0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

BO TAK CHCĘ

blogi.szafa.pl/ /niawka

wrz. 08

DIETA (NIE)CUD, ROWER I DZIEWCZYNA

dodane przez: niawka dn. 08-09-2012 r.
DIETA (NIE)CUD, ROWER I DZIEWCZYNA

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma rzekami żyła sobie… No może nie księżniczka (choć czasami jej się zdawało, że nią jest) ale dziewczynka, dziewczyna, której beztroskie życie upływało na lawirowaniu między nauką, spotkaniami z chłopakami i jeździe na rowerze. Czasy te obejmowały podstawówkowo – ogólniakowy fragment życia ów dziewczyny.

Po zakończeniu burzliwej edukacji, obfitującej w sukcesy w nauce i może mniejsze sukcesy w bojach miłosnych (dziewczyna podjęła fatalną decyzję związania się ze zdecydowanie nieodpowiednim osobnikiem, gdy mogła wybrać znacznie lepsze okazy –ale to historia na inny wpis), przeniosła się do wielkiego miasta. Zrezygnowała z jednego, stałego elementu swej egzystencji, posiadającego dwa koła i przesiadła się na obiekt posiadający kół znacznie więcej (czyt. tramwaj).

Tak życie upływało na kolejnych, ekscytujących zmaganiach już większej „księżniczki”, gdzie po drodze wymieniła studia na pracę, nieodpowiedniego faceta na zupełnie odpowiedniego, tramwaj na samochód.

Aż zbliżyły się urodziny, a rodziciel szczerze kochający swą pierworodną zapytał: Czego sobie życzysz?

Po wyjątkowo krótkim, jak na dziewczynę, namyśle stwierdziła, że tęskni do dwóch kółek. Na co rodziciel nakazał wybrać sobie te dwa kółka… wraz z całą resztą i w dniu urodzin dziewczyna stała się szczęśliwą posiadaczką pięknego sprzętu na 28 calowych kołach, z 26 przerzutkami, dynamem w piaście, amortyzowaną kierownicą i bagażnikiem ;)

Wszak maleństwo zajmuje teraz niemal cały, skromny balkonik, co zdecydowanie wpływa na humor Lubego, spędzającego tam swój „smoke time”, jednak za każdym razem, gdy dziewczyna zawadzi łydką o pedał, biodrem o bagażnik, pojawia się na jej twarzy uśmiech:

Wreszcie może cieszyć się wolnością wśród porannych korków, niezależnością wśród wybitnie głupiego czasem układu komunikacyjnego, miłymi twarzami mijanych rowerzystów (płeć przeciwna;) i niekończącym się szczebiotaniem za plecami (Musia, pac jaka ciezarówa, o! ptasek gombołek, Musia, widziałaś?, Tam, tam jest piesek, taki malutki, robi hau hau…)

 

A co do PŻ…

07,09

I śniadanie 06:30

pieczywo białe 60g, szynka z kurcząt 40g, pomidor, szczypiorek (brak zdjęcia)

II śniadanie 10:00

 

pieczywo białe 60g, sałatka z tuńczyka w zalewie wodnej 20g z serkiem cottage light 5% tłuszczu 20g,   ogórka konserwowego, szczypiorek, kawa czarna bez cukru

 

 

przekąska 11:30

szkalnka soku przecieranego z pomidorów (mojej babci - bez ulepszaczy;)

na zdjeciu już prawie pusto - nie mogłam sie powstrzymać

 

 

 

 

 

 

III śniadanie 13:30

pieczywo białe (kajzerka) 60g, serek cottage light 5% tłuszczu 40g, papryka czerwona, szczypiorek

obiad 17:30

paseczki schabu 100g duszone z włoszczyzną, cebulką w sosie pomidorowym podane z makaronem 50g suchej masy

kolacja 22:00

pieczywo białe 60g, jajko na miękko 1 szt. pomidor ze szczypiorkiem

(w tym przypadku normalnie zjadłabym 3 jajka na miękko, no ale cóż)

 

dieta, odchudzanie, ROWER,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


martys1602
Zobacz blog

martys1602 napisała:

dodane: 09-09-2012 12:51

Masz super styl pisania :)
 

niawka
Zobacz blog

niawka napisała:

dodane: 09-09-2012 10:22

@mydzka0510@ polecam poprzednie wpisy z serii DIETA (NIE)CUD - tam sprawa jasnego pieczywa jest wyjaśniona ;)

@caravaggio@ tego typu rowery plasują się w przedziale 1000 - 1500 zł
 

mydzka0510

mydzka0510 napisała:

dodane: 09-09-2012 09:53

zmień białe pieczywo na ciemne, pełnoziarniste :)
jakoś do dietowania białe pieczywo mi nie pasuje :p
 

caravaggio

caravaggio napisała:

dodane: 08-09-2012 23:51

mmmniam nie do końca ścięte żółtko! po tytule myślałam, że obok głównej bohaterki i roweru wystąpi nie chłopak a dziewczyna ;p
ile kosztuje taki wypasiony rower?
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

BO TAK CHCĘ

Prowadzony przez:
niawka

Nie jest to blog o: modzie, zdrowiu, urodzie, gotowaniu, czytaniu, macierzyństwie, muzyce, rodzinie... To blog o wszystkim po trochu i niczym szczególnym, tak po prostu, bo tak chcę....

O mnie

niawka

Na szafie od: 17-04-2011

Obserwuj

NIE ZNOSZĘ: obłudy, wątróbki, zapachu mokrego palacza tytoniu, pozerstwa, kamyka w bucie, bezradności, chodzić w weekend do pracy, ciepłej wódki. KOCHAM: kolor jesiennego nieba, muzykę, góry, męża, zimną pepsi ze szklanej butelki, zapach asfaltu po deszczu, syna, burzę

Obserwują blog
Asiulek11989
marrta
koja55
_encepence_
sssonia
klimcia013
Sacrum
PauLi0
kotwbutach
kotek6
tabasco_
loreczka
ywoncia
MartuchR
tukuu
agaatkaaxd
nathaira
kas1991
alpina
cherry_cherry_lady
daga202
beata175
anetqa00
Hooney_M
malinowa199
miiszel
z_pazurem
cimarrion
nateknatalek
rockerlin
ellieellie
greta123
Aliszja_k
umarloczek
xxgejb
jojcia
karolka1031
margerita28
bartare
kociatka4
bianq7
Minnie_24
ewelinka2689
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0