0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

lepiej późno niż wcale ;D

blogi.szafa.pl/ /lillllijeczka

cze. 04

lepiej późno niż wcale ;D

dodane przez: lillllijeczka dn. 04-06-2013 r.
lepiej późno niż wcale ;D

tak..założyłam bloga bo doszłam do wniosku że odchudzałam się w moim krótkim życiu już tyle razy, na niezliczone możliwe sposoby... tabletki, super diety z papierka, super wywary z warzyw itp że chyba czas zastąpić chęć jedzenia ... pisaniem?

nie wiem czy to możliwe , ale obiecałam sobie jak narazie:
1. jedzenie do godziny 19 maks!
2. picie tylko wody niegazowanej/gazowanej, herbatek: zielonej, czerwonej z płaską łyżeczką cukru...  i kawy - maks jedna dziennie z jedną łyżeczką cukru i w zależności od ochoty mlekiem lub i bez :D
3. jedzenie śniadania o 9, drugiego o 12, obiadu o 15, podwieczorku o 17 i kolacji koło 19
4. raz w tygodniu mogę zaszaleć i zjeść po 19 :D
5. czas rozstać się ze słodyczami które tak bardzo bardzo uwielbiam ...
6.  3 razy w tygodniu bieg bursztynowym...
7. ćwiczenia na pośladki rozpoczynam jutro (te ze zdjęcia) w miarę moich postępów będę dodawać inne ćwiczenia ( o ile się nie załamię po 2 dniach co jest bardzo możliwe bo jak patrzę na to co napisałam jakoś ciężko mi w to uwierzyć :P )
8. .... jutro pomyślę co dalej :D

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


ExitUtopia
Zobacz blog

ExitUtopia napisała:

dodane: 05-06-2013 07:20

No chyba, że tak. Dobre na początek, tylko byle nie za długo, a jeśli zmotywujesz się i będziesz przygotowywać bogate w ważne wartości odżywcze posiłki to i żołądek się z czasem przyzwyczai, by stale nie "wołać" o więcej :) Pora pogodzić psychikę z ciałem, bo tylko sobie będą przeszkadzać :)
 

lillllijeczka
Zobacz blog

lillllijeczka napisała:

dodane: 04-06-2013 23:30

ExitUtopia -> to sie tak nie da, jem bardzo nieregularnie, zawsze mialam problemy z waga. Waze 64kg przy wzroscie 164cm, zupelnie mi to nie pasuje, zle sie czuje sama ze soba i w ogole, chce to zmienic. Potrzebuje jasne wytyczne... bo robie tak: nie moge zjesc ale zjem tylko jedna kostke czekolady...na drugi dzien jem dwie i tak sie rozpraszam az w koncu jesm dwie czekolady dziennie;] jestem lasuchem i lubie jesc rowniez fastFoody ktore zupelnie mnie gubia;) jesli bede jesc kiedy moj brzuchol bedzie sie tego domagal bede musiala jesc caly czas, dlatego musze go troche uregulowac ;) kazdy z nas jest inny, ja Tobie moge tylko pozazdroscic jedzenia kiedy chcesz i trzymania fajnej figurki w ktorej dobrze sie czujesz, ja postanowilam jakos uregulowac sprawy miedzy moja psychika a cialem ktore po prostu sie "nie lubia" .. :)
 

lillllijeczka
Zobacz blog

lillllijeczka napisała:

dodane: 04-06-2013 23:26

co 3 ale nie wiecej niz 4.. no ok, przesune podwieczorek z 17 na 18 i tak jak mowicie pozniej na 3 h przed snem, jesli z reguly zasypiam kolo 23, nawet przypasuje jesli zjem kolo 20 ;)

najgorszy problem dla mnie to wstawanie wczesniej i gootwanie, mieszkam sama i po prostu nie chce mi sie dla mnie samej gotowac... sie odzwyczailam. Ale czas sie przyzwyczaic i to bez gadania ;D
 

maretka
Zobacz blog

maretka napisała:

dodane: 04-06-2013 23:02

U mnie po wodzie gazowanej występują wzdęcia i ogólnie czuje dyskomfort, dlatego ja tam nie wierzę w cudowną moc wody gazowanej, wolę zwykłą, bez bąbelków.
 

Cinamongirl

Cinamongirl napisała:

dodane: 04-06-2013 12:39

maretka, a ja słyszałam, że po treningu dobrze jest się napić własnie wody gazowanej, bo dobrze nawilża organizm :)
 

ExitUtopia
Zobacz blog

ExitUtopia napisała:

dodane: 04-06-2013 11:36

szafiarka_ popieram jak najbardziej. Wytyczanie godzin i inne tego typu "mądrości" uważam za bardziej szkodzące niż nawet ten nieszczęsny mit niejedzenia po 18. Jem wtedy, kiedy mam na to ochotę i kiedy czuję, że pora znowu coś przekąsić, bo organizm się tego domaga i nie mam najmniejszego problemu z utrzymaniem stałej wagi, ba - nawet co nieco zawsze spadnie, choć są to małe wahania (ćwiczę, a więc "zamieniam" tłuszcz na mięśnie). Autorko, radzę Ci jeszcze raz przejrzeć tych kilka postanowień i skorygować co nieco, tak dla zdrowia ;)
 

szafiarka_

szafiarka_ napisała:

dodane: 04-06-2013 10:07

klaudunia161 z tą dietetyk to sie nie zgodze, że jak je się cześciej, a jesli ktoś zjada jabłko co 2,5 godiny? uważam że zdąży je strawić, po za tym istotne jest co sie ajda bo np czyste bialko trqawi sie dłuzej niż 3-4 godziny i jak sie nim najem porzadnie to nie jestem glodna przez 5 godzin i co mam jesc na silę? ja jem kiedy zaczynam obic sie glodna, ni dopuszczajac do burczenai w brzuchu:) i jakos chudne, a czesto jem częściej niż co 3 godziny jak również zdarzają się przerwy 4-5 godzin, w zależności od tego ile zjadłam i czego, ba, nawet jem czasem w nocy, także dla mnie to bajka, nie można całego życia co do minuty pod jakiś grafik podporządkować
 

umarloczek

umarloczek napisała:

dodane: 04-06-2013 09:43

Jak będziesz jadła o tych samych godzinach, każdego dnia przez dłuższy okres czasu to przytyjesz, nie schudniesz. Może brzmi to dziwnie, ale znam masę osób którym się to przydarzyło.
 

mordka2
Zobacz blog

mordka2 napisała:

dodane: 04-06-2013 08:18

ostatni posiłek zjada się 3 godziny przed snem.Wiec jak ktoś chodzi pozno spac to niekoniecznie musi jesc do 18 lub 19;)i warto pamiętać ,aby jesc co 3 godziny.Nie podjadać.Proces trawienia trwa własnie tyle.Zaczyna się od spalania węglowodanow a potem dopiero tłuszczu.Wiec jak się podjada to niestety proces może trawc w kółko i do spalania tłuszczu nie dojdzie:(powodzenia w postanowieniach:)najważniejsze sa ćwiczenia;)
 

klaudunia161
Zobacz blog

klaudunia161 napisała:

dodane: 04-06-2013 07:25

maretka nie prawda,że woda gazowana jest zła poczytaj więcej to bd wiedziała:) a jesli chodzi o godziny posilkow to Pani dietetyk powiedziała mi ostatnio, że jak się je częsciej niż 3 godziny i rzadziej niż 4 to tyjemy
 

maretka
Zobacz blog

maretka napisała:

dodane: 04-06-2013 01:35

z tej gazowanej wody bym jednak zrezygnowała. :) ale życzę powodzenia :D
 

keniaa
Zobacz blog

keniaa napisała:

dodane: 04-06-2013 01:30

lepiej tak niz wgl !!! powodzenia i zapraszam do siebie :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

zmagania z dietami, strojami dopasowanymi lepiej lub gorzej do mojej figury i takie ogólne...problemy ze źle dobranymi sukienkami, spodniami i ...facetami, ;) takie tam... poszukiwanie swojego miejsca w świecie ;)

O mnie

lillllijeczka

Na szafie od: 04-06-2013

Obserwuj

ekhm.. myślę że wyjdzie w trakcie bo nie chcę nakłamać :P

Obserwują blog
laraa

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0