0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

BO TAK CHCĘ

blogi.szafa.pl/ /niawka

mar. 24

PODSUMOWANIE WEEKENDU

dodane przez: niawka dn. 24-03-2013 r.
PODSUMOWANIE WEEKENDU

Ten weekend obfitował w różne doznania: smakowe, zapachowe, typowo namacalne i jeszcze parę innych.

Wolny czas rozpoczęłam tradycyjnie od wizyty w SH gdzie nabyłam kolejne torebki :

– to nie ważne, że nie mam gdzie ich trzymać,

– to nie ważne, że brakuje mi czarnej, a kupiłam kolejną w odcieniu brązów,

– to nie ważne, że Luby z politowaniem kiwnął głową na kolejne klamoty…

 Lubię i już! I to było doznanie z serii czystego uczucia samozadowolenia przez zrobienie czegoś dla siebie.

Kolejne to seria zaskoczeń. W tygodniu jeszcze zaskoczył mnie telefon od ledwie zrozumiale mówiącego, aczkolwiek miłego Pana Kuriera, który usiłował mi wytłumaczyć, że paczkę włożył do skrzynki. No i drugie zaskoczenie: przecież nic nie zamawiałam w ostatnim czasie. Zaskoczenie nr 3 gdy w domu otwarłam przesyłkę i wypadło z niej pudełeczko z kremem Pharmaceris. Zaskoczenie ustąpiło zrozumieniu, że brałam udział w zgłoszeniu na testowanie tego kosmetyku. Zrozumienie ustąpiło radości, że zostałam wybrana, a radość ponownie zmieniła się w zaskoczenie, gdy po zastosowaniu wieczorem przez noc i pół kolejnego dnia skóra pod oczami była cudownie nawilżona.

Następne doznania są z kategorii smakowych. Były sobie w piątek filety dorsza, nad którymi rozmyślałam, nie mając pojęcia, co z nich przyrządzić. Dostałam olśnienia i postawiłam na prostotę. Osolone, obtoczone w mące usmażyłam na oliwie (zawsze najpierw skórą do dołu) i podałam z ziemniaczkami i sałatką z rukoli, sałaty, pomidorków koktajlowych, czerwonej i żółtej papryki z odrobiną szczypioru i oliwy.

W sobotę wizyta u przemiłej, młodziutkiej Pani, która podjęła się wspólnie z Panem Ortopedą ratowania moich stóp. Ratujemy je przed dalszym rozwijaniem się mojej zmory – halluksów :/

Pani, po dokładnym wyoglądaniu moich platfusów, zmierzeniu ich, umiejscowieniu na dziwnych poduszkach, po formowaniu wielu form, zmontowała mi cudne wkładki do butów. Są tak cudne ponieważ mogę je nosić zarówno w butach trekkingowych jak również w butach z obcasem (oczywiście nie super wysokim).

Na zachciewajki smakowe Luby zafundował mi cudownie soczystego, słodziutkiego melona, który zniknął w sekundy, pożarty przez łakomczucha (czyt. mła)

A dzisiejszą niedzielę spędziliśmy u moich rodziców – peryferie Krakowa, gdzie czuję się jak w najgłębszej wsi: cisza spokój, nawet śniegu jakoś tak więcej.

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


niawka
Zobacz blog

niawka napisała:

dodane: 25-03-2013 08:29

a ja się cieszę, że wreszcie załatwiłam ta sprawę, ponieważ moje mnie bolą i w dodatku niezależnie od obuwia - chociaż na obcasie bardziej :(
żałuję wręcz że długo zwlekałam z wizytą u specjalisty :/
na razie mam miesiąc człapać z wkładkami i zobaczymy jak to będzie...
 

dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 25-03-2013 07:46

ja też mam halluksy, ale w niczym mi nie przeszkadzają, o ile nie noszę zbyt wąskich butów, nie bolą i nie powiększają się, więc nie robię z nimi nic:) Nawet podobają mi się moje stopy z nimi, bez nich już nie wyglądałyby dobrze ;)
 

niawka
Zobacz blog

niawka napisała:

dodane: 24-03-2013 22:32

ja mam problem z halluksami przez płaskostopie i przy ciągłym noszeniu wkładek (robione na wymiar specjalnie na moje stopy) mogą maksymalnie zwolnić rozwój halluksów. Lekarze powiedzieli, że jest spora szansa że moje stopy (platfus) wrócą do normalności, ale konieczna jest systematyka w noszeniu wkładek (co jest najgorsze w całym leczeniu ;)
 

neska1133
Zobacz blog

neska1133 napisała:

dodane: 24-03-2013 22:21

takie wkładki na platfusa coś pomagają serio ?
jak będe nosić coś podobnego to będe miała ładne śródstopie ? ;>
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

BO TAK CHCĘ

Prowadzony przez:
niawka

Nie jest to blog o: modzie, zdrowiu, urodzie, gotowaniu, czytaniu, macierzyństwie, muzyce, rodzinie... To blog o wszystkim po trochu i niczym szczególnym, tak po prostu, bo tak chcę....

O mnie

niawka

Na szafie od: 17-04-2011

Obserwuj

NIE ZNOSZĘ: obłudy, wątróbki, zapachu mokrego palacza tytoniu, pozerstwa, kamyka w bucie, bezradności, chodzić w weekend do pracy, ciepłej wódki. KOCHAM: kolor jesiennego nieba, muzykę, góry, męża, zimną pepsi ze szklanej butelki, zapach asfaltu po deszczu, syna, burzę

Obserwują blog
Asiulek11989
marrta
koja55
_encepence_
sssonia
klimcia013
Sacrum
PauLi0
kotwbutach
kotek6
tabasco_
loreczka
ywoncia
MartuchR
tukuu
agaatkaaxd
nathaira
kas1991
alpina
cherry_cherry_lady
daga202
beata175
anetqa00
Hooney_M
malinowa199
miiszel
z_pazurem
cimarrion
nateknatalek
rockerlin
ellieellie
greta123
Aliszja_k
umarloczek
xxgejb
jojcia
karolka1031
margerita28
bartare
kociatka4
bianq7
Minnie_24
ewelinka2689
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0