0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Nie zawsze schludnie.

blogi.szafa.pl/ /niedozywiona

luty 08

My name is Altair.

dodane przez: niedozywiona dn. 08-02-2012 r.
My name is Altair.

Siedzę w pracy i jestem wprost przytłoczona całą masą obowiązków. Jestem tak obładowana pracą, że aż mi się oczy kleją. Jednym słowem- praca w biurze to po prostu idealne zajęcie dla mnie. Marzę sobie za to o pysznej kawie z mlekiem i o szarlotce z lodami. 

I wiadomo, jak praca biurowa bez nadzoru i konkretnie ustalonych wymaganiach to i czas czymś trzeba zająć- i tu wpada mi do głowy pomysł na wpis.

Ja pochodzę z pokolenia "cały dzień na dworze, godzina komputer, bo nudy". W moich czasach respektem cieszyli się ci, który mieli dostęp do pirackiej kopii GTA w dwóch wymiarach, a lamusami byli ci, którzy nie utopili albo nie spalili chociaż jednego swojego Simsa. 

Mam dwadzieścia jeden lat, wychowałam się na podwórku z bandą chłopa i jedna koleżanką, więc nasiąknęłam pewnymi męskimi sprawami. A wiadomo, że czym skorupka za młodu nasiąknie, to na starość też widać. Nigdy nie byłam jakoś specjalnie męska, bo jestem raczej totalnie nieporadna w życiu- chociaż oponę zmienić umiem- ale jeśli chodzi o Zabójczą Kombinację w Assassin's Creed, potrafię o każdej porze dnia i nocy je zastosować. 

Wielu mężczyzn wyobraża sobie, że jego dziewczyna usiądzie z nim przy Xboxie i spędzą kilka godzin grając w Fifę na przykład- mój chłopak ma to szczęście, że zawsze  z nim usiądę- chyba, że się boję. Mam lęk wysokości i kiedy coś się dzieje tak dynamicznie i na dużych wysokościach też się boję i panikuję- moja fanaberia. Wiadomo, że facet sobie wyobraża siedzenie po turecku, obok panienkę śliczną i szczupłą jak marzenie, w majteczkach i w koszulce z World of Warcraft, z padem w dłoniach. No cóż, to już jest delikatnie wyidealizowany obrazek, chociaż kiedy mogłam sobie na to pozwolić grałam w Mortal Kombat w koronkowej mini sukience... Niewielu moich znajomych w sumie wie, że po raz drugi gram w GTA San Andreas i mam do odblokowania jeden blok wspomnień w pierwszej częśći Assassina- bo kłóci się trochę obraz wtedy. Ja, w szpilkach, dopasowanych spodniach, z czerwoną szminką na ustach to trochę śmieszne. Zwykle moje hobby traktują raczej w kategori "naciska na ślepo i się cieszy", ale jakże miłe jest ich zdziwienie.

Niestety, mam tylko jedną koleżankę, która mnie rozumie- jest okropną fanatyczką Mario- niestety, mieszka na drugim końcu śląska. Fakt faktem, że może jest to mało dziewczęce ale z drugiej strony wolę to niż siedzieć na facebooku i przeglądać go z góry na dół, odświeżać co sekundę kwejka, joe i pudelka z nadzieją, że coś nowego wskoczyło. 

Jedynie w pracy szukam na joe szybkich flashówek, tower defenców czy innych, żeby sobie jakoś czas pracy umilić. Albo zbieram achievementy i upgradey w Robot Unicorn Attack. Lubię grać, nie jestem jakims pro graczem znowu, ale lubię. Wiem, co z czym się je, znam każdą część GTA, poznaję Assassina, męczyłam się z Mafią i topiłam Simsy. Możde wiele dziewczyn uważa to za zajęcie męskie, chłopięce całe to granie, ale zamiast cały dzień siedzieć przy lustrze i sprawdzać makijaż wolę włączyć Call of Duty, albo Ghost Recon, w ktorym zawsze wypadam z misji i jestem zostawiona sama sobie. 

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


niedozywiona
Zobacz blog

niedozywiona napisała:

dodane: 10-02-2012 13:32

pół życia zjadło mi FarmVille, także rolnictwo mnie juz nie interesuje ^^ teraz wymierzam sprawiedliwość po prostu :D
 

jagababa123

jagababa123 napisała:

dodane: 10-02-2012 13:14

ja na początku też ale gdy urodziło mi się pierwsze ciele, zakochałam się :D
 

niedozywiona
Zobacz blog

niedozywiona napisała:

dodane: 10-02-2012 13:04

Harvest Moon mnie przeraża, nie potrafiliśmy się dogadać :s
 

jagababa123

jagababa123 napisała:

dodane: 09-02-2012 11:34

a ja potrafię grać pół dnia z moim w wrc niż się pomalować i szczerze, obojgu nam to wychodzi na dobre;) jestem też fanatyczką Harvest Moon, jeśli ktoś wie co to ;P
 

niedozywiona
Zobacz blog

niedozywiona napisała:

dodane: 08-02-2012 22:26

w sumie, każde pokolenie to podobny schemat tylko realia inne :)
 

asica95
Zobacz blog

asica95 napisała:

dodane: 08-02-2012 19:06

Czytam jak zawsze i muszę przyznać że nie mam pojęcia o czym mowa.Te wszystkie gry i nazwy to dla mnie totalny kosmos,moje pokolenie to raczej "Czterej Pancerni i Pies":)Oczywiście zawsze byłam Marusią,też miałam załogę składającą się z samych chłopaków ,ale ja byłam tylko jedna.Dzieli nas całe pokolenie, ale dużo uczę się właśnie od Was młodszych i wcale nie uważam się za starą:)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Hm, nie wiem. Nie wiem, blogu, jaki będziesz więc nie każ mi się opisywać.

O mnie

niedozywiona

Na szafie od: 06-04-2011

Obserwuj

Czasem chciałabym mieć tak poukładane w głowie, jak mam poukładane w szafie.

Obserwują blog
Mezatka
letasha151
kamiqa
natis_1
Deamonite
corleona
J_R_
Kates1985
Nihil
ivaa15
xedin16
Lajla18
marti93
edytka137
alexis24
julianna_89
kaaaami
AnanasowAaa
xniunka
Anastazja30
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0