0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

myszshop

blogi.szafa.pl/ /myszshop

sty. 13

Bieganie :)

dodane przez: myszshop dn. 13-01-2013 r.
Bieganie :)

Dziewczyny, od nowego roku postanowiłam zacząć się ruszać i tak oto zaczęłam biegać. Na razie 10 dzień (w sumie 9, bo raz sobie odpuściłam). 

Tak, czy inaczej zaczęłam od 10 min, potem było 15, teraz dochodzę do 20. Pogoda jest hardkorowa, bo zimno w buzię, ale opatuliłam się szalikiem i jakoś cisnę :P 

 

a Wy biegacie? Jakie macie rady? Jak biegać, jak wytrwać? :) Po ilu mogę spodziewać się efektów wagowych i kondycyjnych przy trybie 20-30min dziennie?

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Zuosnica

Zuosnica napisała:

dodane: 16-01-2013 16:50

http:// www.fitnow. pl/pl/3/626/1036/Jak-szybko-powinienes-biegac
 

Zuosnica

Zuosnica napisała:

dodane: 16-01-2013 16:50

Jeśli chodzi o interwały to nie wolno ich powtarzać częściej niż 3-4 razy w tygodniu. Tu jest wszystko opisane: http:// /pl/3/626/1036/Jak-szybko-powinienes-biegac
 

anaaa22
Zobacz blog

anaaa22 napisała:

dodane: 15-01-2013 10:19

@myszshop - uważam, że wystarczy na początek 2-3 razy w tygodniu, później warto stopniowo zwiększać ilość minut biegu oraz zwiększyć częstotliwość np do 4-5 dni w tygodniu. Nie polecam codziennie, jakoś w moim przypadku (mimo profesjonalnych butów na bieżnię i drugich na teren) miałam problem z kolanami. Nie wiem czy to dlatego ale chyba po prostu je przetrenowałam.
 

niawka
Zobacz blog

niawka napisała:

dodane: 15-01-2013 09:10

w programie treningowym, o którym pisałam, w ciągu tygodnia najpierw są 3 dni biegania i później stopniowo dodaje się dni i minuty biegu, ale tam jest to świetnie opisane i rozpisane na całe 12 tygodni ;) W zakładce "trening" po lewej stronie jest kolejna pod tytułem "plany treningowe" a tam znajdują się poszczególne rozpiski, gdzie pierwsza dotyczy odchudzania z bieganiem ;) Jeszcze raz polecam, ponieważ tam możesz znaleźć odpowiedzi na wszelkie nurtujące Cię pytania dotyczące tego tematu.
 

myszshop
Zobacz blog

myszshop napisała:

dodane: 14-01-2013 23:00

niawka - dzięki za stronkę, na pewno poczytam, co ciekawego piszą ;P

anaaa22 - haha, nooo 15 km na dzień dobry na pewno bym nie dała rady ;d;d pewnie z czasem dam radę godzinkę, tylko czy będzie na to czas? czy taki trening trzeba przeprowadzać dziennie? czy wystarczy np. 2-3 x w tygodniu ? oczywiście po osiągnięciu celu ;)
 

anaaa22
Zobacz blog

anaaa22 napisała:

dodane: 14-01-2013 12:04

@myszshop - oczywiście, że bieganie nawet 10 minut Ci pomoże. Chodzi o to, że przecież z niczego nie zaczniesz nagle pokonywać po 15km codziennie, trzeba zacząć od małych dystansów i małych prędkości. To że biegasz obecnie 15-20 minut poprawi twoją kondycję i wydolność, za chwilę dasz radę 30 minut a później może nawet godzinkę. Ale wymaga to czasu i regularności, dlatego biegaj dalej, wydłużaj stopniowo czas biegu i po jakimś czasie zauwazysz efekty. Ja na początku to miałam "grubsze" uda ;p tak na prawdę to miały one 1cm więcej w obwodzie ale to dlatego, że obudziły się mięśnie ud, które odrobinę urosły, ale z czasem ładnie się wysmukliły i teraz jest już ok :) pozdrawiam
 

niawka
Zobacz blog

niawka napisała:

dodane: 13-01-2013 22:04

wcale nie trzeba biegać koniecznie ponad 40 min, na początku wystarczy 10 min i stopniowe wydłużanie czasu, ale nie bĘdę się tu wymądrzać tylko polecam stronę Bieganie.pl gdzie w dziale "Odchudzanie z bieganiem" dowiesz się wiele na ten temat, łącznie z tym, że jest tam rozpisany program treningowy dla osób, które chcą wyszczuplić sylwetkę uprawiając biegi. Polecam! osobiście się stosowałam, czasem może przesuwałam dzień biegania o jeden ale efekty są zaskakujące, nie mówiąc już o kondycji jaka się wyrabia już po 2 tygodniach! SUPER SPRAWA!
 

myszshop
Zobacz blog

myszshop napisała:

dodane: 13-01-2013 21:15

trochę mnie zmartwiłyście, bo myślałam, że takie 20-30 min dziennie coś dadzą mojej sylwetce, a teraz myślę, że chyba nie ;/

chociaż chyba lepsze to, niż nic?
 

myszshop
Zobacz blog

myszshop napisała:

dodane: 13-01-2013 21:12

trochę mnie zmartwiłyście, bo myślałam, że takie 20-30 min dziennie coś dadzą mojej sylwetce, a teraz myślę, że chyba nie ;/

chociaż chyba lepsze to, niż nic?
 

myszshop
Zobacz blog

myszshop napisała:

dodane: 13-01-2013 21:11

angua79 - hmmm, niedługo wracam do domu, to chyba będę musiała zrobić tak : marszem do parku, po parku 30 min i potem do domku, jakoś tak ;>

paulinakro - jakbym nosiła M, też byłoby mi łatwiej zaakceptować siebie, hahaha :PPP :*

anaaa22 0 to Ty już chyba ostra zawodniczka, co :P ? Hmmmm, ta druga opcja chyba mi bardziej odpowiada ;> no racja, na bieżni łatwiej :)

Polecacie kupić krokomierz ? Jeśli tak, to jaki ?
 

angua79

angua79 napisała:

dodane: 13-01-2013 21:09

anaa22: W sumie nt tego spalania są różne wersje: 20, 30 nawet 15 minut. Organizm nie zegarek i każdy inaczej reaguje na wysiłek. Na pewno jednak jednostajny i niezbyt szybki bieg powinien trwać dłuzej.
myszshop: ja właśnie tak robię - do lasu mam 7 minut marszem, przed biegiem 3 minuty rozgrzewki, biegam 35-40, czasem dłużej, potem parę minut rozciagania i marsz do domciu.
Nawet szybki marsz (6 km/h), o ile trwa długo, też pomaga zrzucić.
Interwały są dobre, bo wtedy spala się jeszcze więcej, nawet długo po zakończeniu treningu, ale dla kogoś, kto zaczyna bieganie, moze to być zbyt męczące.
 

myszshop
Zobacz blog

myszshop napisała:

dodane: 13-01-2013 21:09

angua79 - hmmm, niedługo wracam do domu, to chyba będę musiała zrobić tak : marszem do parku, po parku 30 min i potem do domku, jakoś tak ;>

paulinakro - jakbym nosiła M, też byłoby mi łatwiej zaakceptować siebie, hahaha :PPP :*

anaaa22 0 to Ty już chyba ostra zawodniczka, co :P ? Hmmmm, ta druga opcja chyba mi bardziej odpowiada ;> no racja, na bieżni łatwiej :)

Polecacie kupić krokomierz ? Jeśli tak, to jaki ?
 

myszshop
Zobacz blog

myszshop napisała:

dodane: 13-01-2013 20:54

angua79 - hmmm, niedługo wracam do domu, to chyba będę musiała zrobić tak : marszem do parku, po parku 30 min i potem do domku, jakoś tak ;>

paulinakro - jakbym nosiła M, też byłoby mi łatwiej zaakceptować siebie, hahaha :PPP :*

anaaa22 0 to Ty już chyba ostra zawodniczka, co :P ? Hmmmm, ta druga opcja chyba mi bardziej odpowiada ;> no racja, na bieżni łatwiej :)

Polecacie kupić krokomierz ? Jeśli tak, to jaki ?
 

anaaa22
Zobacz blog

anaaa22 napisała:

dodane: 13-01-2013 19:33

Biegam od marca/kwietnia do października na dworze, w pozostałe miesiące na bieżni (bo nie mam migdałków i szybko choruję). Dwa-trzy razy w tygodniu po około 10km.
Są dwie metody biegania, o których słyszałam:
1. Bieg jednostajny dość wolnym tempem (8-9km/h) który sprawia długotrwały ale stabilny wysiłek, pomaga spalać tłuszcz
2. Interwały czyli bieg np. minutę najszybciej jak potrafisz, 2 minuty wolno i tak dalej. To najskuteczniejszy sposób spalania tłuszczu i pozbywania się np. cellulitu. Na bieżni jest łatwiej bo możesz ustawić taki tryb, w terenie jest trudniej. No i nie da się tak dużo przebiec, jak podczas truchtu. Jest to bardziej męczące.
Podobno dopiero po 30 minutach biegu zaczyna się spalać tłuszcz, więc powinno się biegać przynajmniej tyle. Tak słyszałam, ale nie wiem jak to jest na prawdę. Życzę powodzenia i wytrwałości :)
 

paulinakro

paulinakro napisała:

dodane: 13-01-2013 18:43

powiem Wam dziewczyny, że jakieś pół roku temu był okres że biegałam codziennie jak wcześniej wspominałam od 40 min w zwyż i po miesiącu czy po półtora widziałam już jakieś efekty, co prawda nosze M i mam malutkie "boczki" jak ubiorę jeansy aczkolwiek nie przjmuję się tym aż tak :) zaakceptowałam siebie, i nie mam kompleksów na swoim pukncie. Nie jestem idealna, ale doskonale sobie z tym radze :D na dowód tego zajadam się wlasnie meega kaloryczną kanapką z kurczakiem i sosem czosnkowym i nie martwie się tym czy przytyje :))) bo i tak zrzuce to na wiosne :D pozdro :)
 

angua79

angua79 napisała:

dodane: 13-01-2013 18:34

Pisałam - możesz uprawiać marszobiegi. Jesli zalezy Ci najbardziej na schudnieciu, to musi byc dłuższy trening o małej intensywnosci.
Przy 20-30 minutach - jesli bedziesz oprócz tego stosowac diete, to pewnie schudniesz, ale rownie dobrze mozesz podczas biegu zamiast tłuszczu spalac węglowodany lub glikogen z miesni, wtedy wysiłek bedzie miał znikomy wpływ na chudniecie.
 

myszshop
Zobacz blog

myszshop napisała:

dodane: 13-01-2013 17:10

Ok, a jaką rozgrzewkę przed bieganiem polecacie?

Słyszałam i czytałam, że po 30 min. zaczyna się dopiero spalanie, ale szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie dziennie godzinę biegać, nie jestem aż tak wytrwała.

Myślicie, że po dziennym bieganiu 20-30 min nie będzie efektów wagowych??
 

angua79

angua79 napisała:

dodane: 13-01-2013 16:55

Trening aerobowy powinien trwać co najmniej 40 minut i lepsze efekty uzyskasz biegając co drugi dzień te 40 niż 20 codziennie. Jak nie dasz rady tyle od razu, to zacznij od marszobiegów i stopniowo wydłuzaj odcinki, na których biegniesz.
 

paulenka987
Zobacz blog

paulenka987 napisała:

dodane: 13-01-2013 16:44

Bieganie nie jest na mnie..Nie lubię biegać już wolę poćwiczyć...
 

natada21

natada21 napisała:

dodane: 13-01-2013 16:06

nawet już nie chodzi o to, że po 20 min. zaczyna się spalanie, ale przede wszystkim o mięśnie i stawy... przed każdymi ćwiczeniami powinno robić się rozgrzewkę, a przed bieganiem szczególnie :]
 

1 2
Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

myszshop

Prowadzony przez:
myszshop

Postanowiłam, że dzieląc się z kimś moją walką z kilogramami łatwiej będzie mi je zgubić i wybrałam to miejsce. Myślę, że to dobry wybór!

O mnie

myszshop

Na szafie od: 28-05-2010

Obserwuj

Kiedyś coś tu będzie... ;-)

Obserwują blog
wio57
joanny3
madzia88lena
feeeeling
Upstream
bianka_f

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0