0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Na razie o odchudzaniu :p

blogi.szafa.pl/ /olgate

Najnowsze wpisy Luty 2013

Dzień 142. + konkurs na blogu niebieska_nitka
luty 25

Dzień 142. + konkurs na blogu niebieska_nitka

Spodobał mi się obrazek wrzucony na ścianę dziś przez Ewę Chodakowską: Przeze mnie dziś nie płakał :D Te zajęcia na siłowni cardio nie są wcale takie złe. Nie wypróbowałam jeszcze wiosłowania, ale może następnym razem...     A na blogu niebieska_nitka konkurs ;) Czytaj więcej

komentarzy: 1
Dzień 141. (albo któryś tam)
luty 24

Dzień 141. (albo któryś tam)

Piątek:  Killer + 4 krótkie filmiki (Pnś, Fitclub...) i trochę pedałowania na rowerku ;) Sobota: Petarda + Mel B na brzuch + 4 filmiki z Pnś Dziś: rozgrzewka z nowej płyty + Szok trening + 4 filmiki z Pnś + wczoraj i dziś skakanka podczas oglądania filmu (do znudzenia :p )... Czytaj więcej

komentarzy: 2
Dzień 138. chyba :p
luty 22

Dzień 138. chyba :p

Wczoraj zabrałam się za Duety z obawą, że nie wytrzymam części z Beatą. O dziwo, nie było wcale tak źle i poćwiczyłam jeszcze inne zestawy, żeby 'dobić' do pełnej godziny. Dziś stary dobry Skalpel + Mel B na brzuch i coś tam z Pnś (byle była godzina). Od wczoraj też przejechałam łącznie ok.... Czytaj więcej

komentarzy: 2
Dzień 135? Czy 2?
luty 20

Dzień 135? Czy 2?

Od wczoraj znów ćwiczę. Nie ma żartów ;) Wypróbowałam nową płytkę (wczoraj Szok, dziś Skalpel II) i treningi 6-minutowe (dziś). Przyjechałam do domu na ferie. Wszyscy mi mówią, że schudłam (oprócz ojca, który widząc mnie dziś przy ćwiczeniach nie mógł się nadziwić, po co to robię) ;) Ja... Czytaj więcej

komentarzy: 3
Nerwy, nerwy...
luty 18

Nerwy, nerwy...

Szafa doprowadza mnie do szału swoimi pomysłami i działaniem. W sumie nie jest to nawet takie trudne, bo dziś wszystko mnie doprowadza do szału (nie pomaga nawet trening - tylko mi od niego słabo). Znacie jakieś niezawodne sposoby na PMS? Co miesiąc mam ochotę zabić co najmniej połowę... Czytaj więcej

komentarzy: 10
Dzień 129.
luty 14

Dzień 129.

W sumie to chyba powinnam liczyć od nowa, bo przez egzaminy zawaliłam ćwiczenia i dietę i w ogóle wszystko. Ale dziś zdałam ostatni egzamin i wracam do świata żywych i ćwiczących :) Nie wiem co dziś, ale jutro na pewno łyżwy :) Czytaj więcej

komentarzy: 0
Dzień 121.
luty 06

Dzień 121.

Jakaś dobra dusza podesłała mi link do nowej płyty Ewy ;) nie mogę się doczekać, kiedy ją wypróbuję :) Czytaj więcej

komentarzy: 10
Dzień 118.
luty 03

Dzień 118.

W celach motywacji samej siebie:   Dla porównania mój tragiczny brzuch z września (uwaga, wieloryby atakują :D ):   Ramiona styczeń 2010 - grudzień  2012: (czyżbym garbiła się ciut mniej? :p )   I ostatnie (może tego nie widać, ale na pierwszym... Czytaj więcej

komentarzy: 5
Dzień 117.
luty 02

Dzień 117.

Jako że podobno nie powinno się wykonywać tych samych zestawów codziennie, postanowiłam zrobić wszystkie krótkie filmiki, których nie ćwiczyłam wczoraj (1h + skakanka). Zastanawia mnie jedna rzecz: Po co są te 'ćwiczenia w biurze? Kto będzie ćwiczył w pracy, biorąc pod uwagę, że łatwo... Czytaj więcej

komentarzy: 2
Dzień 116.
luty 01

Dzień 116.

Jak to jest, że jednego dnia (np. wczoraj) leniwa i powolna joga sprawia maksimum trudności i nie można się ruszyć, mimo że ćwiczyło się jakieś 45 minut (i to z przerwami) i wszystko boli, a następnego dnia robi się 2 godziny róznych ćwiczeń (z tą jogą włącznie ;) i czuje się tylko przyjemne... Czytaj więcej

komentarzy: 8
1
Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Na razie o odchudzaniu :p

Prowadzony przez:
olgate

Na blogu na razie piszę, jak staram się zmienić tryb życia, by poczuć się zdrowo, zyskać energię i... tak, schudnąć oczywiście ;) Blog pisany w celu zmotywowania samej siebie. ----- Podobno pisanie pamiętnika zapobiega depresji ;) ----- Jeśli chcesz spytać, co to jest Skalpel, Killer, Petarda i Trening z gwiazdami zachęcam do zapoznania się ze stroną/fanpage'em Ewy Chodakowskiej :) ----- Nie zezwalam na kopiowanie moich zdjęć bez mojego pozwolenia.

O mnie

olgate

Na szafie od: 10-05-2012

Obserwuj

ok. 170 cm wzrostu. najgorsza waga kiedykolwiek: 70 kg. chciałabym ważyć: 55 kg (chyba że będę mieć ciężkie mięśnie ;), nigdy mniej niż 50 kg. teraz (27 XII) ważę: 62,6 kg (następne ważenie, kiedy znów załatwię wagę - prawdopodobnie luty ;)

Obserwują blog
koja55
kingusek90
juuhuu
anuuulka7
naSskaa
paula0391
shanti93
ewelina9003
Avinionn
dagoos86
madzia88lena
kokoo00
feeeeling
ivaa15
Smaajl
edit91
freshly
vvvasiuniavvv
miiszel
Greddy
agnieszka3888
ellieellie
ewe237
martuch19910
margerita28
marlena_struk
Cholerka
Marticzku
Anetaa88
docelu
pokaż więcej