0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

świat-katarzyny

blogi.szafa.pl/ /tylkokasia

mar. 29

Mój przewodnik po second handach.

dodane przez: tylkokasia dn. 29-03-2011 r.


Wiem, ze takich poradników pojawiło się tysiące na polskich blogach.
Wiem, że może nie powiem nic nowego, ale postanowiłam wtrącić swoje trzy grosze ;)

17920154.JPG
Lumpeksy, ciucholandy, second handy - pod tysiącem nazw kryją się sklepy z odzieżą używaną. Odzież używana to trochę generalizacja, gdyż często można tam spotkać końcówki kolekcji, które trafiły tam z zachodnich sklepów jeszcze z metkami. 
Dlaczego tak bardzo zostały pokochane przez większość bloggerek i osób śledzących najnowsze trendy? Gdyż każdy lubi być niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Sieciówki zasypują ulice klonami, a wystarczy dodać jeden wyjątkowy element, by odróżniać się od klonowej rodzinki. A tą niepowtarzalność zapewniają nam właśnie second handy. 
Kilka moich rad jak szukać.1. Przede wszystkim nie nastawiaj się. Nie czekaj od poniedziałku do soboty i nie odliczaj upływających dni z niecierpliwością. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że po prostu przejdzie ci ochota. A nie ma nic gorszego niż zakupy w takim sklepie bez chęci i humoru - do tych zakupów trzeba podejść z uśmiechem, dobrym nastrojem i z chęcią poszukiwacza skarbów ;)
2. Zabierz ze sobą przyjaciółkę, ale koniecznie noszącą inny rozmiar niż ty. Wtedy nie podkradniecie sobie nawzajem ubrań, a pomoc drugiej osoby jest bardzo przydatna. W mnogości wieszaków i różnorodności fasonów trzeba mieć czujną parę oczu a najlepiej dwie ;) Jak coś nam wpadnie w oko, a okaże się w nieodpowiednim rozmiarze, zawsze możesz polecić to przyjaciółce oczekując rewanżu z jej strony ;)
3. Nie zniechęcaj się. Niestety prawdopodobieństwo spotkania wielu zachwycających ubrań, tuż po przekroczeniu progu jest niewielkie. Chyba, że wybierzesz się do sklepu z odzieżą selekcjonowaną. Wtedy ceny podskakują w górę o ładnych naście złotych. Warto? Według mnie nie. Odbierasz sobie całą frajdę z łowów i przepłacasz. Bądź cierpliwa - cierpliwość popłaca.
4. Zagospodaruj sobie dużo czasu. Do lumpka nie warto wchodzić na 3 minutki. Potrzebujesz czasu, aby znaleźć coś fajnego - pamiętaj! 95% ubrań nie spełni twoich oczekiwań, musisz mieć czas, aby znaleźć te 5% ;)
5. Nie wszystko musi być idealne i doskonale na tobie leżeć. Wtedy przydają się pomocne paluszki kogoś kochanego, który potrafi tu wszyć tam podwinąć. Większość moich ubrań przeszła poprawki i teraz prezentują się świetnie.
6. Nie miej umiaru. Jeżeli masz wątpliwości czy kupić daną rzecz, bo nie wiesz czy będziesz w tym chodziła, bierz i sie nie zastanawiaj! To często kwestia 2, 3 złotych a rzecz może spokojnie i bezpiecznie poleżeć na półce w twojej szafie i doczekać się swoich 5 minut dopiero za jakiś czas. Ja do niektórych ubrań musiałam dojrzeć nawet 2 lata. I nie dręczą cie potem wyrzuty sumienia, że mogłaś a nie kupiłaś ;)
Moje miejsca.Wiem, że kilka osób będzie rozczarowanych, ale nie kupuje w lumpeksach w Poznaniu. Tutaj większość second handów jest od dnia dostawy okupowana przez rasowe poszukiwaczki i lumpeksoholiczki (do których i ja się zaliczam). Świetne sztuki znikają błyskawicznie nawet przy cenie 60 zł za kilogram. Do dnia 20 zł za kilogram zostaje naprawdę niewiele rzeczy, które mogą mnie zainteresować. A poza tym jeżeli mam wydać 30 zł za bluzkę z lumpa to wole dołożyć 20 i iść do H&M. Ciuch z lumpa ma kosztować max 10 zł. Gdy kosztuje więcej musi mnie naprawdę zachwycić bym się skusiła. W mniejszych miastach jest inaczej. Tam często chodzenie do lumpeksów uważane jest jeszcze za wstyd, kojarzy się z biedą i brakiem pieniędzy, ale dzięki temu częściej uchowa się coś ekstra do dnia wprowadzenia zniżek.
Moje 3 ulubione miejsca:
Aleja Wojska Polskiego, Śródmiejska - Kalisz i Ostrów Wielkopolski przy targowisku. Zapraszam do Ostrowa i Kalisza na łowy ;))
Jeszcze coś.... Od następnego posta przy ubraniach z second handów będę podawała cenę. jutro outfit.A teraz sio na spacer, bo jest pięknie!

wpis edytowany 2011-03-29 o godz. 19:58:36

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

świat-katarzyny

Prowadzony przez:
tylkokasia

Nie chcę być "szafiarką". Nie chcę wyglądać jak szalona, chcę wyglądać po prostu dobrze. Kiedy wchodzę do pokoju, nie zależy mi, aby wszyscy na mnie patrzyli. Chcę tylko, aby pomyśleli: fajnie wygląda.'

O mnie

tylkokasia

Na szafie od: 22-11-2010

Obserwuj

Nazywam się Kasia, od dawna pasjonuje się modą i zapraszam was w mój modowy świat. Podobno moim znakiem rozpoznawczym są marynarki, których mam naprawdę dużo i prawie wszystkie pochodzą z second handów. Ale moim zdaniem to właśnie ubrania z tych sklepów charakteryzują mnie najbardziej. Większość moich stylizacji w 80% składa się z ciuchów zakupionych właśnie w ciucholandach za bardzo niewielkie pieniądze. Potrafię się ubrać nawet za 100 zł włącznie z butami i torebką i wyglądać świetnie ;) Chcę pokazać innym, że nie trzeba wydać majątku, by posiadać naprawdę piękną garderobę. Moja już pęka w szwach ;)

Obserwują blog
kociatka4

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0