0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Pokonać siebie!

blogi.szafa.pl/ /madzialena92madzia

paź. 09

Walka z sobą z dnia na dzień

dodane przez: madzialena92madzia dn. 09-10-2013 r.

Witajcie moje kochane! Zaczynam wkońcu pisać, chociaż długo się wahałam czy to dobra decyzja, i czy nie będzie to ''słomiany zapał''. Mam nadzieję, że nie!

Jak wiele tutaj dążących do perfekcji kobiet również mam na celu utracić parę zbędnych kilogramów. Niestety nie jest to proste. Mam nabudzenia jedzenia, i napady kompulsywnego objadania się  ( wyraz kompulsywny brzmi obrzydliwie...). Niestety taka jest prawda i muszę wkońcu ją zaakceptować. Takie objadanie się właśnie zaczęło się znów z nowym rokiem akademickim i jestem załamana... Nie potrafię się opanować, i zaczyna być co raz gorzej! Opychanie się równego typu świństwami, jak i nie pohamowane jedzenie, bez względu na porę dnia... Opychanie się nawet zdrowymi rzeczami do granic możliwości, do bólu żołądka i problemów ze snem. Po takiej nie przespanej nocy rano człowiek budzi się tylko jeszcze bardziej zły, sflustrowany, i cięzki. Nie chce mi się wychodzić z domu, czuje się co raz bardziej brzydka. Woda zatrzymuje się w organiźmie i puchne, ciuchy są co raz bardziej ciasne, co za tym idzie czuje się znów źle i zaczynam jeść.... I błędne koło się zamyka. 

To takie trudne dla mnie, ale chciałabym (już po raz pewnie trzydziesty w tym roku..) opanować to... ostatni raz a dobrze ! Ale potrzebuje Waszej rady i czyjegość wsparcia ! Ciężko jest mi rozmawiać z kimkolwiek o tym tak face to face.. Potrzebuje ogarnięcia, może jakiejś zmiany, motywacji, czegoś co mnie odciągnie od żarcia! Od wielkich kup jedzenia, kanapek z serem szynką, rozgrzanych w mikrofali. Od kupowania całych reklamówek słodyczy w trakcie powrotu do domu i niepohamowana chęć jedzenia, Tu teraz, nawet nim dojde do mieszkania. Zupek z torebki zjedzonych nim woda się zagotuje, lukrowanych bezów przegryzanych ostrymi chipsami, az podniebienie parzy. Zero wyczucia smaku wtedy i czegokolwiek.. Czuje się wtedy najżałośniejszym człowiekiem na świecie! 

Może któraś z Was miała taki problem albo zna kogoś kto się z tego wyciągnał... Może wiecie coś co mi choć trochę ułatwi życie i pomoże.....

Stosowałam już wiele ''patentów''... Nadmierne zajmowanie się sobą, paznokcie itp.. Popradam  w paranoję czasami już, zajmuje sobie czas do maksimum, studiuje dwa kierunki, mam multum nauki, projektów, konspektów, prezentacji, mam co robić a i tak kiedy przychodzi na chwila chce jeść! Co mam zrobić nie wiem... Chciałabym regularnie ćwiczyć ruszać się, ale kiedy zaczynam jest wporządku a potem zaczynam się obrzerać, mam wyrzuty sumienia i przestaje ćwiczyć bo czuje się jak wielki brzydki bałwan który nie mieści już swojego cielska w spodniach! 

Mam nadzieję, że zrozumiecie mój problem.. Wiem tekst pisany bardzo chaotycznie .. Chciałabym aby te moje wpisy tutaj jakoś ulżyły mi i pomogły chociaż troszkę... 

Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie w ten piękny dzień, ponieważ u mnie świeci słońce za oknem. 

zdrowie,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


madzialena92madzia
Zobacz blog

madzialena92madzia napisała:

dodane: 09-10-2013 15:55

Bardzo na tym mi zależy, i nie raz zaczynałam jeśc zdrowo regularnie itp ale niestety kończyło się to paru dniach... bardzo bardzo ciężko jest mi panować nad tym
 

hhaabbcc

hhaabbcc napisała:

dodane: 09-10-2013 12:29

musisz zastanowic sie czy naprawde ci na tym zalezy, samo chcenie nic nie da. jestem okropnym leniem i jesli mi sie udało to jest to mozliwe powodzenia :D
 

hhaabbcc

hhaabbcc napisała:

dodane: 09-10-2013 12:20

mam podobny problem. jednak w kwietniu temu sprostałam i 2 miesiace odchudzania dały mi 6 kg mniej tak sie ucieszyłam że zamiast dalszej diety ponownie wpadłam w złe nawyki. od wczoraj zaczełam cwiczyc jesc co 3 godziny, wszystko jest na najlepszej drodze. napisz do mnie mozemy wspierac sie nawzajem, trzeba w końcu to przezwyciezyc pozdrawiam ! :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Chcę przeżyć razem z Wami trud dążenia do bycia szczuplejszą, mimo moich napadów kompulsywnego jedzenia. Chce pokonać swoją barierę mentalą, lecz potrzebuje czyjegoś wsparcia.

O mnie

madzialena92madzia

Na szafie od: 28-12-2012

Obserwuj

Jestem studentką, osobą otwartą na nowe znajomości, i pełną energii. Chciałabym wiele ale nie wszystko może być zrealizowane w moim życiu. Czasami cele są zbyt wysoko postawione.

Obserwują blog

Nikt jeszcze nie obserwuje tego bloga

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0