0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Mama działa

blogi.szafa.pl/ /olczita82

lis. 04

Podstępny wróg ciężarnej

dodane przez: olczita82 dn. 04-11-2013 r.

Rozstęp. Tak, tak czai się tuż za rogiem i tylko czeka na sprzyjającą okazję, żeby nas zaatakować. Dopiero co zaczynamy cieszyć się naszą małą fasolką i coraz chętniej eksponujemy ciążowy brzuszek, a on już wyczekuje momentu, okazji, sposobności, żeby się pojawić.
I tak pojawia się w nas ta myśl – o nie, mnie też to może spotkać. Co robić ? Jak to się dzieje, że jedne kobiety przechodzą kilka ciąż, po których nie ma ani śladu, a inne po pierwszej mają rozstępy, z którymi nie mogą sobie poradzić.
Im więcej czytam o tym temacie, tym mniej wiem tak naprawdę. Wiadomo, wraz z rosnącym brzuszkiem nasza skóra rozciąga się i jeśli nie jest odpowiednio elastyczna pęka i powstają rozstępy, jakby takie blizny wewnątrz skóry. To tak pokrótce. Tylko co dalej, skąd mam wiedzieć czy moja skóra jest odpowiednio elastyczna, czy rozstępów doświadczę czy wyjdę z tej nierównej walki zwycięsko ?
Co więcej, na rynku mamy dostępnych wiele kosmetyków, które mają nas przed rozstępami uchronić lub je usunąć. Choć nie wiem jak, bo przecież nie skleją czegoś co pękło. Jedyne co można zrobić, to rozjaśnić je na tyle, aby były mniej widoczne.
Ja używam balsamu do ciała od zawsze. Nie mam konkretnego ulubionego, lubię testować różne. Do niektórych wracam, inne skreśliłam na dobre. Bardzo lubię też masła do ciała, zwykle też przepięknie pachną. No więc tak sobie stosowałam te wszystkie balsamy przez całe życie. No i jak się okazało, że jestem w ciąży to zaraz przeczytałam o parabenach, które zawarte w kosmetykach i przenikają przez skórę. Pewnie bzdura, albo i nie. trudno powiedzieć, bo skąd mam mieć jako laik wiedzę czy przenika czy szkodzi, itd.
Żeby chuchać na zimne zamieniłam balsamy na zwykłą oliwkę dla dzieci. Skoro dla dzieci, to musi być bezpieczna, pomyślałam. Chyba przez pół roku stosowałam oliwkę. Brzuszek rósł sobie systematycznie  i w końcu pojawiło się dzieciątko. A brzuszek powoli zaczął wracać do poprzedniego stanu. I wtedy zauważyłam dwa niewielkie rozstępy. What the fuck, pomyślałam. No jak, wcieram tyle czasu to wszystko a tu i tak rozstęp i tak. Na szczęście nie były one ani duże ani zbyt widoczne. Określiłabym je jako lekko różowe. Z czasem jak brzuszek malał to i rozstępy bladły.
Dodatkowo potraktowałam je na początku balsamem na rozstępy z Ziai. Trzy miesiące po porodzie sprawiłam sobie takie serum na blizny Palmers’a. Po CC została blizna, więc żeby nie była widoczna zaczęłam ją traktować tym serum. Dodatkowo smarowałam nim także te rozstępy, które dojrzałam. Serum ma w swoim składzie silikon, który wypełnia pęknięcia w skórze. Niestety nie jest to produkt tani, bo kosztuje ponad 60 zł, ale jest wydajny. Mnie wystarczył na ok. pół roku. A potem gdzieś znalazłam informację o innym preparacie Bio Oil. Tu cena jest zdecydowanie bardziej przystępna, bo ok. 30 zł. Preparat także jest dość wydajny, aczkolwiek ma postać płynną, więc automatycznie zużywa się go więcej niż gęstego serum.
No i po 9 miesiącach od porodu moje rozstępy prawie zniknęły. To znaczy chciałabym, żeby tak było. Ale efekt był ok, bo nie było ich widać. Trzeba się było naprawdę dobrze przyjrzeć, żeby dojrzeć ślady. Rozstęp tak naprawdę jeśli się pojawi nie zniknie już nigdy i zostanie z nami na zawsze. Ale z drugiej strony, mówią, że blizny są chwalebne. Więc niczym weteran wojenny, możemy mówić: “o to moja pierwsza ciąża w 2011, o a ten rozstęp mam po drugiej” .
Teraz w drugiej ciąży postanowiłam zawczasu przygotować skórę, żeby już żaden wredny rozstęp nie powstał. No więc poszłam do drogerii i zwariowałam, bo kosmetyków na rozstępy jest pełno. Który wybrać ? Najlepiej żaden. Kupiłam sobie olejek arganowy, który mieszam z oliwką dla dzieci i to cała moja kuracja. Jedyne co mogę robić to nawilżać skórę i ją odżywiać. Jeśli zaczajony gdzieś rozstęp będzie chciał się pojawić to i tak się pojawi. Pamiętam dziewczynę w szkole rodzenia, która miała ogromne rozstępy w kolorze aż fioletowym prawie mimo że stosowała różne kosmetyki, aby im zapobiegać.
Ciekawa jestem jak Wasze doświadczenia z rozstępami ? Jeśli macie sprawdzony sposób, to chętnie wykorzystam :)

rozstępy, rozstępy w ciąży, kosmetyki na rozstępy,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


olczita82
Zobacz blog

olczita82 napisała:

dodane: 07-11-2013 16:47

Świetnie powiedziane :)gratuluję mądrej mamy :)
Chętnie pożyczę i będę tę mądrość rozpowszechniać dalej :)
 

ajmfree
Zobacz blog

ajmfree napisała:

dodane: 04-11-2013 20:51

Po pierwszej ciąży (20 lat miałam, 5 lat temu) zostały mi cieniutkie kreski na biodrach i piersiach - niewielkie ale za to bardzo dużo. Jednak jakoś mi nie przeszkadzały, cieszyłam się, że nie mam na brzuchu, nie krępowałam się zakładać kostiumu kąpielowego. Cóż poradzić, taka przypadłość. W drugiej ciąży wydawało mi się, że nie znalazłam żadnych, choć wpatrywałam się w swoje ciało jak obłąkana szukając najmniejszych oznak. Urodziłam i co? Dopiero teraz kiedy skóra powoli się obkurcza i wracam do formy ujawniają się ukryci zamachowcy - na brzuchu, ale dość nisko, tylko 4 niewiele widoczne, na biodrach poszerzyły się te, które już miałam i pojawiły się nowe, szersze i dłuższe. W pierwszej ciąży nie dbałam o balsamy, w drugiej namiętnie wcierałam w siebie po każdej kąpieli oliwkę. Ale trudno było nie spodziewać się rozstępów kiedy ja ważąca w normie 48kg nosiłam pod serduchem czterokilogramowego potworka :) Na pocieszenie powiem Wam co mi powiedziała mama kiedy płakałam na widok pierwszego rozstępu: Rozstępy u matki są jak pręgi u tygrysa - trzeba je nosić z dumą!
 

anmidka

anmidka napisała:

dodane: 04-11-2013 19:49

ja jestem w 9 miesiacu i nie widze poki co zadnego rozstepu na brzuchu, stosuje tołpe tez nie nalezacy do najtanszych kosmetyk ale poki co działa. Podobno rozstepy to kwestia genow a nie tego co stosujemy:) mam nadzieje ze brzuch szybko wroci do normy i nie pojawi sie zaden rozstep a jesli sie pojawi to takze zastosuje bio oil :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Mama działa

Prowadzony przez:
olczita82

Mama Działa to blog o moich doświadczeniach w macierzyństwie. Co mi się sprawdziło, co mogę polecić, a co jest zdecydowanie przereklamowane. Jeśli niedługo zostaniesz mamą lub już nią jesteś i ciekawią Cię różne mamine tematy, zapraszam.

O mnie

olczita82

Na szafie od: 11-09-2013

Obserwuj

Jestem mamą od 16 miesięczy a za 2 znów mamą będę. Od początku :) I tak sobie pomyślałam, że za drugim razem jest już łatwiej. Już nie błądzę w świecie dziecięcych ubranek nie rozróżniając śpiochów od pajacy. Nie wyszukuję setek zupełnie niepotrzebnych dziecku wynalazków, które promują ich producenci. Nie czytam, jakie pieluchy kupują mamy-celebrytki, bo co to za różnica dla bobasa w co za przeproszeniem “robi”. I dlatego pomyślałam, że może warto podzielić się tym, co już wiem z tymi z Was, które mamami zostaną wkrótce lub właśnie zostały. Wiadomo,każde dziecko jest inne, dlatego zachęcam do dzielenia się Waszymi doświadczeniami. Nie tylko jeśli chodzi o noworodki i niemowlaki, ale także starsze dzieci, bo jeszcze wiele przede mną.

Obserwują blog
haanula
Madeleine1987
niewywrotna
milqin
sky1990
paulina233
adrianna_k30
ajmfree
margerita28
LadyDitha
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1