0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Nie zawsze schludnie.

blogi.szafa.pl/ /niedozywiona

paź. 18

Z piekarnikiem za pan brat- czyli domowe sposoby na piękne wypieki.

dodane przez: niedozywiona dn. 18-10-2012 r.

W Internecie można znaleźć całą masę świetnych przepisów na ciasta, ciasteczka, torciki i innego rodzaju wypieki. Są takie, które zachwycają swoim wyglądem i wieke z nas myśli, że do pieczenia potrzeba jakichś dziedzicznych magicznych zdolności. Prawda jest taka, że wystarczy kilka prostych sztuczek, żeby biszkopt pięknie wyrósł i że nie trzeba do wypieków dodawać non stop proszku do pieczenia, żeby coś nam chociaż na pół centymetra wyrosło.

 

Moja mama ma w swojej kucharskiej biblioteczce książkę, bardzo starą, która zawiera wiele technicznych porad ułatwiających pieczenie i nie ukrywam, że z wielu z nich korzystam- niektóre delikatnie modyfikowałam, bo nie zawsze wychodziło tak, jak trzeba. Wszystkie wersje poniżej są delikatnie przeze mnie zmodyfikowane. 

 

Bez mąki ani rusz! Czyli tip nr.1

 

Bardzo wiele osób uważa, że wybór mąki do wypieku nie jest aż tak istotny i zastępują np. mąkę krupczatkę mąką pszenną. Nie bez powodu każde ciasto wymaga innego rodzaju mąki- zmienia się od tego jego mięękość i wpływa na wilgotność. Czasem wypieki tracą też dużo w smaku przez niewłaściwy dobór mąki.

Jakie ciasta najczęściej pieczemy ? Biszkopty, kruche, drożdżowe, czasem piernikowe. 

Biszkopt najlepiej czuje się w towarzystwie mąki pszennej lub pszennej z ziemniaczaną wymieszanych w równych proporcjach. Do kruchego i drożdżówki wybieramy krupczatkę- chyba, że przepis wskazuje inaczej. Do piernika najlepsza jest mąka żytnia, czasem można dodać do niego mąki pszennej. 

Dodatkowo- w wypadku serników pieczonych waarto zastąpić część mąki kaszą manną, żeby ten po upieczeniu nie zapadł się. Do biszkoptów mąkę zawsze należy przesiać, im mniej grudek i im więcej powietrza tym lżejszy i bardziej puszysty będzie nasz wypiek. Nie wiem, czy to jakoś wpływa na inne ciasta, ale przesiewam mąkę do nich wszystkich.

 

 

Uf, jak gorąco! Czyli tip nr.2.

 

Nie bez znaczenia jest również temperatura pieczenia ciasta. W przypadku biszkoptów jest sterta różnych rad- nagrzej piekarnik do 140 stopni, nagrzej do 180 i zwiększ do 200 po kilku minutach i tak dalej. Ja mam przepis na biszkopt genialny, który nigdy mnie nie zawiódł a piekarnik mam zawsze na 180. Ciasto kruche natomiast wypiekam zawsze w 190 stopniach a ciasto francuskie bezwzględnie powyżej 200, bo musi ono się zapiec szybko i się nie spalić przy okazji. Temperatura to też kwestia wyczucia piekarnika- w elektrycznych temperatura daje inne działanie w innych trybach. 180 stopni przy termoobiegu może spowodować, że ciasto ładnie wyrośnie ale przy opiekaniu z góry i  z dołu może je spalić. 

Zbyt wysoka temperatura może ciasto wysuszyć a zbyt niska sprawić, że wyciągniemy zakalec. To jest po prostu kwestia wparwy, bo przy termoobiegu temperaturę trzeba czasem wyczuć. 

 

Magiczne ingrediencje. Czyli tip nr.3.

 

Co do samych składników- jest kilka praktycznych rad, które jestem w stanie wyrecytować w środku nocy. Białka do ubijania piany- koniecznie muszą być schłodzone, dokładnie oddzielone od żółtek. Do bialek można dodać szczyptę soli a do pieczenia z nich bezy można użyć odrobię soku z cytryny lub octu. Odrobinę! Kiedy robimy ciasto kruche używamy bardzo schłodzonego masła, ja na 15 minut przed rozpoczęciem pracy wkładam masło do zamrażalnika. Taki tłuszcz trzeba dosyć drobno pokroić lub szybko zetrzeć na tarce, bo nie można dopuścic do jego rozpuszczenia- ciasto może po prostu nie wyjść. Jeśli je wałkujemy i będzie bardzo miękkie- nie dodawajcie do niego mąki! Przełóżcie do małej zryweczki albo pojemniczka i włóżcie na kilkanaście minut do lodówki. Przy cieście drożdżowym wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową, a mleko powinno być lekko podgrzane.

 

 

 

Trochę techniki, czyli tip nr.4.

 

Czesto dziwimy się, że ciasto nam nie urosło, zapadło się mimo tego, że przed wyjęciem z pieca było aż nadto wyrośnięte. Powody mogą być trzy- zbyt niska lub zbyt wysoka temperatura lub nieodpowiednia ilość składników w proporcji na blachę. Duża część przepisów pasuje do tortownic o średnicy 23 cm. ale  to zawsze trzeba doczytać w przepisie, komentarzach, czy adnotacjach.

 

Idealne proporcje, czyli tip nr.5.

 

A teraz garść przepisów, które nigdy mnie nie zawodzą mimo moich wątpliwych zdolności do pieczenia. 

 

BISZKOPT

 

 

Jaja i cukier umieszczamy w misce i ubijamy przez 12 minut, kiedy są dosyć puszyste dodajemy przesiana mąkę i mieszamy delikatnie. Na sam koniec dodajemy roztopione masło, całość mieszamy delikatnie i wylewamy na blachę 25x30 wyłożoną papierem do pieczenia .

Pieczemy w temp. 190 stopni przez 20 minut

 

 

KRUCHE CIASTO

 

 

Do mąki dodać posiekane zimne masło i utrzeć lekko, żeby się tylko wymieszało. Dodajemy jajko, wodę, śmietanę i sól i zagniatamy szybko do uzyskania ciasta. Można też to zrobić w robocie kuchennym, ale mnie tam żadne ciasto do zagniatania nie chce wyjść.

Ciasto wstawiamy szczelnie zawinięte w folię do zamrażalnika na ok. 30 minut lub do lodówki na ponad godzinę. Ciasto wyłożone na formę do tart powinno się piec ok. 25 minut w 180 stopniach.

 

 

 

Wpis bierze udział w konkursie na "Domowe sposoby..." i jeśli podobał Ci się on i rady w nim zamieszczone wydają Ci się być warte przetestowania- kliknij, proszę, w ikonkę "Fajne!" pod tą notką. Jesli natomiast męczą Cie jesienne choroby, zapraszam tutaj!

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Hm, nie wiem. Nie wiem, blogu, jaki będziesz więc nie każ mi się opisywać.

O mnie

niedozywiona

Na szafie od: 06-04-2011

Obserwuj

Czasem chciałabym mieć tak poukładane w głowie, jak mam poukładane w szafie.

Obserwują blog
Mezatka
letasha151
kamiqa
natis_1
Deamonite
corleona
J_R_
Kates1985
Nihil
ivaa15
xedin16
Lajla18
marti93
edytka137
alexis24
julianna_89
kaaaami
AnanasowAaa
xniunka
Anastazja30
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1