0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Nie zawsze schludnie.

blogi.szafa.pl/ /niedozywiona

luty 06

Daleko jabłku do jabłoni, czyli przepis na najprostszy jabłecznik we wszechświecie.

dodane przez: niedozywiona dn. 06-02-2012 r.

 Zdałam sobie sprawę, że pewnie nie jestem jedyną łamagą w kuchni, która slodkości lubi, ale z pieczeniem niekoniecznie jej do twarzy. W nowym mieszkaniu nie mam miksera więc jestem totalnie uziemiona jeśli chodzi o jakieś wymyślne ciasta, natomiast natchnęłam się na dosyć ciekawy przepis, który sprawił, że poczułam sie w ciągu 15 minut jak królowa cukiernictwa.

Osobiście nie znam osoby, która jabecznika/ szarlotki nie lubi, ja równiez jestem na nią bardzo łakoma dlatego tym bardziej cieszy mnie wlaśnie to, że przepis jest na szarlotkę.

Teraz wszystkie bierzemy w dłoń szklankę, stawiamy miseczkę i bierzemy:

-1 szklankę mąki pszennej

-1 szklankę kaszy manny

-1 szklankę cukru

-1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

-około (lepiej więcej) kilograma obranych jabłek

-zimne masło.

Pierwszy krok jest banalnie banalny- sypkie składniki po prostu mieszamy. Jeśli chodzi o cukier to dobrze sprawdzić jak słodkie są Wasze jabłka, bo może wam wyjść pieczona cukierniczka. Ja do bardzo kwaśnych jabłek dodałam pół szklanki cukru i się wyważyło odpowiednio. 

Drugi krok to jabłka. Z założenia jabłka się raczej uciera na tarce z grubymi okami, ale dla mnie to zbyt czasochlonne i przy moich zdolnościach manualnych nawet niebezpieczne, więc po prostu pokroiłam jablka na talarki. Zasadniczo to ciasto wychodzi tylko dlatego, że jabłka oddają soki, co za tym idzie kasza manna pod wpływem wilgoci pęcznieje i mamy ciasto, dlatego też ja swoje jabłka delikatnie podgotowałam ze szczyptą cynamonu, nie każdy go lubi. 

Trzeci krok to odpowiednie dobranie formy- mała prostokątna forma na keks w zupełności wystarczy. Smarujemy ją w środku dosyć grubą warstwą masła, prosto z lodówki nadaje sie do tego najlepiej, bo tak bardzo nie przykleja się do rąk i normalnie sie rozprowadza. Proponuję na dnie wysmarować formę troche solidniej, niż brzegi. Kiedy forma jest gotowa POŁOWĘ proszku wysypujemy na dno, w miarę równomiernie rozprowadzamy proszek, na nim rozkładamy warstwę jabłek, połowę tego, co mamy. Jeśli podgotowałyście lekko jabłka powinnyście mieć też na dnie trochę soku- możecie nim polać warstwę jabłek i proszku, żeby mieć pewność, że nie będzie na dnie żadnego sladu po nim. Dalej na warstwę jabłek wysypujemy proszek, rozprowadzamy go równomiernie, na to warstwa jabłek, troche soku i gotowe. Każdą warstwę jabłek można posypać dodatkowo cynamonem dla lepszego efektu.

Czwarty krok to juz pieczenie- piekarnik z termoobiegiem 180 stopni, 40 minut. Po tym czasie wyciągamy ciasto, odstawiamy na boczek. Po około 20 minutach możecie zobaczyć, czy na brzegach ciasto nie jest kleiste, moje po tym czasie było już delikatnie schłodzone ale ciepłe na tyle, że można je było spokojnie podawać z lodami, a ono nie było zbyt gorące i czuć było wyraźny smak jabłek i cynamonu. 

I tyle, żadna filozofia. Bez jajek, margaryn i innych ciasto też jest stosunkowo tanie, paczka kaszy manny z Kupca powinna Wam starczyć na dwa pieczenia. I miksera nie potrzeba i zmywania mało. A jeśli nie zjecie wszystkiego tego samego dnia warto przykryć je ściereczką, żeby nie obeschło. Wstawiłabym jakieś zdjęcia mojego wypieku, ale u mnie ono od razu zniknęło, bo ja i mój jesteśmy fanami szarlotki z lodami i bitą śmietana z syropem czekoladowym 

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


niedozywiona
Zobacz blog

niedozywiona napisała:

dodane: 24-02-2012 14:16

bardzo proszę, na zdrowie :D
 

Sacrum

Sacrum napisała:

dodane: 24-02-2012 14:10

Kradnę przepis :)
 

niedozywiona
Zobacz blog

niedozywiona napisała:

dodane: 07-02-2012 12:44

no właśnie ma smak takiej prawdziwej szarlotki, którą robi się godzinami, a prawda jest taka, że ani pieniędzy za dużo się nie wyda, ani czasu nie straci, więc jeśli ktoś zadzwoni "za pół godziny będę", to akurat ciasto na przyjście gościa będzie prawie gotowe, wystarczy właśnie na ciepło z lodami podać.
 

gianina76

gianina76 napisała:

dodane: 06-02-2012 17:53

No bardzo szybkie i co by sie wydawało dziwne bardzoooo dobre tylko ja jeszcze na wierzchu przed pieczeniem układam plasterki masła
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Hm, nie wiem. Nie wiem, blogu, jaki będziesz więc nie każ mi się opisywać.

O mnie

niedozywiona

Na szafie od: 06-04-2011

Obserwuj

Czasem chciałabym mieć tak poukładane w głowie, jak mam poukładane w szafie.

Obserwują blog
Mezatka
letasha151
kamiqa
natis_1
Deamonite
corleona
J_R_
Kates1985
Nihil
ivaa15
xedin16
Lajla18
marti93
edytka137
alexis24
julianna_89
kaaaami
AnanasowAaa
xniunka
Anastazja30
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0