0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Na razie o odchudzaniu :p

blogi.szafa.pl/ /olgate

lis. 08

Dzień 32.

dodane przez: olgate dn. 08-11-2012 r.

Dzień 32.

Wynik mierzenia: na minusie jedynie biodra i obwód pod biustem. I to bardzo niewiele :/  ale w sumie nie jestem rozczarowana - na zdjęciach zaczyna być widać, że jest mnie trochę mniej. No i spodnie spadają - wszystkie oprócz tych, które kupiłam już w trakcie ćwiczeń ;)

Zdjęć jeszcze nie pokażę - nadal mój brzuch nie jest najpiękniejszą rzeczą do oglądania ;) ale idziemy w dobrym kierunku :p

Wynik pewnie byłby lepszy, gdybym jadła zdrowiej, ale nie zawsze mogę jeść regularnie (uczelnia) :/ dodając do tego pobyt u babci ("nie wierzę, że nie jesteś głodna!" ;) i kilka grzeszków... No nic, próbuję dalej :p

A w sobotę wybieram się na łyżwy :)

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


olgate
Zobacz blog

olgate napisała:

dodane: 09-11-2012 19:53

Marticzku - Ćwiczę codziennie, chyba że coś mi przeszkodzi ;) Podobno należy ćwiczyć 3 razy w tygodniu po 40 minut albo codziennie 30 minut (ale jak codziennie, to warto przeplatać ćwiczenia np. raz Skalpel raz Killer...). Co do rowerka, to się nie wypowiem, bo dawno nie jeździłam (a nie mam teraz takiego w domu). Ewa się wypowiadała też, że nie należy ćwiczyć więcej niż te 45 min dziennie, bo to i tak nic nie da.
Spróbuj ustalić sobie własny plan, a jak nie masz pomysłu, to napisz na fanpage'u Ewy :)
Powodzenia!
 

Marticzku
Zobacz blog

Marticzku napisała:

dodane: 09-11-2012 19:09

Olgate powiedz mi cwiczysz codzinnie czy 3 razy w tygodniu, czyli minimum Ewy? Dzis jestem po pierwszym skalpelu i jestem załamana swoją kondycją, ale miałam satysfakcję po wykonaniu całego treningu i zastanawiam się właśnie czy starać się ćwiczyć codziennie (co przy małym dziecku jest trudne) czy co drugi dzień + codziennie co najmniej półgodziny na rowerze stacjonarnym, jakieś rady na dobry początek? Kieruje pytanie do Ciebie bo prawdę mówiąc Twój blog mnie zmotywował, żeby sięgnąć po jej ćwiczenia :)
 

olgate
Zobacz blog

olgate napisała:

dodane: 08-11-2012 21:42

Koja55 - Podobno schudłaś 5 kg - kto tu ma komu zazdrościć? :)
A ćwiczyć możesz na poprawę humoru :)
 

koja55
Zobacz blog

koja55 napisała:

dodane: 08-11-2012 21:12

Jest dobrze! Zazdroszczę motywacji do ćwiczeń. Ehh. Czemu ja jej nie mam ? :c
 

olgate
Zobacz blog

olgate napisała:

dodane: 08-11-2012 20:58

Vvvasiuniavvv - zamieszczę, kiedy już przestanę się wstydzić brzucha ;) trzymam za Ciebie kciuki też :)

Klaudunia161 - nic straconego, zawsze możesz założyć :)
 

klaudunia161
Zobacz blog

klaudunia161 napisała:

dodane: 08-11-2012 20:22

Hej :) Brawa dla Ciebie, że dajesz radę :) Tak trzymaj!!! ja dziś mam swój 70dzień ćwiczeń z Ewą i żałuję, że nie zaczęłam prwoadzić bloga bo pewnie byłoby mi dużo łatwiej :) Jak interesują Cię moje efekty to zapraszam na priv :)
 

vvvasiuniavvv
Zobacz blog

vvvasiuniavvv napisała:

dodane: 08-11-2012 19:56

ah :( niestety. Czekam na Twoje zdjęcia. A Twoje wpisy są moją motywacją :D
 

olgate
Zobacz blog

olgate napisała:

dodane: 08-11-2012 19:27

Vvvasiuniavvv - nikt nie obiecywał, że będzie szybko i łatwo ;)
 

vvvasiuniavvv
Zobacz blog

vvvasiuniavvv napisała:

dodane: 08-11-2012 19:09

Kurczę podziwiam Cię! ja to bym się pewnie zniechęciła:p chociaż z drugiej strony skoro mówisz, że na zdjęciach zaczyna być widać to wszystko idzie w dobrym kierunku więc oby tak dalej :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Na razie o odchudzaniu :p

Prowadzony przez:
olgate

Na blogu na razie piszę, jak staram się zmienić tryb życia, by poczuć się zdrowo, zyskać energię i... tak, schudnąć oczywiście ;) Blog pisany w celu zmotywowania samej siebie. ----- Podobno pisanie pamiętnika zapobiega depresji ;) ----- Jeśli chcesz spytać, co to jest Skalpel, Killer, Petarda i Trening z gwiazdami zachęcam do zapoznania się ze stroną/fanpage'em Ewy Chodakowskiej :) ----- Nie zezwalam na kopiowanie moich zdjęć bez mojego pozwolenia.

O mnie

olgate

Na szafie od: 10-05-2012

Obserwuj

ok. 170 cm wzrostu. najgorsza waga kiedykolwiek: 70 kg. chciałabym ważyć: 55 kg (chyba że będę mieć ciężkie mięśnie ;), nigdy mniej niż 50 kg. teraz (27 XII) ważę: 62,6 kg (następne ważenie, kiedy znów załatwię wagę - prawdopodobnie luty ;)

Obserwują blog
koja55
kingusek90
juuhuu
anuuulka7
naSskaa
paula0391
shanti93
ewelina9003
Avinionn
dagoos86
madzia88lena
kokoo00
feeeeling
ivaa15
Smaajl
edit91
freshly
vvvasiuniavvv
miiszel
Greddy
agnieszka3888
ellieellie
ewe237
martuch19910
margerita28
marlena_struk
Cholerka
Marticzku
Anetaa88
docelu
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0