0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Korea...my life

blogi.szafa.pl/ /minseo

lip. 15

Wyspa Jeju... wakacyjny plan dnia

dodane przez: minseo dn. 15-07-2013 r.
Wyspa Jeju... wakacyjny plan dnia

   Trudno jest prowadzić bloga, gdy nie ma się czasu (taki już los zapracowanego człowieka.....?)

    Mimo to, teraz jestem  na Wyspie Jeju (czyt. Czedżu),  ze względu na prace, ale jako, że mamy teraz wakacje, czemu ja mam być poszkodowana? Zaraz po skończonej delegacji, zostałam na wyspie by choć odrobinę wypocząć w kurorcie. Trzeba wspomnieć, też, że wyspa sama w sobie jest urocza, a ja czym jestem tu dłużej, tym nie mogę się z nią rozstać...

      Nic dziwnego więc, że cała wyspa jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.... Po za tym, jest to istna gratka dla koneserów zakupów, tak samo jak dzielnica Myongdong w Seulu, tylko że tym razem mamy całą wyspę a nie tylko dzielnice targową.

      Dojazd na wyspę jest naprawdę dość prosty, wystarczy, tylko wsiąść w samolot z Seulu gdzie bilet nie powinien kosztować więcej niż 100$ w obydwie strony... Ale co nam po bilecie, jeśli nie mamy zarezerwowanego kurortu?

       No właśnie, w tym jest rzecz.... Hotel i wszystkie udogodnienie w których potrzebna jest rezerwacja, rezerwujemy razem z biletem, z pewnym wyprzedzeniem... pamiętajcie, nic na ostatnią chwilę! Jeżeli jest się zbyt leniwym, można się naprawdę rozczarować... miejsca w Hotelu morze po prostu zabraknąć, jeśli nie wyprzedzimy innych Turystów... w sezonie letnim wyspa jest wręcz oblegana przez turystów... a jest po co pojechać.

     Może już zacznę opisywać mój plan dnia? A może jeszcze coś o sprawach praktycznych?

     Jestem na Wyspie po raz trzeci, dlatego zapewne gdybym była sama, zwiedzanie bym po po prostu odstawiła na później... ale sama nie jestem, bo jest nas aktualnie pięcioro (łącznie ze mną)... i w tym towarzystwie tylko ja i Dong-Kyu był już na wyspie.... pozostała trójka jest tu po raz pierwszy.... nie mówiąc już, że dwoje z nich po raz pierwszy są ogólnie na terytorium Korei Południowej.

     Najważniejszy jest hotel... jeśli zamierzamy spać... ja zamierzam bo w Seulu zawsze mam problemy ze snem...

      Ceny za noc wahają się od 800-2000 zł za pokój dwu osobowy.... mamy tam być dwa dni i jedna noc. więc mnie rezerwacja kosztowała około 500 za mój pokój i YeSul (znajoma z pracy, drugie 500 dokładała ona)

     Najpierw wyruszaliśmy do Muzeum misi pluszowych.... hehehe uwielbiam te słodkie misie :) Nie ma co, ale zawsze jak tu jestem muszę spędzić przynajmniej z godzinę.... dziś wyjątkowo dwie (tak, zgubiliśmy siebie nawzajem przy okazji..... a mówiłam, czekajcie przy stworzeniu Adama.... nie, mnie się nigdy nie słucha)....

      Następnie poszliśmy w busz.... nie dosłownie po prostu postanowiliśmy pooddychać Świerzym powietrzem.... Cheonjeyon Falls to miejsce wprost idealne.... Piękny wodospad.... Aż chce sie tam siedzieć i siedzieć.... mimo to, dugi raz nie pójdę, bo o mało znowu sie nie zgubiliśmy (brak orientacji w terenie) :)

     Kolejny punkt na naszej trasie to Yakchunsa Temple, piękna tradycyjna świątynia.... szczerze nie mięliśmy w planach zwiedzania świątyni, po prostu mieliśmy iść do Jeongbang waterfull... Mimo to było tam pięknie i z chęcią jeszcze raz bym tam poszła....

     Po odwiedzeniu Kolejnego wodospadu, był powrót do Hotelu... najpierw do restauracji, porządnie sie najeść  pod dniu na samej wodzie i upalnym słońcu który nieźle mnie przygrzał….. hehe po to właśnie są kremy z filtrem i wszelkie wybielacze do skóry…

     A teraz idę spać…. Jutro kolejny dzień, zaklaskam szorty i biegnę w wir zakupowego szaleństwa…

      Miłych wakacji…

     Minseo + Dong-Kyu (nosz do Laptopa zagląda…)  

wpis edytowany 2013-07-15 o godz. 19:10:26

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Korea...my life

Prowadzony przez:
minseo

Będę opowiadać na blogu o swoim życiu w tym pięknym kraju jakim jest Korea. Nie objedzie się oczywiście bez kobiecych sposobów n urodę, prosto z Azji, modę z Koreańskich ulic i dań serwowanych w moim domu.

O mnie

minseo

Na szafie od: 23-06-2013

Obserwuj

Jestem Polką, która od 8 lat mieszka w Korei Południowej... Po tylu latach kocham wszystko co Koreańskie... Buziaczki... Han Min Seo

Obserwują blog
sssonia
abotak
fushigi
anulenka90
mayj91
mordka2
Patkaa161
zn93

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0