0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Gotta get up and try...

blogi.szafa.pl/ /magi25

sty. 30

wizyta księdza

dodane przez: magi25 dn. 30-01-2013 r.

Właśnie czekam na wizytę księdza, tzw. " kolędę". Cekawa jestem Waszych doświadczeń, jak wspominacie te wizyty? Dobrze, czy źle a może wcale nie przyjmujecie księży? Ja zawsze trochę stresuje się tymi wizytami, obawiam się niewygodnych pytań itp. A jak jest u Was??

ksiądz, wizyta,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


shave

shave napisała:

dodane: 30-01-2013 20:10

odkąd przestałam chodzić do kościoła tj. po bierzmowaniu księdza nie przyjmuje
 

magi25
Zobacz blog

magi25 napisała:

dodane: 30-01-2013 19:38

Może to znak dzisiejszych czasów, świat żyje w coraz większym pośpiechu i nawet księży zaczyna to dotyczyć
 

devilgirl69

devilgirl69 napisała:

dodane: 30-01-2013 19:30

ja pamiętam, że jak byłam młodsza, to rzeczywiście ksiądz interesował się szkołą, religią w szkole jakie nawet ma się plany po szkole ;) a teraz u mnie wygląda tak, że wpada pogada o nowych newsach z polityki albo o kryzysie i idzie sobie dalej
 

Sacrum

Sacrum napisała:

dodane: 30-01-2013 19:08

alice2008
jakiego podejścia? Nie każdy zaprasza księdza, bo nie wszyscy w tym kraju są tego samego wyznania, choć pewnie ciężko to niektórym zrozumieć...
 

ouuuu

ouuuu napisała:

dodane: 30-01-2013 19:00

nie wiem, bo nie wpuszczam ;)
 

anusiaania100

anusiaania100 napisała:

dodane: 30-01-2013 18:44

Szybko przebierz się za księdza i wychodząc ze swojego domu powiedz, że ten dom już odwiedziłeś. hęhęhę
 

magi25
Zobacz blog

magi25 napisała:

dodane: 30-01-2013 18:25

Nie spodziewałam się że ten temat jest aż tak bardzo kontrowersyjny!! Hm, to pewnie za kilka lat już nie będzie takiej tradycji, skoro ta wizyta ma aż tylu przeciwników
 

Amelia_25

Amelia_25 napisała:

dodane: 30-01-2013 18:24

Nie przyjmuję księdza,od tego czasu jak zmieszał mnie z błotem na jednej z "wizyt". Mam to gdzieś i postanowiłam sobie,że jakiś przepity frajer nie będzie mi mówił co mam robić.
 

MoniqueJulie

MoniqueJulie napisała:

dodane: 30-01-2013 18:19

alice2008 - nic nie musisz rozumieć - Ty przyjmujesz, inna nie przyjmuje i tyle. To indywidualna sprawa każdego a temat jest dość kontrowersyjny także do kłótni jest dość blisko.
 

margerita28

margerita28 napisała:

dodane: 30-01-2013 18:18

ja juz kolędę mam za sobą, też jakoś niezręcznie się czuję i boje się niewygodnych pytań:)
 

xanthina
Zobacz blog

xanthina napisała:

dodane: 30-01-2013 18:15

nie toleruję zdzierania z ludzi kasy w ten sposób
kto w ogóle wymyślił taką durną "tradycję"? od zawsze uważałam to za głupotę i zdania nie zmienię
 

olgate
Zobacz blog

olgate napisała:

dodane: 30-01-2013 18:15

Wizyta księdza kojarzy mi się ze skeczem Kabaretu Moralnego Niepokoju. Nie przyjmuję, bo jakoś nie czuję takiej potrzeby.
 

paulicja
Zobacz blog

paulicja napisała:

dodane: 30-01-2013 18:14

alice2008 jakich komentarzy ? Każdy ma prawo do wyrażania swojej opini ;) Dla mnie to totalny cyrk i akurat `mój` ksiądz to typowy frajer ;]
 

magi25
Zobacz blog

magi25 napisała:

dodane: 30-01-2013 18:13

A nie wydaje Wam się że te wizyty kiedyś były inne? A może tylko ja mam takie wrażenie? Jak byłam dzieckiem to pamiętam że ksiądz posiedział dłużej, pożartował, zapytał co tam w szkole, rodziców jak z pracą. A teraz wszystko w biegu, raz, dwa i po wizycie!
 

magi25
Zobacz blog

magi25 napisała:

dodane: 30-01-2013 18:10

Wydaje mi się że wszystko zależy też od księdza, są przecież tacy którzy interesują się życiem parafian, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
 

carlshi
Zobacz blog

carlshi napisała:

dodane: 30-01-2013 18:10

w tym roku, gdy ksiądz chodził akurat byłam w szpitalu, a rodziców w domu nie było, więc nikt nie przyjął, jedynie pies go 'uprzejmie' przywitał :D ale ja księdzu już na lekcji wspominałam, że u nas w domu ciężko zastać kogokolwiek, to powiedział, że mam jego komórke, więc żebym dzwoniła kiedy nam pasuje, choć przyznam że nie spieszy mi się jkoś z dzwonieniem do niego, bo sama musiałabym go przyjąć zapewne, a jak już przyjdzie to się go nie pozbędę z domu XD

Kiedyś to nie lubiałam kolędy, zawsze mi się akurat trafiało, że byłam na treningu. Do kościoła w sumie nie chce, bo raz na jakis czas, jestem raczej jeśli już z tych wierzących nie praktykujących o ile w ogóle, ale akurat stwierdziłam że w tym roku moge przyjąć księdza, bo same odpały z nim XD
 

magi25
Zobacz blog

magi25 napisała:

dodane: 30-01-2013 18:07

Ja już jestem po... w tym roku był dosłownie 5 minut z zegarkiem w ręku!! Kiedyś oglądałam "Pytanie na śniadanie" gdzie ksiądz mówił, że on sobie nie wyobraża żeby ksiądz podczas kolędy nawet nie usiadł!! Ten który był u mnie co prawda usiadł ale równie dobrze wszystko mogłoby się odbyć na stojąco...
 

alice2008

alice2008 napisała:

dodane: 30-01-2013 18:05

a ja mieszkam jeszcze z rodzicami i od zawsze przyjmujemy księdza.... nigdy nie zdarzyły nam się jakies niewygodne pytania... nawet więcej zawsze jest zabawnie, żartujemy pijąc herbatkę.
Każdy ma prawo do własnych wyborów, tylko nie rozumiem takiego podejścia jak w komentarzach poniżej.... ??????????????
 

devilgirl69

devilgirl69 napisała:

dodane: 30-01-2013 18:01

u mnie w domu rodzice przyjmują ;) ja zawsze jakoś uciekam. Ale jak "uda" mi się być to nie jest tak strasznie :) ksiądz posiedzi obejrzy pokój, pogada sobie o polityce i innych pierdołach, bierze kasę i idzie ;)
 

Sacrum

Sacrum napisała:

dodane: 30-01-2013 18:01

Nie przyjmuję, nie moja bajka...
 

1 2
Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Gotta get up and try...

Prowadzony przez:
magi25

Blog o zwyczajnych, codziennych sprawach. O tym co nas cieszy, smuci, wkurza i zachwyca... Jak radzić sobie w ciężkich sytaucjach ale i w prostych codziennych zmartwieniach Jak czasami niewiele trzeba żeby wywołać uśmiech ;-)

O mnie

magi25

Na szafie od: 13-09-2011

Obserwuj

Zwykła kobieta, jakich tysiące na polskich ulicach...

Obserwują blog
zanetqa316
margerita28
pieronica

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0