0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

BO TAK CHCĘ

blogi.szafa.pl/ /niawka

wrz. 06

DIETA (NIE)CUD pewne wyjaśnienia

dodane przez: niawka dn. 06-09-2012 r.

Dla tych wszystkich, którzy przeżyli szok po moim pierwszym wpisie z serii DIETA (NIE)CUD:

Tak sobie zerkając na swój wpis, oglądając zdjęcia z posiłkami, analizując ich częstotliwość stwierdziłam, że na pierwszy rzut oka to kpina a nie „dieta”. Ale zaraz potem przypomniały mi się tysiące informacji napływających z poważanych źródeł (Wujek Google, programy Sław Odchudzających Miliony Niezadowolonych Ze Swego Ciała, apele specjalistów od żywienia i doszłam do wniosku, że nie wygląda to tak strasznie ;)

Otóż:

1.       spełniam wszak podstawowy warunek regularnych posiłków,

2.       posiłki bogate są w węglowodany i białko

3.       posiłki ubogie są w niezdrowe tłuszcze i cukry

4.       zapewniam organizmowi zdrowe tłuszcze (ryby)

W oczy rzucają się te śliczne, białe kromeczki pachnącego pieczywa… I tu pojawia się w głowie wykrzyknik: przecież wszędzie trąbią, że białe pieczywo tuczy i należy wymienić je na pełnoziarniste i ciemne…  Ale od razu zaglądam na rozpiskę skrzętnie umiejscowioną na lodówce i dowiaduję się że nasiona, ziarna są również bogate w tłuszcze -> i poddając dalej analizie CAŁOŚĆ zestawień posiłków widać ze w tym przypadku rezygnujemy z czegoś na rzecz czegoś innego: odrzucam tłuszcze zastępując je węglowodanami. Zobaczymy jak to się opłaci.

Jednakże zakłuł mnie nieco widok takiej ilości pieczywa

(między innymi również dzięki waszym uwagom pod ostatnim wpisem, za co dzięki wielkie)

i postanowiłam nie przestrzegać w pełni wagi tego składnika:  jeśli kromki będą ważyć mniej niż rozpisane 60g nie będę na siłę dokładać, tym bardziej, że produkty białkowe są dość sycące i w pełni zaspokajają mój głód.

A ponad to chcę podkreślić, że to

NIE jest DIETA

 lecz

 ZDROWY PROGRAM ŻYWIENIOWY

uczący mnie nawyku zwracania uwagi, co mam na talerzu, przyzwyczajania mnie do regularnych i pełnowartościowych posiłków … zobaczymy czy spełni swe zadanie ;)

I tak podaję kolejny zestaw:

05, 09

 

 

I śniadanie 06:30

pieczywo białe 60g, szynka z kurcząt 40g, keczup (brak zdjęcia, śniadanie robione w pośpiechu ;)

II śniadanie 10:00

pieczywo białe 60g, sałatka z dorsza wędzonego 40g, papryki czerwonej, szczypiorku, koperku, cebulki

przekąska11:30

jabłko

III śniadanie 13:30

pieczywo białe 60g, sałatka z jajka 1 sztuka, cebulka, szczypiorek, koperek, pomidor, mała łyżeczka kefiru naturalnego 0%, sałata

obiad 17:30

zapiekana cukinia faszerowana tuńczykiem 100g, ryżem 50g suchej masy, cukinią, pomidorami, cebulką

 

 

kolacja 22:00

pieczywo białe 60g, pieczona pierś z indyka 40g, sałata, pomidor, cebulka, koperek


 

P.S. te wszystkie kanapeczki może wydają się duże, ale raz są po prostu mniejsze, raz większe, ale wagowo zawsze do siebie zbliżone, tak żeby nie przekraczały te 60g

i jak zawsze dużo wody, a także herbata i kawa (zawsze bez cukru)

wpis edytowany 2012-09-08 o godz. 11:48:39

dieta, odchudzanie,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


matra
Zobacz blog

matra napisała:

dodane: 08-09-2012 16:01

tailorshop, po jakim pieczywie ma zgagę? po tym orkiszowym? a on jest pakowany w worki foliowe? bo biedronka chyba nie ma wypieków na miejscu, co nie?
mój facet tez miał zgagę po pieczywie z biedry, ogólnie jak na nie patrzyłam - przynajmniej w moim mieście - straszny syf /:

a ja odkąd nie jem białego zgagę mam baaardzo sporadycznie. no i problemy z jelitami nadal miewam różnorodne, ale rzadziej i jest lepiej niż kiedyś.
 

tailorshop
Zobacz blog

tailorshop napisała:

dodane: 08-09-2012 14:09

hmm. no ja jestem za tym, by trzymać się słów dietetyczki. Od paru lat też nie jadam jasnego pieczywa, no chyba, że jestem u kogoś w odwiedziny i muszę coś zjeść, to wtedy nie mam za bardzo wyboru, ale zdarza się to może dwa razy w roku. Zrezygnowałam z białego pieczywa, ponieważ miałam ogromne problemy z jelitami, zapychało mi je totalnie i wyjścia do toalety były niezbyt częste, no i można się domyślić, że niezbyt przyjemne. Aktualnie jem mało pieczywa. Jem co drugi lub trzeci dzień, bo nie mam takiego parcia na pieczywo, jak zresztą matra napisała. A kupuję chleb orkiszowy w biedronce. Baaaardzo dobry i ma dużo ziarenek, co bardzo w chlebie lubię. Cały czas próbuję nawrócić mojego chłopaka na zdrowe jedzenie, ale nie ruszy chleba z ziarnem, twierdzi, że ma zgagę. nie wiem, ile w tym prawdy, ale cóż... nie będę się z nim o to biła :P
 

matra
Zobacz blog

matra napisała:

dodane: 07-09-2012 17:57

w sumie ja często w pracy zjadam dwie bułki żytnie [jakiś szajs zaprawiany karmelem, ale sycą i są bardzo dobre], niewielkie, po 60g jedna, więc mi wychodzi 120gram.
no tyle, że białe pieczywo jest lekkie i pompowane, więc zjada się do automatycznie więcej.
 

niawka
Zobacz blog

niawka napisała:

dodane: 07-09-2012 10:01

a ja uwielbiam warzywa, ale z lenistwa nie chciało mi się przygotowywać sałatek tylko na szybkiego wciągałam parówkę, no ewentualnie z pomidorem ;)
a co do zestawień posiłków i ich składu to ufam że to specjalistka i do tego skuteczna ;)
do czasu wizyty kontrolnej będę się bezwzględnie trzymała programu(no może nie zawsze będzie to 60g pieczywa o czym wspominam we wpisie)i okaże się czy jest skuteczny. A jeśli wyniki nie będą satysfakcjonujące wprowadzimy zmiany.
Do wiosny jeszcze trochę czasu i myślę że znajdziemy odpowiednią drogę jeśli ta nie będzie skuteczna ;)
 

matra
Zobacz blog

matra napisała:

dodane: 07-09-2012 08:25

bo nienawidzę papryki, szczypiorku czy cebuli. ogólnie jestem ciężka w żywieniu, mało które warzywo mi smakuje, a od cukinii mnie odpycha. zazdroszczę tym, którzy potrafią wcinać surową marchewkę czy rzodkiewki..

swoją drogą nie wiem czego ta Twoja dietetyczka tak się panicznie boi tłuszczu, skoro jest on niezbędny do przyswajania wielu witamin, natomiast oczyszczone węgle to syf, w dodatku [przy czym szłoby zwariować, więc nie wiem kto tak robi] nie powinno się łączyć białka z węglowodanami.
 

niawka
Zobacz blog

niawka napisała:

dodane: 07-09-2012 08:10

matra ale czemu nie tknęłabyś sałatek?
 

matra
Zobacz blog

matra napisała:

dodane: 07-09-2012 07:43

ja tam nie wiem, białego pieczywa nie jem od bardzo dawna, bynajmniej nie przez chęć odchudzenia. białe pieczywo jak dla mnie ssie po całości. białe bułki kiedy są czerstwe lubią zmieniać się w glinę, chleb staje się kwaśny, do tego białe pieczywo jest bardziej kaloryczne, bardziej zapycha jelita a mniej syci i do tego są to węglowodany proste. co kto lubi - dla mnie to syf.
pieczywa jem niewiele, z samego nawyku, nie jestem z tych, co panicznie boją się kęsa pieczywa, czy odrobiny ziemniaka, bo to ZUO, po którym od razu 10kg na wadze do przodu. po prostu tak lubię. czerstwe jest przepyszne, zauważyłam, że mogę jeść go mniej, bo szybciej mnie ciemne syci [niestety o dobre ciemne cholernie ciężko...] i w sumie nie dziwota, jeśli zjadam same nieoczyszczone węgle.. raz za jakiś czas zjem coś białego [o co w moim domu ciężko w sumie], ale już przestało mi tak smakować [chyba, że świeże].
no i to wszystko się tyczy jakiegokolwiek zboża, makaron, ryż, kasza - wszystko co wsuwam, to ciemne.

i mimo, że sama odżywiam się dosyć zdrowo, to podziwiam Cię a te sałatki, bo ja bym ich nie tknęła :D
 

nateknatalek
Zobacz blog

nateknatalek napisała:

dodane: 06-09-2012 23:48

Haha nie ma za co:D Jeśli już się poszło do dietetyczki to należy jej bezwzględnie słuchać! I tego się trzymaj!;) Musisz dać szansę swojej (nie)cud diecie ;) Sama jestem ciekawa na ile jest skuteczna:)
 

niawka
Zobacz blog

niawka napisała:

dodane: 06-09-2012 23:06

nateknatalek Dzięki za wsparcie duchowe, bo faktycznie zaczynałam myśleć ze popełniam grzech śmiertelny i przy nastepnym kęsie kanapki grom mnie trafi i wyśle prosto do dietetycznego piekła...

W takim razie trzymam się Programu :D
 

nateknatalek
Zobacz blog

nateknatalek napisała:

dodane: 06-09-2012 22:26

Tak to jest jak dziewczyny nie czytają opisu i komentują ;) Ja na Twoim miejscu postępowałabym zgodnie ze wskazówkami dietetyczki póki co:)
 

niawka
Zobacz blog

niawka napisała:

dodane: 06-09-2012 22:08

No właśnie cały czas to pieczywo jest powodem dyskusji, bo dietetyczka wyraźnie dała mi do zrozumienia, że ma być jasne, a NIE ciemne. Na razie ufam jej profesjonalizmowi i efektom jakie widziałam u znajomego, wcinającego przepisane przez nią bułki pszenne... 8) Wychodzę z założenia, że jeśli nie będę zrzucała tygodniowo 1 kg (jak mam założone w programie) to zmienię pieczywo na ciemne i zobaczę jakie będą efekty. Nie mam "ciśnienia" że MUSZĘ schudnąć, po prostu zmieniam tryb życia, a gubienie kg to bardzo pożądany w tym przypadku "skutek uboczny"

przeczytajcie opis - poznacie moje podejście do tego nieszczęsnego BIAŁEGO pieczywa ;)
 

SJ2806

SJ2806 napisała:

dodane: 06-09-2012 22:01

zmień białe pieczywo na ciemne pełnoziarniste, a zobaczysz że jeszcze mniej potrzeba aby czuć się sytym :) A poza tym jest dużo zdrowsze:) Albo jak baaardzo nie lubisz ciemnego to graham ;)
 

miss_teen
Zobacz blog

miss_teen napisała:

dodane: 06-09-2012 21:48

białe pieczywo zamien na ciemne.
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

BO TAK CHCĘ

Prowadzony przez:
niawka

Nie jest to blog o: modzie, zdrowiu, urodzie, gotowaniu, czytaniu, macierzyństwie, muzyce, rodzinie... To blog o wszystkim po trochu i niczym szczególnym, tak po prostu, bo tak chcę....

O mnie

niawka

Na szafie od: 17-04-2011

Obserwuj

NIE ZNOSZĘ: obłudy, wątróbki, zapachu mokrego palacza tytoniu, pozerstwa, kamyka w bucie, bezradności, chodzić w weekend do pracy, ciepłej wódki. KOCHAM: kolor jesiennego nieba, muzykę, góry, męża, zimną pepsi ze szklanej butelki, zapach asfaltu po deszczu, syna, burzę

Obserwują blog
Asiulek11989
marrta
koja55
_encepence_
sssonia
klimcia013
Sacrum
PauLi0
kotwbutach
kotek6
tabasco_
loreczka
ywoncia
MartuchR
tukuu
agaatkaaxd
nathaira
kas1991
alpina
cherry_cherry_lady
daga202
beata175
anetqa00
Hooney_M
malinowa199
miiszel
z_pazurem
cimarrion
nateknatalek
rockerlin
ellieellie
greta123
Aliszja_k
umarloczek
xxgejb
jojcia
karolka1031
margerita28
bartare
kociatka4
bianq7
Minnie_24
ewelinka2689
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0