0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Krytycznie

blogi.szafa.pl/ /sylvii_87

luty 06

h/n czyli nie ogarniam

dodane przez: sylvii_87 dn. 06-02-2013 r.

Dzisiaj postanowiłam napisac o czymś, co juz dawno chodzi mi po głowie. Czuje, że wsadze tym wpisem kij w mrowisko ale co tam! Raz się żyje :)

Uwielbiam buszować na forum, czytac różne wpisy, uczestniczyc w dyskusjach, wyrażac swoje zdanie i czytac opinie innych osób.  Przeglądam najróżniejsze wątki i to mi sie podoba. Oczywiście na myśli mam ta różnorodność tematyki. Zauważyłam, że cała masa wątku dotyczy h/n czyli hot or not.

Bardzo często zaglądam na te wątki z ciekawości i ostatnio, jak mawia mój dobry znajomy, "natychła mnie pewna refleksja".

Zauważyłam, że bardzo często dziewczyny piszą "kupiłam ostatnio za tyle i tyle ale nie jestem przekonana czy nosić jak myślicie h/n ?" Kurcze no ja tego nie ogarniam!

No nie ogarniam tej kuwety drogie Panie!

Jeśli już coś kupujemy, z myślą o tym, że mamy zamiar to założyć to chyba dlatego że nam się dana rzecz podoba. No.. chyba że zmieniły się czasy a ja zrobiłam sie stara i zdziadziała :)

Bardzo często w komentarzach np widywałam odpowiedzi, że coś innym szafowiczkom się nie podoba. I tutaj nasuwa się pytanie "czy jeśli ktoś napisze, że coś mu się nie podoba a ja mimo wszystko uważam, że to jest w porządku (w końcu to kupiłam z jakiegos powodu) to czy naprawdę nie mam zamiaru tego nosić?"

Przecież to głupota totalna... Oczywiście ja rozumiem, że chcemy znać zdanie innych osób ale kurcze jakoś to do mnie nie przemawia. Z drugiej strony wiadomo jest, że kobiety wcale nie ubierają sie pięknie dla mężczyzn tylko dla innych kobiet aby zazdrościły :)

Kolejna kwestia, również zaobserwowałam że niektóre dziewczyny chyba są w pewnym stopniu uzależnione od pytania innych hot or not. Widziałam nawet wpis, storpedowany przez inne użytkowniczki o torebce. Torebka faktycznie była mało ciekawa, ale z wątku wnioskowałam że autorce się nawet podoba tylko  chciałaby poznac zdanie innych. Prawie wszystkie dziewczyny pisały zdecydowanie NOT i zauważyłam, że autorka stwierdziła, że chyba nie będzie nosic tej torebki.

Dziewczyny!!! Indywidualność i oryginalność wcale nie plega na noszeniu markowych czy drogich ciuchów! Jeśli podobają mi sie żółte dzwony w zielone kropki to takie będę nosiła bez względu na to czy sa hot czy not !

 

HOT OR NOT,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


malaga101
Zobacz blog

malaga101 napisała:

dodane: 07-02-2013 01:29

najpierw trzeba znaleźć modelkę z pięcioma nogami :D
 

sylvii_87
Zobacz blog

sylvii_87 napisała:

dodane: 06-02-2013 21:31

Cholerka powinno założyć się taką galerię z nietuzinkowymi pomysłami :)
malaga101 fenomenalny opis! również mogłabym tak wyglądać :D
 

malaga101
Zobacz blog

malaga101 napisała:

dodane: 06-02-2013 17:21

Ja jestem z tych co nie podążają za "głosem ludu" jeśli chodzi o modę :D
Jeśli chciałabym być modna musiałabym wyjść mając na jednej nodze różowego conversa, na drugiej miętowego vansa (przydałyby się jeszcze dwie na workera i lordsa a no i rzecz jasna jedna z niebotyczną szpilką od której się wywracam na sam widok), mając z jedną nogawkę jeansa z mega przetarciami a drugą ze skóropodonnego legginsa, miętową mgiełkę z babciowym kołnierzykiem, ramoneskę sweterek oversize (czyli dla mnie 3 rozmiary za duży- im bardziej babciny tym lepszy :D) zwieńczeniem tego muszą być wszechobecne kokardki, oraz (olaboga-zapomniała bym) shopper bag wychodząc tak na ulicę nie wiem czy czułabym się hot ale ciuchy byłyby jaknajbardziej :D
Ja ubieram się raczej na sportowo jak trzeba to na elegancko ale nie przesadzam. Ubieram się w SH żeby mieć rzeczy w miarę niepowtarzalne, nie lubię nosić tego co wszyscy..przykro mi :D
 

Cholerka
Zobacz blog

Cholerka napisała:

dodane: 06-02-2013 14:23

sylvii Ja widziałam 60 w neonowym różowym dresie (góra i dół) do tego taki sam kolor szminki na ustach, ba jeszcze do tego bardzo wyjechana poza ich obszar.
 

sylvii_87
Zobacz blog

sylvii_87 napisała:

dodane: 06-02-2013 13:59

Faktycznie macie racje, że często dziewczyny kupują nieadekwatne do nich ciuchy. Co do przymierzalni to faktycznie masakra albo te przymierzalnie są ciasne, że klaustrofobii można dostać albo co mnie najbardziej denerwuje jest jedna i kolejka jak po świeże bułki do sklepu. Dałyście kilka przykładów uzasadnionego hot or not i z tymi sie zgadzam. Swoja drogą ostatnio widziałam kobietę, około 50tki. Ubrana była komicznie! Miała panterkowe legginsy, beżowe botki na wysokim obcasie, spod kurtki wystawała jakaś biała tunika do tego panerkowa kurtka (!!). Włosy pofarbowane na tleniony blond zapięte panterkową gumką :D o makijażu już nie wspomnę :D
 

Lilith20
Zobacz blog

Lilith20 napisała:

dodane: 06-02-2013 12:35

Cholerka no właśnie wiem, muzyka mi nie przeszkadza, ale denerwują mnie małe przymierzalnie i te światło - mnie od razu od tych jarzeniówek głowa boli heh, a te sztuczki to i w marketach stosują :)
 

Cholerka
Zobacz blog

Cholerka napisała:

dodane: 06-02-2013 12:18

Lilith światło, muzyka to są stare sztuczki sklepów :)
 

Lilith20
Zobacz blog

Lilith20 napisała:

dodane: 06-02-2013 12:04

Co do tych zakupów, że kupujemy by to nosić.. czasem rozumiem, bo można coś przymierzyć w sklepie i wziąć, a potem jak założysz drugi raz w domu to coś nie tak jednak. Sama tak nie mam, może z dwa razy mi się zdarzyło, ale -

mam taką refleksję, bo w sobotę polatałam po sieciówkach i zrobiłam małe zakupy - oświetlenie w sklepach i w tych maciupeńkich przymierzalniach to jakaś kpina, zachodzę do domu a rzeczy mają trochę inny kolor niż w tamtym świetle i jakoś od razu tak inaczej leżą :D nadal jestem zadowolona, ale i tak i tak moim zdaniem to wprowadza w błąd.
 

MAXXXXXX

MAXXXXXX napisała:

dodane: 06-02-2013 10:54

tak starzejesz sie ,,,
 

ellieellie

ellieellie napisała:

dodane: 06-02-2013 10:35

Mam podobne refleksje... rzeczywiście mnóstwo jest tego typu wątków. a niektóre komentarze dziewczyn nie powinny niczemu służyć, bo każda z nas ma się czuć dobrze w rzeczach które zdecydowała się kupić.
Cholerka - zgadzam się z tym, że wiele dziewczyn niestety nie zna swoich sylwetek. a przecież tyle się o tym mówi i można fajnie dobrać rzeczy do swojej budowy, ukrywając nawet jej mankamenty ^^
 

Lajla18
Zobacz blog

Lajla18 napisała:

dodane: 06-02-2013 10:34

No może masz racje w pewnym sensie, ale zauważ ,że niektóre kobiety wchodzą do sklepu ,gdy mają kasę ,to biorą wszystko co jest tanie,przecenione,ma fajny kolor, a później w domu gdy już przyjrzą się dokładnie rzeczy stwierdzają : "po co ja to kupiłam skoro i tak nie będę w tym chodzić." Nie zawsze patrzą jak w tym wyglądają ,na fason..i nie zawsze w tym dobrze wyglądają. A niektóre z kolei myślą sobie "jeśli ja to włożę to czy na ulicy mnie nie wyśmieją?" . Także ja się nie dziwię ,że się pytają często :)
 

Cholerka
Zobacz blog

Cholerka napisała:

dodane: 06-02-2013 10:20

Zgadzam się z Tobą. Pytanie przed zakupem jeszcze zrozumiem i to jeżeli ktoś na prawdę się waha. Stawiam jednak na indywidualność i jeżeli coś mi się podoba to nie obchodzi mnie zdanie innych, jestem sobą, a nie tym, kogo inni ze mnie robią. Z resztą, każdy ma przecież inną sylwetkę, nie do każdego sylwetki pasują rzeczy, które są teraz na topie, jaki w tym sens, jeżeli wszystkie napiszą, że rzecz jest "hot" jak osobo, która ją kupi będzie wyglądała wręcz tragicznie. Bardziej mnie martwi, ze dziewczyny nie znają swoich sylwetek i ubierają się nieadekwatnie do niej.
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Krytycznie

Prowadzony przez:
sylvii_87

O wszystkim i o niczym czyli zbieranina moich myśli, spostrzeżeń oraz ewentualnych przygód :)

O mnie

sylvii_87

Na szafie od: 15-01-2013

Obserwuj

Kim jestem? A czy to ważne… Kocham życie, uwielbiam czytać, oglądać filmy… uwielbiam zapach świeżego powietrza, podmuch wiatru oraz pozytywnych ludzi. „Gdybym próbował czytać wszystkie słowa krytyki skierowane przeciwko mnie – mógłbym równie dobrze zamknąć swoje biuro i wziąć się za coś innego. Robię to, co według mnie najlepsze, najlepiej jak potrafię. I mam zamiar robić tak do końca. I jeśli przy końcu okaże się, że mam rację, wszystko, co o mnie powiedziano, przestanie się liczyć. A jeśli koniec pokaże, że się myliłem, nie zmieni tego nawet 10 aniołów, które będą przysięgać, że miałem rację.” Abraham Lincoln „Chciałem dostosować się do normy, chciałem sprostać wymogom, których nikt mi nie stawiał, chciałem być czymś lub udawać coś, czym wcale nie jestem. I w ten sposób raz jeszcze doszło do tego, że zadałem gwałt samemu sobie i całemu w ogóle życiu.” Hermann Hesse „Śmieje­cie się ze mnie, bo jes­tem in­ny. Ja się śmieję z was, bo wszys­cy jes­teście ta­cy sami.” Jonathan Davis

Obserwują blog
paulicja
xxwiolkaaxx
pantera83
margerita28
Cholerka

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1