0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Make Up is Crazy!!

blogi.szafa.pl/ /pawlo2202

mar. 04

Pielęgnacja włosów - kosmetyki

dodane przez: pawlo2202 dn. 04-03-2013 r.
Pielęgnacja włosów - kosmetyki

Witajcie kochane!!! :)

Ostatnio po rozmowie z kilkoma użytkowniczkami z Szafy,pl doszłam do wniosku, że najwyższy czas zadbać o swoje zniszczuchy!! :)

W sierpniu zeszłego roku rozjaśniłam włosy na blond, które były wcześniej w nienajlepszej kondycji, przez farbowanie. Dzięki temu, straciłam połowę włosy. Są przerzedzone, łamliwe, kruche, porowate.. Co tu dużo mówić - ZNISZCZONE.

Włoski rosną zdrowe, mam już spory odrost, który farbowałam raptem 2-3 razy farbami rozjaśniającymi - Wellaton 12/1 i raz chyba Mroźnym Blondem z Palette. Te włoski które odrosły są śliczne wręcz, miekkie, takie lśniące, poprostu zdrowe :) I takie chce je mieć do pasa! :D Oczywiście nie jest możliwe zniszczonej części włosów - wiem że nie wyglądają zbyt estetycznie, ale nie chce ich ścinać, podcinam tylko co jakiś czas końcówki, dla ich lepszego wyglądu.

Oto jak wygląda moja pielęgnacja teraz -

Mycie :

Szampon bez sls, raz na jakiś czas z Joanny, by włoski nie żółkły, często myję moje zniszczuchy metodą OMO.

Odżywka - ZAWSZE jakąś stosuje, nawet przed nałożeniem masek. Teraz jest to Isana - widoczna na zdjęciu.

Przed myciem - czasami na noc, czasami na kilka godzin nakładam na włosy suche OLEJ - tylko na zniszczone partie włosó. Najczęściej mieszma OLWIĘ Z OLIWEK, OLEJEK ALTERRA, OLIWKA BABYDREAM. Czasami do mieszanki dorzucam kropelkę OLEJKU RYCYNOWEGO.

Oleje zmywam zazwyczaj bez problemu, jednak na początku problem był - wtedy olej zmywałam delikatną odżywką. Czy widzę efekty?? Hmm.. Ciężko powiedzieć, na początku przygody z olejowaniem używałam olejku kokosowego, który wysuszał moje włosy - to wtedy zauważyłam :D A teraz? Chyba jeszcze za wcześnie, by mówić o efektach, ale się nie poddaje, wierzę, że z czasem oleje zdziałają cuda :)

Maska - Kiedyś używałam samej - Kallos - jednak była niezbyt fajna. I w pewnym momencie ją porpostu wyrzuciłam, i teraz po długim okresie kolejny raz ją zakupiłam - by ją tuningować. Kochane. REWELACJA!!!!! Po umyciu włosów, osuszeniu ich ręcznikiem, nakładam wcześniej przygotowaną mieszankę - Kallos + oliwa z oliwek + alterra.. Nakładam tą maskę również na skalp, trzymam pod folią i ręcznikiem minimum 40 minut.. Nie mam problemu z jej zmywaniem, a efekty sa zdumiewające. Moje zniszczone - puszące się włosy - nagle stały się piękne, miekkie, lśniące... Nie mam prolemu wręcz z nimi :D

Po spłukaniu masek, umyciu, nakładam balsam z Apteczki babuni - miodowo cytrynowy bodajże? :) Jest bardzo wydajny, bardzo malutka ilość wystarcza na pokrycie całej długości zniszczonych włosów. Efekty? Włosy miękkie, troszkę gładsze, jednak efektu WOW nie ma :) Używam również serum z AVONu na zniszczone końcówki, czasami psiknę je odżywką Gliss Kur - wersja z jedwabiem. Przed suszeniem stosuję spray termoochronny - jednak nie wiem czy on coś pomaga, gdyż nie widzę, by coś zmieniło się w wyglądzie moich włosów, po jego użyciu :)

Płukanki. Używam ich BARDZO rzadko, jednak czasami mi się zdarza. Jakoś za specjalnie używać ich nie lubię - ta z Delii wywołuje u mnie efekt glonowatych, zielonych włosów, a po tej z JOANNY (którą wygrałam :) nie widze żadnych efektów, a boję się zaryzykować, i wlać do litra wody więcej niż zalecane dwa koreczki produktu :D

I teraz moje drogie o czymś, czego nie zobaczycie na zdjęciu - SUPLEMENTY. Tak, od 2 tygodni staram się je przyjmować - udaje mi się to dzięki spisywaniu ilości tabletek danego dnia :) Używam HUMAVIT - 4 x na dzień + wyciąg ze skrzypu polnego i pokrzywy - 1 x na dzień. Czy są efekty? Za wcześnie by je widzieć :) Biorę je, ponieważ mam straszny problem z WYPADANIEM włosów, które nie ustępuje od dawna :( Nie mogę poruszać się w rozpuszczonych włosach, gdyż później wszędzie pałętają się moje kudełki... :( Przykra sprawa :(

 

 

Przyznam się, że nie potrafię zrezygnować z suszarki - tak, wiem, żą niszczy i wysusza włosy, podrażnia skalp.. Jednak bez niej moje włosy są w jeszcze gorszym wizualnie stanie - sa szrstkie, wręcz twarde i nieestetycznie powyginane...

Czasami również używam prostownicy - jednak żadko, ale się zdarza :0 ustawiam ją na najniższą temperaturę, by troszkę uspokoić moje sumienie :D

 

Mam ogromną nadzieje, że moja pielęgnacja nie pójdzie na marne. Chcę zapuścić włosy chociaz do połowy pleców, to jest mój cel :) Mam w planach wdrążać w życie kolejne olejki, wcierki, suplementy, maski, itp... :) Jednak wszystko powoli, metodą prób i błędów :D

 

 

 

 

włosy pielęgnacja blond,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


natalka26_06

natalka26_06 napisała:

dodane: 04-05-2013 00:21

a ja wam polecam maskę i fluid keratynowy artego :) zniszczyłam włosy headlinem, coś na zasadzie trwałej, miało mi to podnieść włosy u nasady a wyszłam z fryzem jak M. Gessler z buszu a włosy były napuszone i okropne. poszłam do fryzjera MOJEJ BABCI- super ścięła, nałożyła fluid i maskę keratynową i w końcu uratowały mi tym włosy! podpatrzyłam producenta- Artego.. jest to na allegro, sam fluid 500ml to koszt ok 100zł , ale powiem że jak mam dać za ten zabieg 80zł za włosy do ramion a 120zł za łopatkę to wole wydać raz i sama sobie nakładać...
 

pawlo2202
Zobacz blog

pawlo2202 napisała:

dodane: 07-03-2013 15:23

Aaaa i piję pokrzywę :)
 

pawlo2202
Zobacz blog

pawlo2202 napisała:

dodane: 04-03-2013 22:13

Przyjmuje suple -drożdże i skrzyp + pokrzywa :)
 

kolorowycukierek

kolorowycukierek napisała:

dodane: 04-03-2013 22:04

Polecam pić drożdże, albo skrzypokrzywe, ponieważ wzmacniają i przyspieszają wzrost włosów :) O drożdżach możesz przeczytać tutaj:
bettacu.blogspot.com/2013/02/drozdzy-czas.html
 

pawlo2202
Zobacz blog

pawlo2202 napisała:

dodane: 04-03-2013 19:06

Bełtaj ją z olejami :D Efekt jest widoczny, włosy są boskie, bo sama do ona się do niczego nie nadaje :)
 

mzap88
Zobacz blog

mzap88 napisała:

dodane: 04-03-2013 18:53

też już nie mogę znieść Kallosa tejże maski....
czekam z utęsknieniem aż wreszcie ją skończę
 

pawlo2202
Zobacz blog

pawlo2202 napisała:

dodane: 04-03-2013 18:41

Niestety nie, bo zakupiłam tylko szampon - który jest świetny, i balsam b/s. :)
 

jagoda_xd

jagoda_xd napisała:

dodane: 04-03-2013 18:37

balsam z Apteczki babuni - miodowo cytrynowy to coś w stylu tej odżywki miodowo-cytrynowej ? Masz może porównanie ?
 

pawlo2202
Zobacz blog

pawlo2202 napisała:

dodane: 04-03-2013 18:37

Jak wykończe serum z AVON, wypróbuje jedwab :) Chyba sobie spiszę wszystkie polecane przez Was kosmetyki, co by nie zapomnieć ;D
 

jagoda_xd

jagoda_xd napisała:

dodane: 04-03-2013 18:35

Na końcówki jeszcze żeby się tak nie niszczyły polecam jedwab green pharmacy. Ma przyjemny skład i dobre opinie :)
 

pawlo2202
Zobacz blog

pawlo2202 napisała:

dodane: 04-03-2013 18:33

Którą konkretnie??? Z pewnością wypróbuje :D
 

milka06

milka06 napisała:

dodane: 04-03-2013 17:55

o mam kilka tych kosmetyków;) mogę polecić jeszcze maskę z alterry super wygładza włosy;)
 

pawlo2202
Zobacz blog

pawlo2202 napisała:

dodane: 04-03-2013 17:52

Mam nadzieję, ze niebawem zobaczę jakieś powalające efekty :D I że cała robota nie pójdzie na marne :)
 

ewamorella
Zobacz blog

ewamorella napisała:

dodane: 04-03-2013 17:31

widzę że wzięłaś się ostro do roboty:)
mi ta maska mleczna także odpowiada, no zależy co kto lubi
 

patusss933
Zobacz blog

patusss933 napisała:

dodane: 04-03-2013 17:17

tez mam kallosa ale to maska mleczna jak dla mnie pachnie cudnie ;p
 

pawlo2202
Zobacz blog

pawlo2202 napisała:

dodane: 04-03-2013 17:03

Tez używałam kiedyś - mgiełki Radical i ampułek. Jednak po mgiełce - wysuszone włosy, a po zużyciu opakowania ampułek - 0 efektów.. Może szampony i odzywki spisałyby się lepiej? Hmm, nie wiem, ale z chęcią wypróbuje :)

A pokrzywki kupujesz w aptece? Jak to robisz? I czy widzisz efekty??? :)
 

Blitzkrieg666

Blitzkrieg666 napisała:

dodane: 04-03-2013 17:01

Ja używam kosmetyków do włosów z serii Radical i jeszcze szamponu Sayoss. Robię też sobie raz w miesiącu płukankę z pokrzyw suszonych :)
 

pawlo2202
Zobacz blog

pawlo2202 napisała:

dodane: 04-03-2013 16:48

Aaaaa zapach.. Jest moim zdaniem TRAGICZNY.. Wcale mi nie przypomina waniliowego budyniu - jak pisały inne dziewczyny :D Śmierdzi jak jakiś syrop.. Tak dziwnie, nie umiem tego określić :) I faktycznie strasznie długo ten zapach utrzymuje się na włosach..
 

nesteaa

nesteaa napisała:

dodane: 04-03-2013 16:47

bo ja właśnie nie mogę spłukać tej maski ... myjąc głowę po 2 dniach nadal czuję jej zapach ;)
 

pawlo2202
Zobacz blog

pawlo2202 napisała:

dodane: 04-03-2013 16:45

Tylko spłukuję, dużą ilością ciepłej wody :) Nie ma problemu raczej ze zmyciem mieszanki, no chyba że ktoś da bardzo dużo oliwy z oliwek.. Wtedy problem może się pojawić :)
 

1 2
Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Make Up is Crazy!!

Prowadzony przez:
pawlo2202

Makijaże wykonane przeze mnie. Może Cię zainspirują!! Zapraszam do wspólnej zabawy!!

O mnie

pawlo2202

Na szafie od: 20-02-2011

Obserwuj

Młoda mamuśka, lubiąca fotografować, bawić się makijażem, fryzurami... :) Modę kocham nad życie :)

Obserwują blog
marrta
mesmerise16
Marlabrit
oolenka89
Kaasiunia14
enka2412
kaska8760
kas1991
2robaczek
kingulinka2
xxkasia
camaro
malinowa19
Iskiereczka20
margerita28
E-RIBBON
ewelinka2689
monika__1993
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1