0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Mama działa

blogi.szafa.pl/ /olczita82

luty 04

Karmienie piersią kontra buteleczka

dodane przez: olczita82 dn. 04-02-2014 r.

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


roksolana83
Zobacz blog

roksolana83 napisała:

dodane: 03-03-2014 09:33

wszystko zależy od porodu. Moja koleżanka pękła tak, że 3 miesiące po porodzie powłóczyła nogą. Moja mama 2 razy umierała i 2 razy wracała z tamtego świata. Ja po cesarce leżałam pół dnia, później sama zajmowałam się dzieckiem. Słyszałam krzyki rodzących - ja najwyżej syknęłam z bólu przy wstawaniu. Co do problemów z kręgosłupem - widocznie siostra trafiła na konowała. Ja mam krzywy kręgosłup i dyskopatię w miejscu, gdzie mi się wkłuwano, a dolegliwości nie mam żadnych
 

KrwotoK
Zobacz blog

KrwotoK napisała:

dodane: 07-02-2014 22:35

Ja rodziłam naturalnie i za nic w świecie nie chciałabym cesarki. Po porodzie pól godziny i o własnych nogach przeszłam na inną sale, moja siostra po cesarce mogła tylko leżeć a teraz ma problemy z kręgosłupem po znieczuleniu. Niektóre kobiety wybierają cesarkę bo boją sie bólu, albo wyglądu czy też "stanu" swojego krocza po porodzie naturalnym. A ja bałabym sie cesarki i nigdy z własnego wyboru bym jej nie wybrała, od początku wiedziałam że chcę rodzić naturalnie i udało się;) Nie taki diabeł zły jak go malują poród to bułka z masłem w porównaniu z wychowywaniem;)
 

xkyokox
Zobacz blog

xkyokox napisała:

dodane: 07-02-2014 22:15

Możliwe, ale jak na razie trzymam się wersji 'cesarka i karmienie butelką'. Zresztą i tak patrząc po mnie to możliwe, że rodzenie naturalne nie wejdzie w grę bo mam niesamowicie wąską miednicę i z tym mógłby być dość spory problem.
Jakby tak kiedyś okazało się, że z partnerem będziemy mieć dzieciaczka, to pierwszą rzeczą, którą robię to załatwianie (jakkolwiek) 'cesarki na życzenie' (wolę się rozmyślić, niż nie mieć pewności) i szczerze mówiąc tej rzeczy jestem praktycznie pewna - taki mój charakter :) Podziwiam kobiety, które same z siebie godzą się lub chcą(!) rodzić naturalnie - z mojej strony na prawdę WIELKI ukłon w ich stronę.
Jedynie co mnie straszliwie irytuje to kobiety, które są pod tym względem niesamowicie ograniczone, chodzi o teksty pt. "wypierasz się natury" lub "co z Ciebie będzie za matka, która brzydzi się rodzenia naturalnego". Medycyna poszła do przodu, świat poszedł do przodu, więc dajmy kobietą wybór i zajmijmy się sobą, a nie patrzmy w czyjąś ... Cesarka na życzenie NIE równa się zła matka (i widzę to po moich koleżankach, które owszem wpadły i załatwiły sobie cc, ale radzą sobie fenomenalnie!).

cytrynowamamba - gratuluję maluszka i z tego co widziałam po zdjęciach świetnej figury 'po'! :)
 

cytrynowamamba

cytrynowamamba napisała:

dodane: 07-02-2014 08:15

Wydaje mi się, że może tak być, że jak będziesz w ciąży to Ci się to zmieni, po prostu jeśli teraz jeszcze nie planujesz dzieci to nie myślisz o tym w kategoriach "co lepsze dla Ciebie i dziecka".
Ja zawsze mówiłam, że chcę cesarkę, pod koniec ciąży odmieniło mi się tak samo z siebie i urodziłam naturalnie i niezmiernie się cieszę, że jednak mi się to odmieniło :)
 

xkyokox
Zobacz blog

xkyokox napisała:

dodane: 06-02-2014 21:09

owszem mam, jednak nie mam zamiaru się tym dzielić na forum. Poza tym i tak nie chciała bym karmić piersią :) Rozumiem, że niektóre kobiety mają z tym problem - że inne nie chcą karmić piersią, rodzić naturalnie itp. - ale to sprawa każdej z nas :)
 

cytrynowamamba

cytrynowamamba napisała:

dodane: 06-02-2014 17:59

xkyokox a dlaczego nie chcesz karmić piersią?Jaki masz powód?
 

xkyokox
Zobacz blog

xkyokox napisała:

dodane: 05-02-2014 18:47

roksolana83 - szanuję Twoja zdanie, ale dla mnie to nie jest głupotą i nikt mnie zmusić do niczego nie może, prawda?
Jakiś wybór zawsze mamy.
 

roksolana83
Zobacz blog

roksolana83 napisała:

dodane: 05-02-2014 00:07

to, czego my chcemy nie zawsze sie liczy. Myślałam, że będę karmić piersią, ale okazało się, ze mała musi przejść na hydrolizat i to ten najbardziej ostry, bo ma alergię na wszystko i nie toleruje mojego pokarmu. Karmienie butelką z wyboru to wielka głupota
 

xkyokox
Zobacz blog

xkyokox napisała:

dodane: 04-02-2014 23:32

Mimo iż nie posiadam jeszcze dzieci (i jak na razie mieć nie zamierzam) to już dziś wiem, że od narodzin dzidzie będę karmić buteleczką :) Taki mój wybór.
 

cytrynowamamba

cytrynowamamba napisała:

dodane: 04-02-2014 23:03

Ja karmiłam moją córeczkę do 10miesiąca piersią, choć w planach miałam by karmić ją do 1,5roku, jednak po 10miesiącach sama odeszła od piersi nie chciała jej ssać.
Przyczyną tego było to, że akurat w tym okresie była chora, miała katarek i ciężko jej było ssać pierś.
Strasznie nad tym ubolewałam bo bardzo lubiłam ją karmić piersią, tak się wtedy wyciszała była tak blisko mnie, taka wpatrzona we mnie :)
Karmienie piersią naprawdę ma cudowną moc nie tylko dla mamy ale i dla dziecka :)
Teraz gdy ma niecałe dwa lata to potrafi wyjąć Danio z lodówki i powiedzieć "Mama daje Anio, mniammniam" :)
 

KrwotoK
Zobacz blog

KrwotoK napisała:

dodane: 04-02-2014 22:25

Może komentarze mają stworzyć post;p Ja jestem za piersią jak najbardziej jest to najzdrowsze dla mamy jak i dziecka;) no chyba że jest sie w ciąży z drugim dzieckiem wtedy lepiej przejść na butelke. ja po prawią 8 miesiącach karmienia musiałam przejść na butelki miałam problemy zdrowotne:/
 

ajmfree
Zobacz blog

ajmfree napisała:

dodane: 04-02-2014 21:41

Noo i gdzie ten post? :) CZEKAM!! Bo dylemat u mnie również jak najbardziej na czasie ;)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Mama działa

Prowadzony przez:
olczita82

Mama Działa to blog o moich doświadczeniach w macierzyństwie. Co mi się sprawdziło, co mogę polecić, a co jest zdecydowanie przereklamowane. Jeśli niedługo zostaniesz mamą lub już nią jesteś i ciekawią Cię różne mamine tematy, zapraszam.

O mnie

olczita82

Na szafie od: 11-09-2013

Obserwuj

Jestem mamą od 16 miesięczy a za 2 znów mamą będę. Od początku :) I tak sobie pomyślałam, że za drugim razem jest już łatwiej. Już nie błądzę w świecie dziecięcych ubranek nie rozróżniając śpiochów od pajacy. Nie wyszukuję setek zupełnie niepotrzebnych dziecku wynalazków, które promują ich producenci. Nie czytam, jakie pieluchy kupują mamy-celebrytki, bo co to za różnica dla bobasa w co za przeproszeniem “robi”. I dlatego pomyślałam, że może warto podzielić się tym, co już wiem z tymi z Was, które mamami zostaną wkrótce lub właśnie zostały. Wiadomo,każde dziecko jest inne, dlatego zachęcam do dzielenia się Waszymi doświadczeniami. Nie tylko jeśli chodzi o noworodki i niemowlaki, ale także starsze dzieci, bo jeszcze wiele przede mną.

Obserwują blog
haanula
Madeleine1987
niewywrotna
milqin
sky1990
paulina233
adrianna_k30
ajmfree
margerita28
LadyDitha
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0