0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Na razie o odchudzaniu :p

blogi.szafa.pl/ /olgate

lis. 20

Dzień 44.

dodane przez: olgate dn. 20-11-2012 r.

Dzień 44.

Wszystko mnie boli. Chce mi się spać. Kiedy myślę o tym, że mam wstać rano, to mi niedobrze. Kiedy myślę, ilu rzeczy powinnam się nauczyć 'na wczoraj' również mi niedobrze.

Skalpel zrobiony - zwykle przyjemność, dzisiaj mordęga.
To chyba jakiś chwilowy dół.

 

Ogółem zrobione: 15 Skalpeli, 13 Killerów, 11 Petard.

 

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


vvvasiuniavvv
Zobacz blog

vvvasiuniavvv napisała:

dodane: 22-11-2012 15:35

Bądź dzielna!
 

olgate
Zobacz blog

olgate napisała:

dodane: 21-11-2012 21:44

Kingusek90 - To drugie nadal jest dla mnie problemem ;) ale zawsze staram się zrobić jak najwięcej i jak najdokładniej.
 

kingusek90
Zobacz blog

kingusek90 napisała:

dodane: 21-11-2012 00:53

mam pytanie - jak sobie na początku w skalpelu radziłaś z ćwiczeniami dotyczącymi mięśni nóg? Dokładnie chodzi mi o ćwiczenie, gdzie leżymy na plecach na macie na boku i najpierw unosisz nogę, później kierujesz ją w tył i przód, a na koniec kręcisz koła i ćwiczenie, które występuje jako kolejne?
 

Marticzku
Zobacz blog

Marticzku napisała:

dodane: 20-11-2012 22:30

wazne ze zrobione! moze jakies jesienne przesilenie? ;)
 

gloomy_heroine

gloomy_heroine napisała:

dodane: 20-11-2012 22:24

piona przez ekran. przynajmniej masz już 44 dzień.
(:
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Na razie o odchudzaniu :p

Prowadzony przez:
olgate

Na blogu na razie piszę, jak staram się zmienić tryb życia, by poczuć się zdrowo, zyskać energię i... tak, schudnąć oczywiście ;) Blog pisany w celu zmotywowania samej siebie. ----- Podobno pisanie pamiętnika zapobiega depresji ;) ----- Jeśli chcesz spytać, co to jest Skalpel, Killer, Petarda i Trening z gwiazdami zachęcam do zapoznania się ze stroną/fanpage'em Ewy Chodakowskiej :) ----- Nie zezwalam na kopiowanie moich zdjęć bez mojego pozwolenia.

O mnie

olgate

Na szafie od: 10-05-2012

Obserwuj

ok. 170 cm wzrostu. najgorsza waga kiedykolwiek: 70 kg. chciałabym ważyć: 55 kg (chyba że będę mieć ciężkie mięśnie ;), nigdy mniej niż 50 kg. teraz (27 XII) ważę: 62,6 kg (następne ważenie, kiedy znów załatwię wagę - prawdopodobnie luty ;)

Obserwują blog
koja55
kingusek90
juuhuu
anuuulka7
naSskaa
paula0391
shanti93
ewelina9003
Avinionn
dagoos86
madzia88lena
kokoo00
feeeeling
ivaa15
Smaajl
edit91
freshly
vvvasiuniavvv
miiszel
Greddy
agnieszka3888
ellieellie
ewe237
martuch19910
margerita28
marlena_struk
Cholerka
Marticzku
Anetaa88
docelu
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0