0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Słodko- kwaśny

blogi.szafa.pl/ /swanie

maj 06

Powitalna galaretka!

dodane przez: swanie dn. 06-05-2012 r.
Powitalna galaretka!

Witam Was!:)

W przypływie nagłego i nieoczekiwanego impulsu postanowiłam założyć bloga. Bloga o wszystkim co akurat mi się przytrafi, taki mój mały pamiętniczek:) Zacznę jednak od tematu, który mnie ciągle prześladuję- KILOGRAMY!
Od kilku miesięcy prowadzę walkę z kilkoma nadprogramowymi kilogramami. Udało mi się już pozbyć ich w ilości 5 kg, natomiast całe 4.5 jeszcze przede mną. Niestety z każdym dniem motywacja słabnie, zaczynam czuć się dobrze w swoim ciele ( jednak jeszcze nie WSPANIALE!) przez co pozwalam sobie na większą ilość jedzeniowych szaleństw. Efektem jest niestety zastój wagi...

Wszystko zaczęło się od odstawienia tabletek- wtedy delikatnie pulchniutka Swanie przypakowała 6 dodatkowych kilogramów. Niestety ukochany Swanie lubuje się w mięciutkim ciałku i zamiast motywować do zrzucania ciężkiego balastu- macał ją za okrąglutki brzuszek i zachwycał się każdym skrawkiem ciała. Swanie niestety nie czuła się zbyt dobrze i kilkakrotnie próbowała coś z tym zrobić. Jednak przy takich wyrazach zachwytu ze strony ukochanego- było to bardzo trudne. Gdy ukochany wyjechał na 2 tygodnie zostawiając Swanie samotną migusiem to wykorzystała i zaczęła się odchudzać. W ten sposób przez 1.5 miesiąca schudła 2.5 kg. Niewiele, owszem. Jednak wystarczająco dużo żeby odczuwać tą cudowną satysfakcję, że jednak jak się chce to można! Wystarczająco dużo, żeby czuć się lżej i z podniesioną głową zwycięzcy przechadzać się wśród ludzi!:) Niestety żeby nie było za słodko Swanie usiadła na laurach i od listopada do marca waga nie drgnęła. Wtem ukochany wyjechał na erasmusa i Swanie postanowiła, że najwyższy czas wziąć się za siebie - wytoczyła wojnę kilogramom!

Wracając na ziemię- Od marca zrzuciłam już 3.5 kg. Nie jestem nastawiona na bardzo szybkie tempo, gdyż za bardzo kocham jedzenie :) Dieta, którą stosuję to mniej i zdrowiej żreć. Ograniczam się do około 1200- 1400 kcal, od czasu do czasu biegam. Mam 166 cm wzrostu, obecnie 59.5 kg wagi i za 2 miesiące będę 55 kilogramową, super laską!

Mam cholerną potrzebę czuć się piękną!!

.............................................

Kolejne wpisy nie będą tak obszerne, obiecuję!:) Na zakończenie chciałabym przedstawić Wam przepyszną słodkość ( jak wspomniałam nie stosuję rygorystycznej diety, przez co słodycze czy czasami pizza nie są mi obce. Wolę sobie pozwolić na chwilę zapomnienia raz na jakiś czas niż nażreć się jak dzika świnia, gdy już nie dam rady dłużej sobie czegoś odmawiać )- galaretka o smaku agrestowym z truskawkami! PYYYCHA!

Sposób przyrządzenia- banalny

Galaretkę rozpuścić w gorącej wodzie, jak przestygnie dodać truskawek i rozlać do mieseczek. Potem wio do lodówki i jak stężeje czem prędzej wrzucamy do brzuszkowego śmietniczka!

Wrażenia smakowe- niebiańskie ( o ile istnieje takie określenie!)

wpis edytowany 2012-05-06 o godz. 11:52:23

galaretka,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Stokrotka-
Zobacz blog

Stokrotka- napisała:

dodane: 09-05-2012 18:23

pyyychotka! uwielbiam taką dietę! :D
 

swanie
Zobacz blog

swanie napisała:

dodane: 06-05-2012 11:51

And222ia, wydaje mi się, że truskawki zamiast tryskawek już nie będą tak dobrze się komponowały! Jednak próbuj, do odważnych świat należy:)
 

and222ia
Zobacz blog

and222ia napisała:

dodane: 06-05-2012 11:41

czy zamiast tryskawek mogę dodać truskawki do galaretki??? hehe ;););)
 

swanie
Zobacz blog

swanie napisała:

dodane: 06-05-2012 11:23

Szczerze mówiąc zdrowsze odżywianie otworzyło mi oczy na miliony pysznych, łatwych i szybkich potraw. Dotychczas pewnie wsunęłabym batona, żeby zaspokoić głód słodyczowy bo tak było najprościej. Jednak taka galaretka również nie wymaga skomplikowanych czarów, żeby ją upichcić, a jest przepyszna ( co nie znaczy, że czekoladki czasami sobie nie chapnę xD)i ma nie tak dużo kalorii :)W tej porcji sama galaretka ma około 110 kcal + truskawki (3 duże truskawki tu się znalazły) 20 kcal = 130 kcal:) Można jeść bez wyrzutów sumienia!:)
 

emiiily
Zobacz blog

emiiily napisała:

dodane: 06-05-2012 11:11

galaretka podobno nie jest aż tak niebezpieczna dla diety;) Pamiętam, jak ciocia kiedyś mi opowiadała, jak schudła- jej sekretem była właśnie galaretka na kolację, pozostałe posiłki jadła normalnie, ale w mniejszych ilościach;) A tak a propos- też mam galaretkę w lodówce i właśnie narobiłaś mi apetytu;)
 

hooly

hooly napisała:

dodane: 06-05-2012 10:50

mmm pychotka!! :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Słodko- kwaśny

Prowadzony przez:
swanie

Trochę o modzie, trochę o gotowaniu, trochę o wszystkim:)

O mnie

swanie

Na szafie od: 08-02-2010

Obserwuj

Hej! Jestem studentką, której największą wadą jest nieogarnięcie! Z pewnością kiedyś zapomnę swojej głowy z domu :)

Obserwują blog
AveSatan
sylwusia01
23-03-2011

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0