0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

moje niebo już dojrzewa

blogi.szafa.pl/ /santanka

cze. 24

własny second hand

dodane przez: santanka dn. 24-06-2013 r.

Mieć własny ciucholand to jedno z moich niezrealizowanych marzeń. Ale zaczynam realizować swoje marzenia - w przyszłym tygodniu bronię pracy dyplomowej :-) Co prawda z zupełnie innej dziedziny, ale chciałabym spróbować z tym ciucholandem. Może na krótko, żeby sprawdzić z czym to się je, bo chyba w życiu chcę poświęcić się innemu zajęciu, ale może mnie wciągnie.

 

Piszę tu o tym, z dwóch powodów. Po pierwsze, chciałabym zapytać Was, dziewczyny, które mają własny ciucholand (ew. butik itp.) czy to jest robota opłacalna, ile trzeba na początek włożyć kasy, ile czasu się na to poświęca itp. No i w ogóle o jakieś takie dobre rady dotyczące tej branży. A te, które nie mają swojego ciucholandu, chciałabym zapytać, co przyciągnęłoby je do nowego sklepu, co chciałyby tam znaleźć itp.
Po drugie, piszę o tym, bo chcę sobie zrobić blogowy cykl "realizacja marzeń". Bo jeśli nawet w pełni nie zrealizuję swoich marzeń, to chcę je uczynić choć trochę sobie bliższe poprzez opisywanie itp. Bo przecież jak coś głośno wypowiesz, to już jesteś bliżej tego, niż w chwili, gdy dopiero o tym myślałaś! :-))

secondhand,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


kamila249

kamila249 napisała:

dodane: 25-06-2013 19:08

jako kupujaca w sh moge tylko zasugerowac zeby w miare czesto byl nowy towar, nawet mniejszymi "porcjami" dokladany i w mire mozliwosci usuwany ten ktory jest w sklepie juz dlugo. bo odechciewa im sie zakupow w takim sklepie, gdzie co przyjde, ciagle te same rzeczy ;) np. w Robanie u mnie wiem ze byl nowy towar co 3 tygodnie, nie wiem jak teraz...
 

santanka
Zobacz blog

santanka napisała:

dodane: 24-06-2013 16:54

No tak, ja tak widzę, jak ciocia mojego męża prowadzi sh, ale ona ma starszą klientelę, takie panie 50-60, ja bym chciała takim też sprzedawać, ale przede wszystkim wybierać rzeczy dla ludzi młodszych i bawić się modą, tym, co będę miała w swoim sklepie, równie dobrze będę się bawić sprzedając ciuchy ludziom i rozmawiając z nimi, jak i szperając za rzeczami w hurtowniach :-) A przynajmniej tak to sobie wyobrażam, ale wolę zapytać, bo pewnie nie jest tak różowo ;-)
 

MAXXXXXX

MAXXXXXX napisała:

dodane: 24-06-2013 15:53

ja nop uwielbiałam sprzedawac w tym sklepi ,uwielbiam rozmawiac o ciuchach ,doradzac itd:) czesto przychodza kobiety sterane zyciem obowiazkami ,zmeczone ,nie majace czasu dla siebie ,zaniedbane ,ja takim kobietom doradzam ,tłumacze ze sa ąłdne ze warto sobie kupic ładna kiecke ,ze sa jeszcze młode itd :) i czesto mi sie to udało ,i sprawiło wieksza przyjamnosc ,niz pieniadze ,gdy widziałam zachwyt w oczach takiej kobuiety ,szczescie ,ze4 poczuła sie doceniona ,kobieca :) wiecei o co mi chodzi ,pisze bo praktycznie co druga kobuieta taka przychodzi do sklepu
 

MAXXXXXX

MAXXXXXX napisała:

dodane: 24-06-2013 15:50

aha ,ładnie wystawiac kolezanka nieraz nawet potrafi prasowac ciuszki ,:) potem fajne przecenki na koniec tygodnia ,oczywiscie miły usmiech ,:) warto doradzic czeasto kobietom ,sprawic by poczuły sie kobieco ,i przede wszystkim by w twoim sklepie kobiety odpoczywały:) tak iodpoczywały bo wiekszosc kobiet uidzie do ciuchollandu nie tyle co po ciuszki ale podpoczac od domowego kieratu ,poplotkowac ze znajomymi odstresowac sie:) takze warto zadbac o miła atmosfere:)
 

MAXXXXXX

MAXXXXXX napisała:

dodane: 24-06-2013 15:47

mam kolezanka ktora ma własny sklep ,z tego co wiem ,to nie warto kupowac dziadostwa jak najtanszego z hurtowni ,bo same szmaty w tym są ,lepiej wydac wiecej kasy i kupic lepszy towar ,gdzie sa perełki ,bo dziadostwo bedzie tylko lezało ,na p;ewno punkt pierwszy ,znalezc dobrego hurtownika ,:) z dobrym towarem:)
 

moiselle94

moiselle94 napisała:

dodane: 24-06-2013 14:42

Ja od połowy lipca będę razem z moim narzeczonym przejmować sh po teściowej :) także u nas większość zostało "odwalone" przez nią, także nie wiem jak to jest z papierami i kasą jaką trzeba zainwestować :)

a co do Twojego pytania to w sh brakuje mi widocznych cen na ubraniach (jeśli jest na wycenę) i konkretnego uporządkowania.
no i jeszcze denerwuje mnie to, że najfajniejsze ciuchy są zawsze obok pani sprzedającej, obok kasy. nie można wtedy spokojnie pooglądać, bo pani "zjada nas wzrokiem" :)
 

sopelek292

sopelek292 napisała:

dodane: 24-06-2013 14:34

swietny pomysl !! czekam na bloga z komentarzami:):)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Po co jest ten blog? Dla mnie. Będę Was pewnie niejednokrotnie pytała o pomoc, chwaliła się zakupami, czasem może będę coś reklamować. Przy okazji polecam posłuchać: http://www.youtube.com/watch?v=VHOYzK0tzi4

O mnie

santanka

Na szafie od: 28-09-2010

Obserwuj

Ciężarówa do lipca :-D

Obserwują blog
anulenka90
covermeup

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0