0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Na razie o odchudzaniu :p

blogi.szafa.pl/ /olgate

sty. 27

Dzień 111.

dodane przez: olgate dn. 27-01-2013 r.

Dziś przekonałam się, że należy przeplatać treningi :p

Dawno nie robiłam Skalpela. Ćwiczyłam różne inne rzeczy. Dzisiaj spróbowałam i naprawdę poczułam :p Wcale mi się nie wydawało, że to najłatwiejszy trening.

Nie wolno sobie odpuszczać.

 

+1 Skalpel (nie chce mi się dziś szukać 'statystyk' :p )

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


paula0391
Zobacz blog

paula0391 napisała:

dodane: 31-01-2013 23:03

Podziwiam wytrwać tyle czasu. teraz lecę spać ale jutro z miłą chęcią poczytam jak wyglądały Twoje początki :).
 

devilgirl69

devilgirl69 napisała:

dodane: 28-01-2013 09:36

ja najczęściej robię skalpel :) teraz trochę pomieszałam go z killerem i planuje ruszyć kolejne treniingi :)
 

dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 28-01-2013 08:36

Chyba racja. Poza tym lepiej rozbić różnorodne ćwiczenia i trenować większą ilość mięśni :) ja robię skalpel najczęściej, od czasu do czasu killera (za karę :D) albo turbo.
 

ellieellie

ellieellie napisała:

dodane: 27-01-2013 23:37

oj zgadzam się! raz, że 1 trening w kółko szybko się nudzi, a dwa, że ciało te się przyzwyczaja za bardzo do jednego treningu:)
ja też dziś po Skalpelu:)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Na razie o odchudzaniu :p

Prowadzony przez:
olgate

Na blogu na razie piszę, jak staram się zmienić tryb życia, by poczuć się zdrowo, zyskać energię i... tak, schudnąć oczywiście ;) Blog pisany w celu zmotywowania samej siebie. ----- Podobno pisanie pamiętnika zapobiega depresji ;) ----- Jeśli chcesz spytać, co to jest Skalpel, Killer, Petarda i Trening z gwiazdami zachęcam do zapoznania się ze stroną/fanpage'em Ewy Chodakowskiej :) ----- Nie zezwalam na kopiowanie moich zdjęć bez mojego pozwolenia.

O mnie

olgate

Na szafie od: 10-05-2012

Obserwuj

ok. 170 cm wzrostu. najgorsza waga kiedykolwiek: 70 kg. chciałabym ważyć: 55 kg (chyba że będę mieć ciężkie mięśnie ;), nigdy mniej niż 50 kg. teraz (27 XII) ważę: 62,6 kg (następne ważenie, kiedy znów załatwię wagę - prawdopodobnie luty ;)

Obserwują blog
koja55
kingusek90
juuhuu
anuuulka7
naSskaa
paula0391
shanti93
ewelina9003
Avinionn
dagoos86
madzia88lena
kokoo00
feeeeling
ivaa15
Smaajl
edit91
freshly
vvvasiuniavvv
miiszel
Greddy
agnieszka3888
ellieellie
ewe237
martuch19910
margerita28
marlena_struk
Cholerka
Marticzku
Anetaa88
docelu
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0