0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

życie ...

blogi.szafa.pl/ /martucha-aa

sty. 14

ZABOBONY ŚLUBNE CO MAM ZROBIC

dodane przez: martucha-aa dn. 14-01-2013 r.
ZABOBONY ŚLUBNE CO MAM ZROBIC

Powiedzcie a raczej doradźcie co mam zrobić z bukietem ślubnym, gdyż stoi zasuszony w dzbanku od pół roku. Słyszałam że należy go spalić w 1 rocznice ślubu a z kolei spalenie złe wróży  na przyszłą  miłość jak i samo zasuszanie kwiatów no i nie wiem co mam zrobić ....

ŚLUB, WIĄZANKA ŚLUBNA, ZABOBONY,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


anet32

anet32 napisała:

dodane: 21-01-2013 10:26

ja też słyszałam ,że wiązankę pali się w pierwszą rocznicę ślubu,nie zasusza się jej,bo zasusza się miłość,a ogień symbolizuje gorące uczucie,
 

BESTSELLERYHILLS

BESTSELLERYHILLS napisała:

dodane: 21-01-2013 10:11

Nie jestem osobą wierzącą, ale z tego co wiem zabobony i bałwochwalstwa to grzech w religii chrześcijan.
Chyba nie na miejscu się pytać o takie rzeczy.

Sądzę że jak jest miłość-i jest prawdziwa to można sobie podpalić wszystko włącznie z suknią ślubną i nie powinno nic mieć wpływu na związek :)
 

MAXXXXXX

MAXXXXXX napisała:

dodane: 21-01-2013 10:02

a brałas slub koscielny ,jestes wierząca osoba?bo jesli tak ,to jak mozesz wierzyc w takie bzdury jak to o ktorych piszesz ,to przeciesz grzech ,i w penym stopniu obraża boga
 

martucha-aa
Zobacz blog

martucha-aa napisała:

dodane: 16-01-2013 21:00

i tu się zgodzę z niXee że nasza psychika też odgrywa tutaj bardzo wiele.
 

niXeee
Zobacz blog

niXeee napisała:

dodane: 16-01-2013 09:54

niby niektóre zabobony sie spełniaja...ale sama nie wiem czytalam kiedys na forum odnosnie palenia bukietów to odradzały dziewczyny .heh i w sumie teraz jeszcze jedno mi sie przypomniało,ze kwiatów od ukochanego nie powinno sie suszyc bo ususza sie miłośc...nie wiem dziewczyny ile w tym prawdy...a moze tez ludzka psychika działa na to...
 

margerita28

margerita28 napisała:

dodane: 15-01-2013 21:42

ja jestem już kilka lat po ślubie i bukiet mam dalej i jak narazie jestem szczęśliwą mężatką:)i nigdy się nie zastanawiałam czy go spalic czy nie
 

niXeee
Zobacz blog

niXeee napisała:

dodane: 15-01-2013 21:34

Greddy tego nie wiem... po prostu było fajnie do czasu spalenia bukietu. a pozniej juz masakra;/ a ja napisałam,ze ''nie to ze wierze w zabobony'' tylko stwierdziłam fakt...
 

martucha-aa
Zobacz blog

martucha-aa napisała:

dodane: 15-01-2013 09:40

ale dziękuję że można tutaj zawsze z kimś porozmawiać
 

martucha-aa
Zobacz blog

martucha-aa napisała:

dodane: 14-01-2013 22:56

Greddy "niXeee, a myślisz że jakbyś go nie spaliła to by się układało ?"

do przesady aż tak w to nie wierze tak chciałam tylko zapytać w miłości jak na razie nie narzekam bo zaraz będzie nas już trójka :D
 

Greddy

Greddy napisała:

dodane: 14-01-2013 20:27

niXeee, a myślisz że jakbyś go nie spaliła to by się układało ?
 

niXeee
Zobacz blog

niXeee napisała:

dodane: 14-01-2013 20:02

ja nie to ,ze wierze w zabobony...ale ja spaliłam i nie uklada mi sie teraz w małazenstwie....
 

LadyNobody

LadyNobody napisała:

dodane: 14-01-2013 19:07

moim zdaniem jeśli się mocno wierzy w zabobony to się one w końco spełniają ;) więc sama zdecyduj czy wierzyć czy nie i co zrobić :)
 

irenadabrowska12

irenadabrowska12 napisała:

dodane: 14-01-2013 18:40

Zachowaj sobie mały fragment na pamiątke a reszte poprostu wyrzuć bo miłość zależy od nas samych od jej pielęgnacji na codzień a nie od wysuszonego bukietu....dużo miłości więc życze i pozdrawiam:)
 

Greddy

Greddy napisała:

dodane: 14-01-2013 18:10

najlepiej będzie jak przestaniesz wierzyć w zabobony ;) zachowaj bukiet jak długo chcesz, to czy go spalisz czy nie na pewno nie bedzie miało wpływu na twoją miłość ;)
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0