0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

CHCESZ SCHUDNĄĆ ALE ...

blogi.szafa.pl/ /muszka144

mar. 25

JEDZENIE KOMPULSYWNE

dodane przez: muszka144 dn. 25-03-2013 r.
JEDZENIE KOMPULSYWNE

 

Jedzenie kompulsywne (kompulsywne obżeranie) - zaburzenie odżywiania polegające na spożywaniu dużych ilości pokarmu w niekontrolowany sposób, bez odczuwania fizycznego głodu. Określane także jako "uzależnienie od jedzenia".

Charakterystyka :Wspólnym mianownikiem zachowań, składających się na jedzenie kompulsywne, jest okresowe występowanie napadów niekontrolowanego jedzenia, których podłożem są przyczyny emocjonalne, nie zaś rzeczywiste uczucie głodu. Do typowych symptomów należą:

  • okresowa utrata kontroli nad ilością spożywanego jedzenia,
  • jednorazowe spożywanie zbyt dużych (w stosunku do osoby odżywiającej się normalnie) ilości pożywienia,
  • podczas napadów - spożywanie posiłków w sposób wyraźnie szybszy niż podczas normalnego jedzenia,
  • spożywanie pokarmów aż do wystąpienia przykrych objawów przejedzenia,
  • jedzenie w samotności, celem uniknięcia wykrycia zaburzenia - uczucie wstydu i winy, występujące po napadzie.

Częstym następstwem kompulsywnego jedzenia są nadwaga i otyłość.

Podłoże psychologiczne  Charakterystyczne dla opisywanej przypadłości jest tzw. "zajadanie problemów", polegające na tym, że osoba tłumi w ten sposób emocje i rozładowuje stres. Dochodzi do sytuacji, w których automatyczną reakcją na stan podwyższonego napięcia czy lęku staje się jedzenie, które wydaje się pełnić rolę "narkotyku" pozwalającego zapomnieć o nieprzyjemnych przeżyciach, uczuciach czy ważnych decyzjach do podjęcia. Po sesjach kompulsywnego obżarstwa osoba odczuwa często poczucie winy spowodowane nie tylko samymi napadami, ale także wynikającymi z nich problemami natury zdrowotnej, takimi jak nadwaga czy otyłość. CZY KTÓREJŚ Z WAS UDAŁO SIĘ WYGRAC Z TYM DZIADOSTWEM???

dieta, jedzenie kompulsywne, WALKA,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


SzafireLady

SzafireLady napisała:

dodane: 25-03-2013 11:33

mi się udaje? jestem na diecie,ćwiczę i 2 tydz prawie zmieniam swoje nawyki żywieniowe i mimo,że czasem pomyślę,kurwa zjadłabym tych ciastek z chęcią,tj napchała się jak świnia,a potem najlepiej zwróciła,to myślę,tyle sobie rzeczy już odmówiłam,to puste kalorie i wiem,że bym żałowała,najgorsze są początki,a potem z górki :)
 

kwiatybzu

kwiatybzu napisała:

dodane: 25-03-2013 11:21

To jest straszne. 10 000 kcal w jedno popołudnie, czasem w jedną godzinę. Zwijanie się z powodu bólu żołądka (bo ile on może znieść znęcania się nad nim). Klęczenie nad muszlą klozetową, gdy żołądek już całkiem nie wyrabia. Kilkanaście kilogramów więcej na wadze w ciągu tygodnia. Koleje ubrania, w które nie można się już wcisnąć. Po okresie 'napadów' długi czas dochodzenia do siebie. Ćwiczenia, diety, zdrowy tryb życia. Jest lepiej a potem znów trach! Kolejne druzgocące wydarzenie i jazda zaczyna się od nowa. Nie wiem, czy komukolwiek udało się z tym wygrać. Mi się nie udało i zapewne nie uda.
 

anaaa22
Zobacz blog

anaaa22 napisała:

dodane: 25-03-2013 10:10

Ja tak mam tylko w przypadku długotrwałego stresu, i dotyczy to u mnie tylko słodyczy. Potrafię zjeść te wielką tabliczkę czekolady Milka (300g) naraz! I nie mam dość, gdyby było więcej to zjadłabym więcej. Nie wiem, jak sobie z tym poradzić - staram się radzić sobie ze stresem i nie popadać w jakieś depresyjne stany.
 

kokoszkowa

kokoszkowa napisała:

dodane: 25-03-2013 09:36

Czesc. bardzo fajnie, że poruszyłaś temat obżarstwa kompulsywnego. Wiem, że właśnie dlatego od zawsze jestem przy kości. W moim przypadku wygląda to tak, że próbuję zapełnić pustkę w życiu jedzeniem. Jedyne co CZASAMI potrafi powstrzymać mnie przez zjedzeniem np. siedmiopaku grześków (tak, siedmiopaku) to niekupowanie ich. Kiedy jestem szczęsliwa (tak ogólnie, w życiu) od razu chudnę. Nie mam czasu na żarcie. Jem tylko żeby przeżyć. A kiedy coś zaczyna się psuć, a prawie zawsze coś jest w moim zyciu zepsute, jem. Nie czuje smaku, tylko łykam w całości. Pożeram. :(
 

iksm
Zobacz blog

iksm napisała:

dodane: 25-03-2013 09:18

jak z tym walczyć ? ja to mam, szczególnie w sytuacjach stresowych nie potrafie nad tym zapanować
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0