0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Mama działa

blogi.szafa.pl/ /olczita82

kwi. 14

Żyrafa Sophie

dodane przez: olczita82 dn. 14-04-2014 r.

Teraz właśnie nadeszło drugie życie zabawek. Grzechotki i gryzaki, którymi bawiła się Ninka, a które już skrzętnie schowałam, musiały powrócić za sprawą Toli, która zrobiła się bardzo ciekawska i zabawowa. I tak właśnie odkopana została nasza Sophie.
Ale od początku.

Jestem matka - gadżeciara. Kto czyta bloga ten wie. Lubię wyszukiwać różne produkty dla dzieci, o których pewnie połowa mam nawet nie wie, albo nie przypuszcza, że istnieją. I tak też właśnie szukałam pierwszych zabawek dla Ninki. Wszędobylska chińska tandeta jest na wyciągniecie ręki. Jak nie chińskie to markowe, ale te z kolei też plastikowe a tu kilkumiesięczny malec do plastiku się nie przytuli.

Jak ja byłam mała to miałam gumowego, piszczącego kotka, z którym rozstałam się chyba dopiero w wieku 5 lat. I o takiej zabawce właśnie marzyłam dla mojej córci. W ferworze poszukiwań, znalazłam żyrafkę. Niby nic, zwykła gumowa zabawka a jednak...
Po pierwsze z prawdziwej gumy nie z plastiku wiec mięciutka, po drugie uformowana tak, że się idealnie łapie malutką rączką, po trzecie pomalowana nietoksycznymi farbami, po czwarte śmiesznie piszcząca - podobno dźwięk piszczałki jest wyjątkowo atrakcyjny dla malca i coś musi być na rzeczy. Zalety mogłabym wymieniać bez końca, ale dla mnie kluczowe było to, że żyrafkę się super gryzło. Zarówno Nina jak i Tola przejawiają nieodparty apetyt w konsumpcji kopytek zwłaszcza. Nawet żelowe i wodne gryzaki kiepsko im pasują, natomiast Sophie jest nieocenioną przyjaciółką. I w czasie swędzących dziąseł i ząbkowania, okazuje się doskonałym patentem.

Zatem nasza Sophie po godzinnym relaksie w lodówce trafia w rączki Toli obecnie, a zaraz potem do jej buziaka. Ninka już wcześniej odkryła to zastosowanie i teraz namiętnie instruuje młodszą siostrę, przynosząc jej żyrafkę i mówiąc: Tusia proszę, bolą ząbki, gryź.
Nic dodać nic ująć :)

Żyrafka może nie jest najtańsza, ale naprawdę bardzo trwała i godna polecenia. Zamiast 10 kiepskich grzechotek lub gryzaków polecam jedną Sophie.

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Mama działa

Prowadzony przez:
olczita82

Mama Działa to blog o moich doświadczeniach w macierzyństwie. Co mi się sprawdziło, co mogę polecić, a co jest zdecydowanie przereklamowane. Jeśli niedługo zostaniesz mamą lub już nią jesteś i ciekawią Cię różne mamine tematy, zapraszam.

O mnie

olczita82

Na szafie od: 11-09-2013

Obserwuj

Jestem mamą od 16 miesięczy a za 2 znów mamą będę. Od początku :) I tak sobie pomyślałam, że za drugim razem jest już łatwiej. Już nie błądzę w świecie dziecięcych ubranek nie rozróżniając śpiochów od pajacy. Nie wyszukuję setek zupełnie niepotrzebnych dziecku wynalazków, które promują ich producenci. Nie czytam, jakie pieluchy kupują mamy-celebrytki, bo co to za różnica dla bobasa w co za przeproszeniem “robi”. I dlatego pomyślałam, że może warto podzielić się tym, co już wiem z tymi z Was, które mamami zostaną wkrótce lub właśnie zostały. Wiadomo,każde dziecko jest inne, dlatego zachęcam do dzielenia się Waszymi doświadczeniami. Nie tylko jeśli chodzi o noworodki i niemowlaki, ale także starsze dzieci, bo jeszcze wiele przede mną.

Obserwują blog
haanula
Madeleine1987
niewywrotna
milqin
sky1990
paulina233
adrianna_k30
ajmfree
margerita28
LadyDitha
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0