0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

świat-katarzyny

blogi.szafa.pl/ /tylkokasia

luty 14

Walentynki w Paryżu

dodane przez: tylkokasia dn. 14-02-2011 r.

          Z przykrością stwierdziłam, że najnowsze kolekcje niestety nie przewidują mojego ukochanego koloru - camelu na zbliżający się sezon. I co? mam się go pozbyć z szafy tak po prostu? Teraz kiedy stał się moim ukochanym kolorem? Nigdy w życiu ;)
         Dziś w roli głównej moja zdobycz z aukcji, o której więcej pisałam TUTAJ i moja propozycja camelowo-czerwonej stylizacji. Chyba mam słabość do marynarek - to już moja piąta. Gdy tylko udaje mi się wypatrzeć jakąś w niebanalnym kolorze, kupuje bez zastanowienia, szczególnie w second handach.
         Dlaczego walentynki i dlaczego Paryż? Dlatego, że w tej stylizacji nie byłam ostrożna i zaszalałam z czerwienią i chociaż zestaw może wydawać się trochę monochromatyczny, to ma w sobie ten walentynkowy klimat, jest elegancki ale i zwyczajny jednocześnie - i o to mi chodziło. A Paryż? Tak właśnie wyobrażam sobie Paryżankę w ten wyjątkowy wieczór - klasycznie, lecz z mnóstwem niezdefiniowanego uroku. A poza tym któż nie chciałby spędzić walentynek nad Sekwaną?
          Życzę sobie i każdej z Was, abyśmy przyszłe walentynki spędziły właśnie tam :) Szczęśliwych walentynek ;)

r1.JPG
r2.JPG
r3.JPG
r4.JPG
r5.JPG
r6.JPG
r7.JPG
S6300064.JPG
r8.JPG
r9.JPG
marynarka: shbluzka: sh
spodnie: allegropasek: shtorebka: shbotki: no namebransoletki: h&m

wpis edytowany 2011-07-29 o godz. 21:48:44

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

świat-katarzyny

Prowadzony przez:
tylkokasia

Nie chcę być "szafiarką". Nie chcę wyglądać jak szalona, chcę wyglądać po prostu dobrze. Kiedy wchodzę do pokoju, nie zależy mi, aby wszyscy na mnie patrzyli. Chcę tylko, aby pomyśleli: fajnie wygląda.'

O mnie

tylkokasia

Na szafie od: 22-11-2010

Obserwuj

Nazywam się Kasia, od dawna pasjonuje się modą i zapraszam was w mój modowy świat. Podobno moim znakiem rozpoznawczym są marynarki, których mam naprawdę dużo i prawie wszystkie pochodzą z second handów. Ale moim zdaniem to właśnie ubrania z tych sklepów charakteryzują mnie najbardziej. Większość moich stylizacji w 80% składa się z ciuchów zakupionych właśnie w ciucholandach za bardzo niewielkie pieniądze. Potrafię się ubrać nawet za 100 zł włącznie z butami i torebką i wyglądać świetnie ;) Chcę pokazać innym, że nie trzeba wydać majątku, by posiadać naprawdę piękną garderobę. Moja już pęka w szwach ;)

Obserwują blog
kociatka4

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0