0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

świat-katarzyny

blogi.szafa.pl/ /tylkokasia

luty 28

"Jillian Westfield wyszła za mąż"

dodane przez: tylkokasia dn. 28-02-2011 r.


         Ostatnio zaproszono mnie do współpracy z Wydawnictwem Otwartym przy promocji książki Alison Winn Scotch "Jillian Westfield wyszła za mąż".
         Czy jest może ktoś, kto w swoim życiu niczego nie żałuje, niczego nie chciałby zmienić i akceptuje to co dostał od losu?
         Ja takiej osoby nie znam. Zresztą sama pod opis takiej osoby absolutnie się nie kwalifikuję. Podobnie jak Jillian Westfield, która wiedzie życie wzorowej matki, pani domu i szczęśliwej żony. Ma trzydzieści lat, cudowną córeczkę, kochającego lecz zapracowanego męża i właściwie niczego jej nie brakuje. Można by  jej wiele pozazdrościć. Jednak... Jillian wcale nie wydaje się być szczęśliwa. I ciągle żyje swoją przeszłością, zastanawiając się, co by było gdyby podjęła kiedyś zupełnie inne decyzje. Czy byłaby szczęśliwsza, czy chciałaby nadal tego samego? Główna bohaterka w jakiś magiczny sposób ma okazję się o tym przekonać. Pewnego ranka budzi się i ... okazuje się, że cofnęła się w czasie o siedem lat. Jest w związku ze swoim ówczesnym partnerem, pracuje w firmie reklamowej, wkrótce ma poznać swojego przyszłego męża... Dostaje jakby drugą szansę od losu. Od niej zależy jak ułoży sobie życie, czy zmieni je, czy pójdzie utartymi ścieżkami.

        
Moją rolą było stworzenie dwóch stylizacji inspirowanych stylem głównej bohaterki. Pierwszy outfit konkursowy inspirowany jest  stylem młodej, podążającej za najgorętszymi trendami dziewczyny pracującej na co dzień w nowojorskiej agencji reklamowej. Postawiłam na mocne akcenty. Dumna jestem ze swojej skórzanej spódniczki i wydaje mi się, że świetnie pasuje do 23 – letniej, ambitnej, modnej i odważnej kobiety. Nie zapominajmy, że cały czas jest jeszcze zima, więc nie chowajmy tak chętnie cameli gdzieś głęboko. Falbanki na ramionach i złote dodatki łagodzą cały strój. Chciałabym za 2 lata pracować w agencji reklamowej w Nowym Jorku i w takim stroju opuszczać wieżowiec mojej firmy przygotowana na podbój nowojorskich klubów ze swoim chłopakiem ;)S6300136.JPG
S1.jpg 
S6300115.JPG
S6300125.JPG
S6300132.JPG
bluzka: h&mspódniczka: shbuty: no name
bransoletki: h&m
zegarek: no name

        Drugi outfit stylizowany jest stylem Jillian jaką poznajemy na początku książki-  wzorowa Pani domu, mieszkającej z rodziną na przedmieściach miasta, w eleganckiej dzielnicy. Starsza o 7 lat, dojrzalsza, zrezygnowała z mocnych akcentów i popadła w klasykę. Ponadczasowy trencz o niezwykle kobiecym kroju idealnie mi pasuje do takiego wizerunku. Do niego delikatna biała sukienka z akcentami koronki – elegancja, ale i wygoda, w sam raz na spacer z córeczką jak i podjęcie przyjaciółek na kolacji połączonej z plotkowaniem.  S6300145.JPG
S6300144.JPG
S6300146.JPG
S6300151.JPG
S6300140.JPG
S6300157.JPG
S6300167.JPG
S6300169.JPG
S6300171.JPG
komin: camaieupłaszcz: zara
sukienka: kapphal
buty: no name
Przyznam się, że jeszcze po nią nie sięgnęłam, ale zrobię to w najbliższym czasie. Książkę przeczytam dzięki Wydawnictwu Otwartemu któremu bardzo za to dziękuję, a zainteresowanych książką posyłam do księgarni, 23 lutego książka miała swoją premierę.
 JW+wyszla+za+maz_okladka.JPG

wpis edytowany 2011-02-28 o godz. 15:16:40

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

świat-katarzyny

Prowadzony przez:
tylkokasia

Nie chcę być "szafiarką". Nie chcę wyglądać jak szalona, chcę wyglądać po prostu dobrze. Kiedy wchodzę do pokoju, nie zależy mi, aby wszyscy na mnie patrzyli. Chcę tylko, aby pomyśleli: fajnie wygląda.'

O mnie

tylkokasia

Na szafie od: 22-11-2010

Obserwuj

Nazywam się Kasia, od dawna pasjonuje się modą i zapraszam was w mój modowy świat. Podobno moim znakiem rozpoznawczym są marynarki, których mam naprawdę dużo i prawie wszystkie pochodzą z second handów. Ale moim zdaniem to właśnie ubrania z tych sklepów charakteryzują mnie najbardziej. Większość moich stylizacji w 80% składa się z ciuchów zakupionych właśnie w ciucholandach za bardzo niewielkie pieniądze. Potrafię się ubrać nawet za 100 zł włącznie z butami i torebką i wyglądać świetnie ;) Chcę pokazać innym, że nie trzeba wydać majątku, by posiadać naprawdę piękną garderobę. Moja już pęka w szwach ;)

Obserwują blog
kociatka4

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0