0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Najtrudniejszy pierwszy krok

blogi.szafa.pl/ /lilRenia

mar. 13

Dzień 1

dodane przez: lilRenia dn. 13-03-2013 r.

Witajcie

Na początek kwestia wiosny która jest coraz bliżej, a konkretniej kilogramki po zimowe :D dawno się nie ważyłam, a ubrania wydawały mi się, że kurczą się w praniu, postanowiłam się zważyć i okazało się, że ważę dużo za dużo niż około roku temu, postanowiłam wziąć się w garść. I zaczęłam coś ze sobą robić.

Po 1 :
Zaczynam jeść dość regularnie

Po 2: 

Zaczynam Ćwiczyć konkretnie na razie troszkę zaczęłam biegać i weszłam w posiadanie Twistera I Hula Hoop coby stworzyć jakąś linię talii i zgubić co nieco z brzuszka

Po 3:

Ograniczyłam słodyczne, pijam więcej wody, nie jem po 18:00

Na razie tyle moich postanowień będę was informować w miarę na bieżąco, o efektach i co mnie do nich doprowadziło. Póki co zaczynam z wagą 61kg cel pierwszy dojść do 55, pełne spełnienie osiągnę mając 47, spokojnie 47 jest moją dolną granicą w wadze prawidłowej ponieważ jestem niska, nie dążę do figury "wieszaka" ;)

Także na razie to tyle, mam nadzieję, że ktoś się przyłączy i wspólnie będzie dzielić się doświadczeniami i uwagami.

Miłego wieczoru ^^

waga kilogramy start chudnięci,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


claudyn
Zobacz blog

claudyn napisała:

dodane: 13-03-2013 23:18

Ja mam 158cm, na chwilę obecną ważę 56 kg ale moim zdaniem wyglądam nienajgorzej ;) Kiedyś ważyłam 51 kg i wszędzie mi wystawały kości. Nie wiem czy jestem tak ciężka, nabita mięściami (w sumie od kilku lat ćwiczę). Ale na wakacjach ważyłam 54, więc chcę zejść do tego, nooo ewentualnie do 53 ;)
 

claudyn
Zobacz blog

claudyn napisała:

dodane: 13-03-2013 23:14

po 1. Hula hop daje MAŁO. Ja kręciłam takim ciężkim z masażerem chyba z 3 mce po 1-2h dziennie i poza siniakami i minimalnym ujędrnieniem zero efektów. Przerzuciłam się na bieganie, lepiej wytrząsa sadełko ;)
po 2. Niejedzenie po 18 to mit. Jeśli chodzisz spać o 23-24, organizm nie dostaje regularnego posiłku i przechodzi w stan głodówki, sorry ;) nie od dziś wiadomo, że ostatni posiłek je się 2-3h przed snem i ma być LEKKI i najlepiej białkowy (organizm trawiąc białko w nocy spala więcej kalorii niż przyjął). Ja jadałam serek wiejski albo twarozek z ogórkiem i pomidorem. Wiem co mówię, bo nie głodząc się (jadłam też chipsy itp) schudłam 5 kg mimo tendencji do tycia. Bo to się robi z głową i można jesc do bólu...
 

szczurka21
Zobacz blog

szczurka21 napisała:

dodane: 13-03-2013 19:46

powodzenia :) dziel się ćwiczniami :)
 

wiosenna7

wiosenna7 napisała:

dodane: 13-03-2013 19:09

Ja też jestem niska, mam 159cm i też dążę do 47kg :) Zaczynałam z wagą 53 a po 9 dniach diety mam 50,5 :) To wytrwałości i powodzenia :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Jest to blog o mnie, moim życiu i podążaniu za marzeniami.

O mnie

lilRenia

Na szafie od: 28-12-2009

Obserwuj

Jestem niską blondynką z mnóstwem pasji. Blog mam nadzieję, że będzie też moją motywacją do zrzucenia kilku kilogramów i zachowania formy.

Obserwują blog

Nikt jeszcze nie obserwuje tego bloga

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0