0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Z każdym biciem serca...

blogi.szafa.pl/ /moniaczkaa

gru. 20

List do Mikołaja

dodane przez: moniaczkaa dn. 20-12-2012 r.

Drogi Święty Mikołaju,

co roku swój list zaczynałam od skruchy i obietnicy poprawy. W tym roku mogę z dumą oznajmić, że niewiele było przewinień, za to zrobiłam wiele dobrego.

Starałam się pomagać innym i sobie, stać się lepszym człowiekiem.

Przez długi czas czekałam na cud, na gwiazdkę z nieba.

Obwiniałam cały świat o niepowodzenia i ze złością patrzyłam w przyszłość.

W tym roku to się zmieniło,

zamiast czekać,

zaczełam działać.

Zaparłam się i skończyłam studia, zrobiłam kilka kursów,

schudłam 10 kg,

zadbałam o relacje z przyjaciółmi.

Wraz z moim nastawieniem, zmieniła się moja sytuacja.

Zaczełam dawać i przyciągać dobro.

Oddawałam regularnie krew, zapisałam się do rejestru dawców szpiku, uczestniczyłam aktywnie w poszukiwaniu domów dla psiaków ze schroniska.

Czuję się o niebo lepiej z sobą i podsumowujac rok stwierdzam, że na pewno nie zasłuzyłam na burę czy rózgę.

Od stycznia zaczynam nową pracę.

W końcu na poważnym, kreatywnym stanowisku.

To także skutek mojej przemiany.

W tym roku nie poproszę Cię, jak zwykle o nowy telefon, motywacje i zrzucenie wagi (z tym, jak się okazało mogę dać sobie raę sama), proszę za to o kilka rzeczy, które ułatwią mi start w nowy rok i spowodują, że powitam go z uśmiechem.

Proszę Cię podrzuć mi pod choinkę piękny płaszcz z decobazaar.com.

Jest klasyczny, elegancki, w sam raz do mojej nowej pracy. Uzewnętrzni mój profesjonalizm i poważne podejście do powierzonych obowiązków.

Do kompletu przydała by mi się duża torba, która pomieści dokumenty i laptopa, a przy tym będzie wyglądała szykownie i stylowo. Pomimo transformacji mentalnej, nadal jestem sobą, a jak wiesz kocham modę.

Ta jest idealna. Funkcjonalna, ale przy tym w moim stylu.

Mikołaju, ponieważ jestem zmarźluchem, proszę Cię także o ten komin.

Niechaj sprawi, że mój zapał do zmian nie zgaśnie pod wpływem mrozów, a wicher nie będzie mi wywiewał nowych pomysłów z głowy.

Kochany Mikołaju, mam nadzieję, że docenisz moją transformacje. Nawet jeśli w tym roku Twój worek będzie mniej wypchany, albo nawet o mnie zapomnisz, to w nowy rok wejdę z promiennym uśmiechem.

Już wiem, że nie warto się smucić i boczyć, bo sami dla siebie jesteśmy najlepszymi mikołajami, kiedy zaczynamy walczyc o swoje marzenia.

Z okazji Świąt życzę Ci drogi Mikołaju,

byś dostawał coraz więcej pozytywnych listów, zamiast listy pożadanych prezentów.

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Nie chcę szufladkować swojego bloga. Będzie o... tym co zagra w mojej duszy. Na pewno o ciuchach, bo je kocham. O urodzie, bo lubię o siebie dbać. O odchudzaniu, bo jestem w trakcie. O uczuciach, bo często za nimi podążam.

O mnie

moniaczkaa

Na szafie od: 20-03-2012

Obserwuj

Zakupocholiczka, roztargniona, szalony nerwus, czasem niepoprawna romantyczka. Jak każda kobieta mam wiele twarzy i kocham metamorfozy, nie tylko te zewnętrzne.

Kategorie
Obserwują blog

Nikt jeszcze nie obserwuje tego bloga

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
2