0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

myszshop

blogi.szafa.pl/ /myszshop

luty 20

Stres. Jak sobie z nim radzić ?

dodane przez: myszshop dn. 20-02-2013 r.
Stres. Jak sobie z nim radzić ?

Stres w dzisiejszych czasach dopada chyba każdego. Jeden po prostu z natury jest nerwusem, innego zaraża nim życie... Ja osobiście staram się nad nim panować, częściej kłóciłam się z rodzicami, ale dojrzałam i częściej ugryzę się w język, niż wybuchnę wobec nich. To już sukces. 

Bliska mi osoba jednak jest bardzo wybuchowa, bardzo impulsywna... Nic nie da sobie powiedzieć, bardzo agresywnie reaguje na wszystkie spięcia. Broń Boże miej inne zdanie, zwróć uwagę albo zrób coś nie tak, jak powiedziane... Masakra. 

Chciałabym jakoś tej osobie pomóc i tym samym sobie ograniczając te wybuchy złości i agresji, ale już nie mam pomysłów. Siadałam, rozmawiałam... Prośbą, groźbą, płaczem, obojętnością... Nic nie wskórałam! 

Może wy coś mi podsuniecie, bo ja już nie mam pomysłów... 

Ciekawa jestem jak sobie z nim radzicie i jak reagujecie na stres ?

Jak reagujecie na sytuacje stresujące? Płaczem, objadaniem się? Jak sobie z nim radzicie?

 

Pomocy...

stres, jak radzić sobie ze stresem,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


myszshop
Zobacz blog

myszshop napisała:

dodane: 21-02-2013 11:59

ja zaczęłam brać na zakwasy, ale na razie nie pomaga :P

dziewczyny pomocy, dalej nie wiem jak radzić sobie z agresją i stresem bliskiej osoby...
 

Greddy

Greddy napisała:

dodane: 21-02-2013 10:07

zażywam magnez :)
 

myszshop
Zobacz blog

myszshop napisała:

dodane: 21-02-2013 08:54

hellojza - przed pisemnymi też? Ja zawsze bałam się ustnych albo jakichś wystąpień przed klasą / grupą. Ze względu na kompleksy i brak pewności siebie... Włosy bardzo cierpią na tym, coś o tym wiem... Stosujesz jakieś preparaty ziołowe na uspokojenie, czy coś?

kaaaami - fakt, to trochę pomaga nie powiem :) jak wróciłam wczoraj z biegania to też zrobiło mi się nieco lepiej :PP

malaga101 - może ludzie mają cię za zimną, ale tobie jest lepiej? niestety trzeba patrzeć na swój tyłek, oczywiście nie wobec najbliższych, ale trzeba nauczyć się, że to Ty jesteś najważniejsza... w Twojej sytuacji i tak dzielna jesteś, że o tym mówisz i w ogóle, 3maj się !

Genia - też mam takie zapędy, ale nadal nie wiem jak pomóc tej drugiej osobie, ehhh :PP
 

myszshop
Zobacz blog

myszshop napisała:

dodane: 21-02-2013 08:36

hellojza - przed pisemnymi też? Ja zawsze bałam się ustnych albo jakichś wystąpień przed klasą / grupą. Ze względu na kompleksy i brak pewności siebie... Włosy bardzo cierpią na tym, coś o tym wiem... Stosujesz jakieś preparaty ziołowe na uspokojenie, czy coś?

kaaaami - fakt, to trochę pomaga nie powiem :) jak wróciłam wczoraj z biegania to też zrobiło mi się nieco lepiej :PP

malaga101 - może ludzie mają cię za zimną, ale tobie jest lepiej? niestety trzeba patrzeć na swój tyłek, oczywiście nie wobec najbliższych, ale trzeba nauczyć się, że to Ty jesteś najważniejsza... w Twojej sytuacji i tak dzielna jesteś, że o tym mówisz i w ogóle, 3maj się !

Genia - też mam takie zapędy, ale nadal nie wiem jak pomóc tej drugiej osobie, ehhh :PP
 

Genia
Zobacz blog

Genia napisała:

dodane: 21-02-2013 02:01

Objadam się słodyczami :D
 

malaga101
Zobacz blog

malaga101 napisała:

dodane: 21-02-2013 00:40

Ja od dziecka żyję w stresie, życie mnie jakoś nigdy nie rozpieszczało i jak narazie nic ku temu nie zmierza (mam 23 lata), kiedyś cały stres, nerwy chowałam w sobie aż przyszedł moment kiedy moja mama miała wypadek- otarła się o śmierć, jest niepełnosprawna i z dnia na dzień stałam się jakby głową rodziny w wieku 17 lat. Ten wypadek był chyba takim momentem kulminacyjnym, jak mówił mi później lekarz, wpadłam w nerwicę serca. Dziwne uczucie, serce ci wali jak szalone nagle przestaje, odpływasz i budzisz się na podłodze... Gdy to leczyłam pan doktor powiedział mi, żebym nigdy nie chowała nic w sobie. Myślę sobie ok, od tamtej pory stałam się wybuchowa, wszystkie przekleństwa jakie znałam latały po domu razem z tym co miałam w dłoniach. Owszem- niby ulga była ale nie o to chodzi chyba żeby się stać heterą w oczach innych. Teraz natomiast wydaje mi się że chyba dorosłam do tego momentu gdzie śmiało mogę powiedzieć, że mam to wszystko głęboko w d... jednym uchem wleci, drugim wyleci. Może mnie mają za zimną, czasem bez serca, może mnie nie traktują jak osobę z którą można porozmawiać o wszystkim.. Nie zależy mi chyba na opinii innych. Swoim bagażem doświadczeń mogę obdzielić kilka osób. Gdy coś naprawdę do mnie trafi zamykam się w pokoju i staram się przeczekać to. Boję się że znowu wracam do numeru jeden w mojej podróży, wiem że nerwica zawsze będzie ze mną, ukryta ale będzie. Uf rozpisałam się troszkę, dziewczyny jeśli zajadacie stres, przepłakujecie, nawet jak sobie musicie strzelić coś mocniejszego to wszystko jest dla ludzi:) tylko nie popadajcie w skrajności tak jak ja :) pozdrawiam
 

kaaaami
Zobacz blog

kaaaami napisała:

dodane: 21-02-2013 00:19

Oczywiście zdarza mi się też zajadać stresy, ale staram się tego nie robić ;)
 

kaaaami
Zobacz blog

kaaaami napisała:

dodane: 21-02-2013 00:18

Mój sposób na stres to aktywność fizyczna. Jeśli tylko coś mnie męczy, wkurza, nie mogę się na niczym skupić, to po prostu ćwiczę, najlepiej żeby ćwiczenia wymagały dużego nakładu siły :D Mnie pomaga :)
 

hellojza
Zobacz blog

hellojza napisała:

dodane: 21-02-2013 00:06

U mnie stres to masakra ;) najwięcej zawalonych egzaminów to wina stresu - nagle kręci mi się w głowie, mam amnezje, potem następuje bezsilność i poddaje się.. Stres dopada mnie przed każdą sesją. Wspomagam sie magnezem na wieczór a gdy nie mogę zasnąć jakieś tabsy na uspokojenie.. Ja jestem strasznie znarwicowaną osobą i widzę swój problem, zamartwiam się i wyszukuje problemy tam gdzie ich nie ma. Przez stres bardzo podupadłam na zdrowiu. Wypadają mi włosy, problemy z cerą i paznokciami..itd. Chyba sama muszę skorzystać z jakieś porady specjalisty bo do magistra zostanie ze mnie wrak człowieka ;) najważniejsze to zauważyć problem.. ;)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

myszshop

Prowadzony przez:
myszshop

Postanowiłam, że dzieląc się z kimś moją walką z kilogramami łatwiej będzie mi je zgubić i wybrałam to miejsce. Myślę, że to dobry wybór!

O mnie

myszshop

Na szafie od: 28-05-2010

Obserwuj

Kiedyś coś tu będzie... ;-)

Obserwują blog
wio57
joanny3
madzia88lena
feeeeling
Upstream
bianka_f

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0