właśnie jest. 

Po głowie chodzi zamiar założenia bloga na blogspocie (prowadziłam przez jakiś czas, dobiłam nawet do 500 obserwatorów jeśli można uznawać to za jakiś sukces) o modzie, ale teraz chciałam kulinarnego, w sumie to zahaczając też o tematykę zdrowego żywienia i urody. I łażę niezdecydowana jak takie typowe babsko i jedyne określenie na mnie teraz to chodzące NIE WIEM.

Nie wiem czego chcę, mnóstwo pomysłów w głowie, możliwości czasowe i finansowe też - studiuję, pracuję i mogłabym pozwolić sobie na ten manicure raz w tygodniu, lepiej się ubrać, sprzedać tę całą zawartość szafy, która mieści się w obecnych trendach, które zaraz po zakupie mi przechodzą, a tak naprawdę marzę o szafie z mniejszą ilością ciuchów, ale z klasykami dobrej jakości. Też bym mogła, też bym wygospodarowała ten czas, ale co? Zamiast działać to przeglądam strony, blogi. Patrzę na innych, a sama bym mogła się ruszyć i stworzyć sobie takie otoczenie jakie chcę mieć.

Cóż nawet jeśli tym razem nie wyjdzie, to będę miała świadomość, że chociaż spróbowałam.

Blog będzie moją formą motywacji. Typowy babski - z przepisami, chciałabym testować dla Was kosmetyki, pisać Wam ich recenzje, polecać książki, filmy i również pisać o efektach mojej pracy nad nieco większym i jędrniejszym ciałem. Tak, większość z Was chce zrzucić, a ja chcę zakryć żebra i wyeksponować mięśnie brzucha :) Zacząć się zdrowiej odżywiać - odstawić cukier i kawę, doszlifować język niemiecki ... Mnóstwo tych postanowień, ogromna chęć zmiany i ruszenia tyłka, ale wiecznie się nie udaje. Po cichu wierzę, że może teraz ...

Grudzień to taki życzliwy czas, chyba dobry na wstępne postanowienia przed Nowym Rokiem.

Mój plan na grudzień?  Sprzedać 3/4 szafy, zostawić to, co noszę i uzupełnić w rzeczy, które chcę mieć w szafie, a jeszcze jakimś cudem nie mam. Może po drodze jeszcze inne postanowienia, ale nie rzucam się od razu na wiele. Tym razem przyjmę zasadę małych kroczków. Akcja zapuszczania włosów ruszy na nowo, jeszcze w tym tygodniu wstawię zdjęcie z ich długością, może odważę się również figury obecnej i tej, do której dążę, ale nad tym się jeszcze zastanowię :)

Idę po kakao, dobrej nocy dziewczyny, mam nadzieję, że któraś z Was tu ze mną będzie i mnie choć trochę wesprze albo ruszy ze mną do pracy nad sobą! :D :)

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


vium
Zobacz blog

vium napisała:

dodane: 26-11-2013 20:42

Aneeczka01: póki co tutaj, gdyby coś się zmieniło to napiszę w notce :)
 

Aneeczka01
Zobacz blog

Aneeczka01 napisała:

dodane: 25-11-2013 22:43

ja również Cię rozumiem doskonale. Masz zamiar pisać bloga tutaj , czy na blogspocie ? tak czy tak proszę o link jeśli założysz :) chętnie poczytam :) Fajnie piszesz :)
 

claudyn
Zobacz blog

claudyn napisała:

dodane: 25-11-2013 22:25

Tez mam mase ciuchow, a jak przyjdzie co do czego to aż się bęczeć chce stojąc przed szafą ;) dziś kupiłam sobie takie 3 fajne klasyki - rozkloszowana czarna spódnica, prosta bluzka 3/4 z mocnym dekoltem na plecach kolor burgrund i pastelowa różowa koszula z długim rękawem / 3/4 wszystko stradivarius. Wydałam trochę kasy, ale jestem bardzo zadowolona, bo tego akurat brakowało w mojej szafie. I na pewno będzie mi to służyć nawet lata ;)

Co do odchudzania u mnie masakra :) miesiąc siedze w domu, a ćwiczyłam moze z 6 razy i to byle jak. A wczesniej? 3-4h dziennie... (przed wyjazdem za granicę). Teraz kondycja mniej niż zero. A miałam taka fajna figurę :) taka idealna dla mnie - w stylu Kim Kardashian za dobrych czasów, tylko lekko mniejszy tylek :P a teraz...? urósł brzuch a uda zamiast sexy-pełnych są grube ;p
 

Anita__91
Zobacz blog

Anita__91 napisała:

dodane: 25-11-2013 22:11

nawet nie wiesz jak bardzo Cie rozumiem... tyle bym chciała... a stoję w miejscu... mimo, że w głowie mnóstwo pomysłów i planów...

"marzę o szafie z mniejszą ilością ciuchów, ale z klasykami dobrej jakości." - przyznam, że też przeszło mi to przez myśl ;) mam tyle ubrań, a wiecznie nie mam co na siebie włożyć... może w tym właśnie tkwi problem, że jest ich stanowczo za dużo ;)
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
2